Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26698 miejsce

Noc grozy we Wrocławiu

W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2, jeden z mężczyzn wskoczył do fosy, drugi rzucił się z mostu do Odry. Pierwszy utonął. Inny jeszcze mężczyzna zginął pod kołami pirata drogowego. Wszystkie te zdarzenia były ze sobą powiązane tragicznym ciągiem wydarzeń...

Po około 10 minutach poszukiwań nurek odnalazł mężczyznę na dnie fosy. / Fot. Jarosław JakubczakOkoło godziny 2 w nocy dwóch młodych ludzi powiadomiło policję, że do fosy miejskiej, w okolicach konsulatu generalnego Niemiec przy ulicy Podwale, wskoczył mężczyzna i już nie wypłynął. Na miejsce przybyła policja i straż pożarna wraz z nurkiem. Po około 10 minutach poszukiwań topielec został odnaleziony na dnie fosy, prawie pośrodku jej szerokości.
Świadkowie opowiadali, że widzieli jak mężczyzna wszedł do fosy, przemierzył kilkanaście metrów, po czym zanurzył się pod wodę i już nie wypłynął. / Fot. Jarosław Jakubczak
Policjanci zabezpieczający akcję ratunkową dostrzegli nagle samochód osobowy marki Volkswagen Jetta, pędzący z dużą prędkością ulicą Podwale. Pirat drogowy poruszał się bez włączonych świateł i jechał zygzakiem. Stanowił wielkie zagrożenie. Policjanci ruszyli w pościg za białym volkswagenem. Uciekinier skręcił w lewo, w ulicę Komuny Paryskiej i jechał "pod prąd". Następnie skierował się w stronę mostu Grunwaldzkiego. Nie reagował na sygnały wzywające go do zatrzymania. Nurek, który chwilę wcześniej odnalazł topielca, dowiedział się właśnie, że na moście Grunwaldzkim do Odry wskoczył kolejny mężczyzna. / Fot. Jarosław Jakubczak

Nurek, chwilę po wyjściu z wody, dowiedziałPirat drogowy wjechał w latarnię, następnie w grupę przechodniów, po czym rzucił się w ucieczkę, skacząc z mostu wprost w nurt rzeki. / Fot. Jarosław Jakubczak się, że... z Mostu Grunwaldzkiego kolejny mężczyzna wskoczył do wody wprost w nurt Odry. Ścigany przez policję pirat drogowy, jadąc z dużą prędkością mostem Grunwaldzkim, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył z wielkim impetem w latarnię. Następnie obracając się, wjechał w grupę pieszych idących chodnikiem. Chwilę po tym wybiegł z rozbitego samochodu, przeskoczył przez barierki mostu i rzucił się do ucieczki wprost w nurt rzeki.

Do akcji została zaangażowana policyjna motorówka, która wyłowiła żyjącego uciekiniera w pobliżu kolejnegoDwoje poszkodowanych pieszych zabrała karetka pogotowia, trzeci z nich zginął na miejscu. / Fot. Jarosław Jakubczak mostu - Pokoju. Dwóch potrąconych pieszych zabrały karetki pogotowia. Trzeci z nich, około dwudziestoletni mężczyzna, zginął na miejscu. Pirat drogowy trafił do izby wytrzeźwień. Stanie przed obliczem prokuratora. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy od policjantów, samochód, którym uciekał szaleniec, był prawdopodobnie kradziony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Karolina Zapendowska
  • Karolina Zapendowska
  • 17.09.2010 13:29

+oj coto za czubek jechał tym volswaenem.!!+++[*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry materiał ! Naprawdę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzka tragedia, jak można taki materiał plusowac, już wiele razy się o tym mówiło niestety nie do wszystkich to dociera. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niesamowity dokument.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarku, bardzo, ale to bardzo dobra robota.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nagroda tygodnia dla Jarka. Bez plusa (tragedia).

Komentarz został ukrytyrozwiń

j.w.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za bardzo dobrą relację wydarzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może Powiększenie/Blowup ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masakra...i jak to się nie bać w nocy chodzić po mieście...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.