Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6308 miejsce

Nocne niebo w sypialni

Gwiezdne sufity pojawiają się nocą, za dnia znikają. Są dostępne w 160 krajach, a od pół roku również w Polsce. Anna Binek z Gdańska chętnie opowiedziała mi o swoim nietypowym zajęciu.

pokój nocą 3. / Fot. Anna BinekGreta Schonknecht: Jak zaczęła się Pani przygoda z "gwiezdnymi sufitami"?
Anna Binek: "Przygoda" to trafne określenie. Kojarzy się z czymś nowym, ciekawym, nieprzewidywalnym a jednocześnie mającym pozytywne zabarwienie emocjonalne... "Gwiezdne sufity" pojawiły się w moim życiu nagle, całkowicie je przewartościowały i ubarwiły. Nie do końca był to przypadek, gdyż od jakiegoś czasu próbowałam zmienić swoje życie i szukałam własnej ścieżki rozwoju. Wiele lat pracowałam razem z mężem w niewielkiej rodzinnej firmie handlowej. Hołdowałam wtedy zasadzie: "W jednej firmie nie powinno być dwóch szefów, gdyż prowadzi to do rozpadu firmy lub rozkładu małżeństwa." Usunęłam się na drugi plan... Z jednej strony takie podejście było wygodne lecz zauważyłam, że tracę swoją osobowość i czuję narastającą frustrację. Zaczęłam intensywne poszukiwania nowej pracy. Wizyta w EMPIKU okazała się strzałem w dziesiątkę.

Artykuł w jednej z anglojęzycznych gazet zaintrygował mnie i uzmysłowił mi, że tworzenie iluzji prawdziwego nieba to właśnie to, czym chcę się zająć. Niewidzialne za dnia "nocne niebo" na suficie spodoba się każdemu, co do tego nie miałam wątpliwości. Wykupienie licencji stanowiło duży koszt, ale jednocześnie dawało gwarancję jakości. Oczyma wyobraźni widziałam już roześmiane twarze swoich przyszłych klientów i to motywowało mnie do działania. Szybko napisałam projekt na dotację i udało się! Marzenia urzeczywistniły się, choć musiałam włożyć w to ogrom pracy. Pierwszy próbny sufit wykonałam w swoim mieszkaniu. Przyznam, że długo nie mogłam się za to zabrać, co wynikało chyba z lęku, że efekt nie będzie zadowalający. Reakcja męża rozwiała moje obawy, uwierzyłam, że odniesiemy sukces.pokój w dzień 3. / Fot. Anna Binek

Kto jest prekursorem tego projektu?
Pomysł narodził się w USA, a moja firma jest polskim jej przedstawicielem. Zajmujemy się tworzeniem trójwymiarowych murali rozgwieżdżonego, nocnego nieba. Układ konstelacji na suficie jest zgodny ze stanem naturalnym. W ciągu dnia sufit jest niezmieniony, a efekt gwiezdnego nieba widoczny jest tylko nocą. Dlatego pasuje do każdego wystroju wnętrza.

Czy rzeczywiście jest popyt na tego rodzaju usługi?
Zainteresowanie gwiezdnymi sufitami wzrasta z tygodnia na tydzień. Naprawdę gorący okazał się okres przedświąteczny. Zlecenia mamy też na wiosnę, dotyczy to głównie pokoi gościnnych w ośrodkach wczasowych, gdzie sezon zaczyna się pod koniec maja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.