Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11778 miejsce

Nocny maraton filmowy ENEMEF - kino strachu. Relacja

Równo z wybiciem godziny 22 zgasły światła w Multikinie i rozpoczął się całonocny maraton filmowy ENEMEF z kinem strachu. Ku mojemu zdziwieniu ludzi, których spanie w nocy "nie kręci" było wielu.

Plakat filmu Szepty / Fot. Kino"Szepty", to pierwszy obraz który mieliśmy przyjemność obejrzeć. Był to premierowy pokaz w Polsce filmu Nicka Murphyego z Rebeccą Halli i Dominiciem Westem w roli głównej. Gatunek filmu, czyli horror może być dla widza nieco mylący. Choć obcujemy tu z duchami i odnajdziemy w nim kilka scen rodem z klasyków tego gatunku, to tak naprawdę jest to dramat opowiadający o problemach z dzieciństwa Florence Cathcart, pisarki zajmującej się demaskowaniem fałszywych spirytystów, żerujących na naiwności osób wierzących w duchy. Florence zostaje poproszona o rozwiązanie tajemnicy zagadkowego wypadku, do którego doszło w szkole z internatem w Rookford. Zginął jeden z uczniów. Zastana na miejscu sytuacja przeradza się w osobisty dramat pisarki, który odmienia jej życie. Fabuła filmu niestety mnie nie przekonała, jednak godne uwagi są znakomite zdjęcia Eduarda Graua, który dzięki ciekawym kadrom potrafi przykuć uwagę widza.

Plakat filmu Dom w głębi lasu / Fot. KinoKolejnym filmem z jakim przyszło nam się tej nocy zmierzyć był "Dom w głębi lasu". W roli głównej wystąpili m.in. Kristen Connolly ("Wyznania zakupoholiczki") i Chris Hemsworth ("Thor"). Na początku film wydaje się być typem horroru, który znamy doskonale. Grupa studentów wybiera się na weekend z dala od cywilizacji i sygnału GPS, gdzie staje się dobrą przynętą dla dziwnych i strasznych stworów. Nic bardziej mylnego! W trakcie oglądania filmu dowiadujemy się, że ofiary biorą udział w misternie przygotowanej specjalnie dla nich pułapce i są bacznie obserwowani przez oprawców. Jak to bywa w takich produkcjach zazwyczaj widz trzyma kciuki za ofiary, które znalazły się w ciężkiej dla siebie sytuacji. Tutaj natomiast zamienia się to w obstawianie, który z bohaterów zginie w większych męczarniach. Dużym zaskoczeniem może być również przedstawienie historii w sposób prześmiewczy. Porządną dawkę humoru zapewnia nam postać Martiego, który ciągle jest na haju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

chłopekroztropek
  • chłopekroztropek
  • 23.06.2012 13:35

Ciekawy jestem co taki artykuł tutaj robi tyle dni. Dno kompletne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.