Facebook Google+ Twitter

Nokia Lumia 800. Smartfon bliski ideału - recenzja

4 lutego zadebiutowały oficjalnie na polskim rynku pierwsze smartfony Nokii z systemem Windows Phone. Nokia Lumia 800 i 710 to wyjątkowo ważne dla fińskiego koncernu słuchawki. Przez kilka tygodni miałem okazję testować "wyższy" model czyli Lumię 800.

 / Fot. Rafał Gdak

Wygląd i wykonanie


Nokia Lumia 800 to pod względem wzornictwa młodsza i mniejsza siostra modelu N9. Co tu dużo mówić, moim zdaniem to obecnie najpiękniejsza dostępna słuchawka na rynku. Nokia pokazała, że Apple nie ma monopolu na designerskie konstrukcje.

Jakość wykonania smartfonu jest wzorowa. Nic nie trzeszczy i w zasadzie nie ma  / Fot. Rafał Gdakprawa, bo mamy do czynienia z konstrukcją jednobryłową. Co to oznacza? Że nie posiadamy - podobnie jak w iPhonie - dostępu do baterii, a kartę SIM instalujemy za pomocą specjalnej szufladki. Podobieństwa do produktu Apple w tym momencie się nie kończą, bo jeżeli chcemy korzystać z Lumii musimy wymienić u operatora kartę na MicroSim (lub przyciąć ją). Cóż, złącze MicroSim to dość kontrowersyjny wybór Finów, można nawet stwierdzić, że niepotrzebny, bo nie chce się wierzyć, że standardowa "simka" nie zmieściłaby się w telefonie.  / Fot. Rafał GdakAnalogicznie do iPhone'a nie możemy rozszerzyć pamięci smartfonu kartą - to już z kolei "cecha" produktów z systemem Microsoftu. Do dyspozycji mamy 16 GB. Wielu użytkowników uzna te dwie kwestie za spory minus, według mnie jednak "da się z tym żyć" i obie cechy nie deklasują telefonu.

Na obudowie znajdziemy cztery przyciski fizyczne: spust aparatu, wyłączenia/usypiania i 2x głośności. Oprócz tego mamy do dyspozycji pod ekranem 3 dotykowe "przyciski": wstecz, Windows i szukaj. U góry znajduje się  / Fot. Rafał Gdakzłącze słuchawkowe typu jack 3.5 mm.

Wszystkie elementy obudowy są świetnie zharmonizowane. Jednobryłowa konstrukcja daje poczucie minimalizmu i nowoczesnej estetyki. Telefon należy uznać za dość ciężki (142 g), choć jest to odczucie subiektywne. Podczas  / Fot. Rafał Gdakintensywnej pracy, jak każdy smartfon, Lumia lubi się nagrzewać. Niestety miałem wrażenie, że jej temperatura staje się wówczas zbyt wysoka. Słuchawka co prawda nie parzy (byłby to ewenement), ale odczuwamy korzystając z niej pewien dyskomfort.

Wyświetlacz


Nokia Lumia 800 została zaopatrzona w 3,7-calowy wyświetlacz ClearBlack  / Fot. Rafał GdakAMOLED, pokryty szkłem Corning Gorilla. Jego rozdzielczość to 480 x 800 pikseli i wydaje się optymalna przy tej wielkości ekranu. Na temat właściwości ekranów AMOLED nie trzeba się rozpisywać - oferują "czystą czerń" zamiast szarości, świetnie nasycone kolory i kontrastowość. Tak jest również w  / Fot. Rafał Gdakprzypadku opisywanego modelu. Minus, jaki zauważyłem wynika co prawda z uwarunkowań systemu, ale mnie osobiście irytował. Chodzi o tryby podświetlenia ekranu. Do wyboru mamy jasność niską, średnią, wysoką i automatyczną. I tak w moim odczuciu niska jest... za niska, podobnie rzecz wygląda przy średniej, a wysoka, jak łatwo się domyślić jest... za wysoka. Tryb automatyczny z kolei również wydawał mi się zbyt ciemny. Osobiście wolałbym suwak, którym samodzielnie mógłbym ustawić stopień podświetlenia ekranu. Drugi z minusów, który już trudniej zauważyć wynika z zastosowania technologii PenTile. Wpływa ona negatywnie na jakość obrazu, choć zapewnia większą energooszczędność ekranu. Jeżeli dobrze przyjrzymy zobaczymy niewielkie ziarno. Gdybym jednak miał zdefiniować istotę problemu, nazwałbym go nie pierwszorzędnym, ale trzecio-, czwartorzędnym. Jego wpływ na komfort korzystania ze słuchawki jest znikomy, ale grzech o nim nie wspomnieć.

Responsywność wyświetlacza stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie spotkałem się z problemami w tej materii. Klawiatura ekranowa Windows Phone pozwala na efektywne i bezbłędne pisanie.

 / Fot. Rafał Gdak

Bateria


Nadszedł czas na łyżkę dziegciu. Bateria nie jest mocną stroną Lumii 800. Przy niezbyt intensywnej pracy ze smartfonem (z włączoną synchronizacją kont pocztowych i streamu na Facebooku) akumulator wytrzymywał nieco ponad 14h. Przy dużym wykorzystaniu słuchawka domagała się prądu po 6-7 godzinach. Osobiste minimum, jakie stawiam smartfonowi przy średnim użyciu to 24 godziny. Lumii niestety się nie udało. Czas ładowania baterii wynosi nieco ponad 2 godziny.

Jakość rozmów


Jakość rozmów nie pozostawia wiele do życzenia. Paradoksalnie lepiej sprawowała się pod tym względem budżetowa Nokia 500, ale Lumia nie powinna sprawić kłopotów osobom, które rozmawiają często i w różnych okolicznościach. Jako zaletę mogę wskazać tu tryb głośnomówiący, który sprawuje się bardzo dobrze. Ogólnie rzecz ujmując rozmówcę słyszymy dobrze, on nas też. W tym wymiarze nie ma w zasadzie do czego się przyczepić.

 / Fot. Rafał Gdak

System


Nokia Lumia 800, to jak wspomniałem jeden z dwóch pierwszych smartfonów z systemem Windows Phone fińskiego producenta. Po ogłoszeniu przez Stephena Elopa decyzji o mariażu z Microsoftem pojawiły się liczne głosy, że koncern powinien wybrać Androida. Czy decyzja była słuszna pokażą słupki sprzedaży. Na szczęście słuchawki Nokii debiutują z Windows Phone w wersji 7.5 Mango. Dla polskiego użytkownika oznacza to między innymi, że będzie mógł korzystać z menu w języku ojczystym. System można uznać za praktycznie ukończony w  / Fot. Rafał Gdakprzeciwieństwie do poprzednika, który nazywany był przez krytyków wersją beta. Oczywiście WP to ciągle nowy OS, który jest w okresie dojrzewania. Wśród jego mankamentów można wyróżnić małe możliwości personalizacyjne czy dość irytujące alfabetyczne ułożenie aplikacji, bez możliwości sortowania ich w menu według naszego własnego widzimisię.

Mnie osobiście przekonuje pewna ascetyczność systemu, brak zbędnych wodotrysków, dziesiątków widżetów. Windows Phone jest w moim odczuciu przejrzysty i intuicyjny. Zapewne narażę się na krytykę stwierdzeniem, że swoją prostotą i przejrzystością WP góruje nad Androidem i iOS.

 / Fot. Rafał GdakWróćmy jednak do testowanego modelu. Nokia Lumia 800 została zaopatrzona w jednordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon o taktowaniu 1.4 GHz i 512 MB pamięci RAM. To wystarczy, by system chodził płynnie, bez tzw. lagów. W ciągu kilku tygodni testów nie zdarzyły mi się problemy z wydajnością Windows Phone. Pod tym względem Lumia sprawuje się lepiej niż iPhone 4 i zdecydowanie lepiej niż smartfony z Androidem.

Przy okazji omawiania systemu należy wspomnieć, że w celu korzystania ze wszystkich jego funkcji, przede wszystkim zaś sklepu z aplikacjami Marketplace, należy utworzyć lub zalogować się identyfikatorem LiveID. Będzie to nasz adres email w domenie hotmail.com. Utworzenie LiveID daje też bonus w postaci 25 GB miejsca w chmurze w ramach usługi SkyDrive.

Multimedia i Nokia Muzyka


Muzyka

Słuchających muzyki zirytuje fakt, że utwory do telefonu możemy przenosić tylko z pomocą aplikacji Zune. Ponownie pojawia się analogia do produktów Apple, które wymagają korzystania z iTunes. Wady takiego rozwiązania są oczywiste. Nie ma niestety możliwości przenoszenia utworów bezpośrednio do telefonu, a sama aplikacja Zune jest mało intuicyjna.

Sam odtwarzacz w smartfonie jest przejrzysty, a jakość dźwięku nie pozostawia wiele do życzenia. Denerwować może brak korektora. Zdecydowanym pozytywem jest aplikacja Nokia Music, która umożliwia słuchanie internetowych stacji radiowych, ale przede wszystkim daje dostęp do sklepu z muzyką, w którym z poziomu telefonu możemy kupować utwory i całe albumy. W przeciwieństwie do iTunes Store muzykę możemy pobierać nie tylko na urządzenie mobilne, ale również korzystając z komputera.

Aplikacja Nokia Muzyka, to także dostęp do sekcji Występy, w której znajdziemy informację o planowanych w najbliższym czasie w naszej lokalizacji koncertach. Użytkownikowi usługi muzycznej Nokii brakować może jedynie historii kupionych utworów i możliwości pobrania ich na telefon.

Kończąc wątek słuchania muzyki należy wspomnieć, że załączony douszny zestaw słuchawkowy można zaliczyć do przyzwoitych. Jakość odtwarzania utworów, jak i jakość wykonania słuchawek nie budzi kontrowersji, choć też nie powala.

 / Fot. Rafał GdakZdjęcia i wideo
Lumia wyposażona została w aparat z 8-megapikselową matrycą i optyką Carl Zeiss. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z aparatem w telefonie należy ocenić go dobrze.

Poniżej przedstawiam 2 zdjęcia porównawcze wykonane Lumią 800 i iPhonem 4, oba zdjęcia pozbawione są obróbki. Jedyna interwencja w nie to kadrowanie do mniejszych rozmiarów. Z porównania wynika, że zwycięzcą jest aparat Nokii,  / Fot. Rafał Gdakktóry góruję nad iPhonem szczególnie szerokością tonalną. Niewątpliwą zaletą aparatu jest mnogość ustawień, w tym możliwość wyboru trybu balansu bieli (Auto, Żarówka, Świetlówka, Światło dzienne, Zachmurzenie, W cieniu), kompensacji ekspozycji w zakresie od -2 do +2, trybu pomiaru światła, kontrastu, efektów (np sepia) i wreszcie scen fotografowania. Trzeba przyznać, że możliwości konfiguracyjnych może pozazdrościć Lumii niejeden aparat kompaktowy.

Kamera umożliwia nagrywanie filmów w rozdzielczości 720p, z prędkością 30 kl/s.

Przeglądarka i poczta


Klasyczna ikonka Internet Explorer jednych przerazi, u innych wywoła uśmiech. Jak łatwo się domyślić domyślną wyszukiwarka jest Bing i nie znalazłem możliwości zmiany tego. W prosty sposób możemy jednak startować wraz z Google wystarczy "przypiąć" stronę do ekranu początkowego. Przeglądarka działa sprawnie i szybko. Strony renderują się poprawnie. Powiększanie za pomocą multi-touch odbywa się bez najmniejszych problemów. Pasek adresu przeglądarki znajduje się u dołu, a nie jak większości przypadków na górze.

Lumia 800 zapewnia transmisję danych w technologii HSPA+. Maksymalna prędkość pobierania to 14,4 Mb/s, a wysyłania 5,76 Mb/s.

Do klienta poczty trzeba się przyzwyczaić. Windows Phone jest w tym zakresie bardzo minimalistyczny. Synchronizacja poczty odbywa się w trybach: "po odebraniu", co 15, 30 minut, co godzinę lub ręcznie. Początkowo miałem problem z trybem push w Gmailu, ale po aktualizacji systemu, która zawierała poprawkę, został on rozwiązany. Maile możemy przeglądać w trybie konwersacji lub bez wątkowania.

Nokia Nawigacja, Nokia Maps


O usłudze Nokia Music już pisałem. Nokia Maps, to nic innego, jak odpowiednik Google Maps działający sprawnie. Najciekawsza jest w tym zestawie usługa Nokia Nawigacja. Testowałem ją na trasie liczącej kilkadziesiąt kilometrów, wiodącej z Lublina do małej miejscowości na Roztoczu. Nie była ona zbyt skomplikowana, dlatego aplikacja poradziła sobie bez problemów. Szybkość łapania fixa uznaję za bardzo dobrą.

Podsumowanie


Nokia Lumia to prawie idealny smartfon. Jeżeli przekonamy się do Windows Phone i nie skreślimy z założenia, samego fińskiego producenta, który w ciągu minionych 2 lat pogubił się trochę na rynku, możemy zyskać bardzo ciekawą, funkcjonalną i przede wszystkim piękną słuchawkę.

Cień na ten obraz rzuca kilka drobnostek, które można zawrzeć w stwierdzeniu, że WP jest ciągle niedojrzałym systemem. Irytuje wspomniane już alfabetyczne zestawienie pozycji w menu, ciągle mało aplikacji w Marketplace. Dyskomfort budziła też cecha fizyczna - nagrzewanie się słuchawki, o którym pisałem wyżej. To wszystko jednak nie dyskwalifikuje Lumii 800. Z mojego punktu widzenia problem pojawia się w przypadku baterii. Mimo że sprawdziłem i testowanego modelu nie dotyczył słynny bug bateryjny, o którym pisali testerzy i użytkownicy, którzy kupili smartfon na rynku europejskim. Częstokroć zdarzało mi się, że musiałem ładować telefon 2 razy dziennie, co w przypadku używanego przeze mnie na co dzień modelu, zdarza się niezmiernie rzadko. Czas pracy baterii to jedyny poważny minus testowanej Nokii. Mało tego, gdyby nie on z chęcią przesiadłbym się na nią. Przekonuje mnie nie tylko ascetyczność Windows Phone, design słuchawki, ale przede wszystkim jakość jej wykonania.

Trudno wyrokować czy Nokia Lumia osiągnie sukces. Windows Phone nie bije rekordów sprzedaży. Przeszkadzała mu w tym pierwsza, niedopracowana wersja systemu, która zirytowała całą rzeszę jego fanów, ale też etykietka kulturowa, która sprawia, że "cool" jest Android, system otwarty, "trendy" z kolei iPhone, który dla wielu jest synonimem elegancji i szyku. Lumii nic nie brakuje. Moim zdaniem bije na głowę designem wszystkie smartfony z Androidem, jak i iPhone'a. Słaby marketing Microsoftu może przesądzić o ostatecznej klapie systemu. Nokia bowiem poniekąd jest jego ostatnią deską ratunku i vice versa, WP jest nią dla Nokii. Warto jednak przełamywać stereotypy. Lumia jest naprawdę tego warta, choć jak każdy telefon ma swoje wady.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

soso
  • soso
  • 07.02.2012 14:42

Czy autor recenzji jest pewien że nie doświadczył wadliwej baterii? Mam tą samą niebieską Lumię i ciężko mi uwierzyć że nie starcza jej soku na pełen dzień, moja przy 3G,wifi i namiętnym użytkowaniu starcza na te 40 godzin. re:jakość zdjęć; używam jej obok służbowego iPhone'a 4S i jakością zdjęć potrafi mu dorównać natomiast jest znacznie bardziej kapryśna - czasami strzeli fenomenalne zdjęcie, czasami pasztet. re:windows phone; pewnie mogli by wybrać budzącą mniejszy "sentyment" nazwę niemniej podobnie jak autor uważam że sam system jest tutaj wymiernym plusem. Nie chcę OS'a wyglądającego jak wór z zabawkami Toys'r'Us, cieszę się że jest trzecia opcja na rynku i trzymam kciuki za dalszy rozwój ekosystemu WP.

Komentarz został ukrytyrozwiń
amigib
  • amigib
  • 06.02.2012 12:24

Sprzęt, który nie wytrzymuje conajmniej 3 dni bez ładowania nie można nazwać telefonem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
canvas
  • canvas
  • 05.02.2012 12:27

Dlaczego porównujemy Lumie z iPhone 4 ? Aparat i szybkość działania systemu porownajmy z iPhone 4s.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wojtek
  • Wojtek
  • 05.02.2012 12:17

Chodziło mi oczywiście o N8, a nie nie N9 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wojtek
  • Wojtek
  • 05.02.2012 12:16

@ Rafał Dębicki: korzystał Pan z WP? Zgadzam się z autorem, że to dojrzewający system, daleko mu doskonałości, ale już dziś może być alternatywą dla iOS, Andrdoida i przede wszystkim Symbiana. Nie rozumiem tych klientów, którzy kupują budżetowe smartfony z Androidem typu Galaxy Mini czy Ace. Zamiast tego można kupić za 800 zł choćby HTC Mozarta za 800 zł czy LG Swift 7. Płynność działania systemu niebo lepsza niż w Androdzie w marnej konfiguracji sprzętowej. Funkcjonalność o wiele większa niż w Symbianach typu droższa N9, E7 itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... sęk w tym że to Windows Phone, porażka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Tasakiński
  • Michał Tasakiński
  • 04.02.2012 21:12

Bardzo dobra recenzja . A jak mają się zdjęcia lumi w porównaniu na iphona 4gs ? Bardzo ważne , proszę o odpowiedź .
Zapraszam wszystkich na moją stronę internetową o tabletach http://tableciska.blogspot.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 za wyczerpującą informację. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.