Pozycja materiału w rankingach:
4 lutego zadebiutowały oficjalnie na polskim rynku pierwsze smartfony Nokii z systemem Windows Phone. Nokia Lumia 800 i 710 to wyjątkowo ważne dla fińskiego koncernu słuchawki. Przez kilka tygodni miałem okazję testować "wyższy" model czyli Lumię 800.

prawa, bo mamy do czynienia z konstrukcją jednobryłową. Co to oznacza? Że nie posiadamy - podobnie jak w iPhonie - dostępu do baterii, a kartę SIM instalujemy za pomocą specjalnej szufladki. Podobieństwa do produktu Apple w tym momencie się nie kończą, bo jeżeli chcemy korzystać z Lumii musimy wymienić u operatora kartę na MicroSim (lub przyciąć ją). Cóż, złącze MicroSim to dość kontrowersyjny wybór Finów, można nawet stwierdzić, że niepotrzebny, bo nie chce się wierzyć, że standardowa "simka" nie zmieściłaby się w telefonie.
Analogicznie do iPhone'a nie możemy rozszerzyć pamięci smartfonu kartą - to już z kolei "cecha" produktów z systemem Microsoftu. Do dyspozycji mamy 16 GB. Wielu użytkowników uzna te dwie kwestie za spory minus, według mnie jednak "da się z tym żyć" i obie cechy nie deklasują telefonu.
złącze słuchawkowe typu jack 3.5 mm.
intensywnej pracy, jak każdy smartfon, Lumia lubi się nagrzewać. Niestety miałem wrażenie, że jej temperatura staje się wówczas zbyt wysoka. Słuchawka co prawda nie parzy (byłby to ewenement), ale odczuwamy korzystając z niej pewien dyskomfort.
AMOLED, pokryty szkłem Corning Gorilla. Jego rozdzielczość to 480 x 800 pikseli i wydaje się optymalna przy tej wielkości ekranu. Na temat właściwości ekranów AMOLED nie trzeba się rozpisywać - oferują "czystą czerń" zamiast szarości, świetnie nasycone kolory i kontrastowość. Tak jest również w
przypadku opisywanego modelu. Minus, jaki zauważyłem wynika co prawda z uwarunkowań systemu, ale mnie osobiście irytował. Chodzi o tryby podświetlenia ekranu. Do wyboru mamy jasność niską, średnią, wysoką i automatyczną. I tak w moim odczuciu niska jest... za niska, podobnie rzecz wygląda przy średniej, a wysoka, jak łatwo się domyślić jest... za wysoka. Tryb automatyczny z kolei również wydawał mi się zbyt ciemny. Osobiście wolałbym suwak, którym samodzielnie mógłbym ustawić stopień podświetlenia ekranu. Drugi z minusów, który już trudniej zauważyć wynika z zastosowania technologii PenTile. Wpływa ona negatywnie na jakość obrazu, choć zapewnia większą energooszczędność ekranu. Jeżeli dobrze przyjrzymy zobaczymy niewielkie ziarno. Gdybym jednak miał zdefiniować istotę problemu, nazwałbym go nie pierwszorzędnym, ale trzecio-, czwartorzędnym. Jego wpływ na komfort korzystania ze słuchawki jest znikomy, ale grzech o nim nie wspomnieć.

przeciwieństwie do poprzednika, który nazywany był przez krytyków wersją beta. Oczywiście WP to ciągle nowy OS, który jest w okresie dojrzewania. Wśród jego mankamentów można wyróżnić małe możliwości personalizacyjne czy dość irytujące alfabetyczne ułożenie aplikacji, bez możliwości sortowania ich w menu według naszego własnego widzimisię.
Wróćmy jednak do testowanego modelu. Nokia Lumia 800 została zaopatrzona w jednordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon o taktowaniu 1.4 GHz i 512 MB pamięci RAM. To wystarczy, by system chodził płynnie, bez tzw. lagów. W ciągu kilku tygodni testów nie zdarzyły mi się problemy z wydajnością Windows Phone. Pod tym względem Lumia sprawuje się lepiej niż iPhone 4 i zdecydowanie lepiej niż smartfony z Androidem.
Zdjęcia i wideo
który góruję nad iPhonem szczególnie szerokością tonalną. Niewątpliwą zaletą aparatu jest mnogość ustawień, w tym możliwość wyboru trybu balansu bieli (Auto, Żarówka, Świetlówka, Światło dzienne, Zachmurzenie, W cieniu), kompensacji ekspozycji w zakresie od -2 do +2, trybu pomiaru światła, kontrastu, efektów (np sepia) i wreszcie scen fotografowania. Trzeba przyznać, że możliwości konfiguracyjnych może pozazdrościć Lumii niejeden aparat kompaktowy.Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
soso 07.02.2012 14:42
Czy autor recenzji jest pewien że nie doświadczył wadliwej baterii? Mam tą samą niebieską Lumię i ciężko mi uwierzyć że nie starcza jej soku na pełen dzień, moja przy 3G,wifi i namiętnym użytkowaniu starcza na te 40 godzin. re:jakość zdjęć; używam jej obok służbowego iPhone'a 4S i jakością zdjęć potrafi mu dorównać natomiast jest znacznie bardziej kapryśna - czasami strzeli fenomenalne zdjęcie, czasami pasztet. re:windows phone; pewnie mogli by wybrać budzącą mniejszy "sentyment" nazwę niemniej podobnie jak autor uważam że sam system jest tutaj wymiernym plusem. Nie chcę OS'a wyglądającego jak wór z zabawkami Toys'r'Us, cieszę się że jest trzecia opcja na rynku i trzymam kciuki za dalszy rozwój ekosystemu WP.
amigib 06.02.2012 12:24
Sprzęt, który nie wytrzymuje conajmniej 3 dni bez ładowania nie można nazwać telefonem.
canvas 05.02.2012 12:27
Dlaczego porównujemy Lumie z iPhone 4 ? Aparat i szybkość działania systemu porownajmy z iPhone 4s.
Wojtek 05.02.2012 12:16
@ Rafał Dębicki: korzystał Pan z WP? Zgadzam się z autorem, że to dojrzewający system, daleko mu doskonałości, ale już dziś może być alternatywą dla iOS, Andrdoida i przede wszystkim Symbiana. Nie rozumiem tych klientów, którzy kupują budżetowe smartfony z Androidem typu Galaxy Mini czy Ace. Zamiast tego można kupić za 800 zł choćby HTC Mozarta za 800 zł czy LG Swift 7. Płynność działania systemu niebo lepsza niż w Androdzie w marnej konfiguracji sprzętowej. Funkcjonalność o wiele większa niż w Symbianach typu droższa N9, E7 itp.
Rafał Dębicki 05.02.2012 11:56
... sęk w tym że to Windows Phone, porażka.
Michał Tasakiński 04.02.2012 21:12
Bardzo dobra recenzja . A jak mają się zdjęcia lumi w porównaniu na iphona 4gs ? Bardzo ważne , proszę o odpowiedź .
Zapraszam wszystkich na moją stronę internetową o tabletach http://tableciska.blogspot.com
Teresa Stachowicz 03.02.2012 20:58
5 za wyczerpującą informację. Pozdrawiam
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)