Pozycja materiału w rankingach:
492 mln euro straty zanotowała Nokia w II kwartale 2011 r. Sprzedaż smartfonów firmy spadła o 34 proc. Tylko 16,7 mln tych urządzeń znalazło nabywców. Oznacza to, że po raz pierwszy w historii Apple jest liderem sprzedaży telefonów w tym segmencie.
Wyniki są złe. Blisko 0,5 mld straty wobec 295 mln euro zysku rok wcześniej, dobitnie pokazuje, że Nokia znajduje się na równi pochyłej. Szef koncernu, Stephen Elop tłumaczy, że ma miejsce "strategiczna transformacja". Dodaje nawet, że działania koncernu przyniosły mimo wszystko pozytywne efekty. Wychodzi więc na to, że jego zdaniem mogło być jeszcze gorzej.Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
andrzej 28.10.2011 16:34
Europa schodzi na psy, a nokia jest tego przykładem. Nikomu nie chce się pracować. Całkiem jak w socjalizmie starczy przychodzić do pracy. Nie wiem tylko czy w porę to zrozumiemy.
Maciej 23.07.2011 00:02
@ Z. Kowalewski: wszyscy zdrowi? Potrafi Pan czytać ze zrozumieniem? Mam wątpliwości bo tak kosmicznej bzdury dawno nie czytałem. Dzisiejsze i wczorajsze nagłówki portali o tematyce gospodarczej masakrowały Nokie za wyniki. Wpis autora też nie zostawia wątpliwości, że firma umiera śmiercią tragiczną. Chciałby pan takiej reklamy bo ja nie.
Rafał Gdak 22.07.2011 23:16
Panie Zbigniewie jakim sposobem dopatrzył się Pan w tekście kryptoreklamy? Jeżeli doczyta Pan do końca część zamieszczoną w serwisie Technologie, zobaczy Pan wiele gorzkich słów pod adresem producenta. Jeżeli pisanie o wynikach jednego z liderów rynku jest kryptoreklamą to popełmia ją też CNN, BBC, WSJ i wszystkie praktycznie serwisy technologiczne świata. Z Nokią zaś, a także z żadnym innym producentem nie miałem związków.
Krypcioszek 22.07.2011 20:40
Trudno oczekiwać od dziennikarzy czysto altruistycznych zamiarów przy pisaniu artykułów. Nawet prasa obywatelska jest redagowana przez ludzi interesu, a przynajmniej zainteresowanych lobbowaniem na zadany temat. Zawsze jest nadzieja, że ktoś zamieści pod tekstem reklamkę, albo ktoś potężny uśmiechnie się w stronę takiego publicysty
Zbigniew Kowalewski 22.07.2011 17:56
Czy nie jest to aby forma kryptoreklamy pod płaszczykiem analizy ekonomicznej dokonań firmy, z którą autor może mieć coś wspólnego?... Tylko pytam, bo nie wiem, ale korci mnie dowiedzieć się prawdy
koza 22.07.2011 16:47
Nokia od dłuższego czasu pracuje na swój "sukces". Po pierwsze zatrzymała się ma etapie Symbiana i mieli go w miejscu, po drugie nie zwraca uwagi na jakość produktów, wypuszczając produkty, które można by określić jako beta, nie dopracowane, wadliwe itd (przykład nokia e52). Po trzecie Nokia nie bardzo wie do kogo adresować swoje produkty. Po czwarte zaniedbała smartfony dotykowe i pozostaje daleko w tyle za innymi. Po piąte niejasna strategia. Szkoda marki Nokia. Kiedyś.... byli najlepsi a teraz powinni patrzeć co robi np Samsunk i wyciągać wnioski
xTRA 22.07.2011 13:00
"Topowa Nokia N8, to tak naprawdę odpowiednik średniego segmentu konkurencji". What? Może ma mniej RAMu, gorszy procesor i kartę graficzną od Androidowej konkurencji, ale jeśli chodzi o aparat (bdb. 12 mpx) i dźwięk potrafi nadal deklasować telefony z najwyższej półki posiadające dwurdzeniowe procesory. Dodatkowo obudowa z aluminium i dobry ekran (choć akurat on od innych cżesto telefonów nie jest lepszy). Porównanie do średniej półki jest nieuzasadnione, nawet mimo słabego systemu Symbian. Jak Autor porównuje ten model do średniego segmentu, to proszę pokazać tel. ze średniej półki z takim aparatem.
Co do wyników Nokii, no to cóż, po prostu ta firma zaspała i nie potrafiła skutecznie odpowiedzieć na produkty konkurencji.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)