Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8634 miejsce

Nolańczyk - Giordano Bruno. Notka biograficzna

Renesansowy mag, wykładowca, filozof, buntownik, mnemotechnik, naukowiec, badacz, astronom, astrolog.

“To, co być musi, będzie. To co musiało być, jest” – Sofia w dialogu z Nolano

„Ponieważ ilość głupców i nieprawych jest nieporównanie przeważająca tych mądrych i sprawiedliwych, mogę założyć że gdybym pragnął glorii lub owoców mej pracy, dając wymowę wielu głosom, muszę oddalić się od oczekiwań szczęśliwego wyniku moich studiów i pracy, raczej spodziewając się głosów niezadowolenia, ceniąc zatem ciszę nad mowę. Lecz jeśli pomyślimy o oczach Wiecznej Prawdy, dla której rzeczy są cenniejsze i chwalebne, im bardziej są one – czasami – nie tylko znane ale poszukiwane, a odnajdywane przez niewielu, są też traktowane jako bezwartościowe, szkalowane, winione, atakowane, staje się tak, że im bardziej się staram przeciąc gwałtowny nurt, tym więcej widzę wigoru dodanego to zaśniedziałego, głębokiego, stromego kanału (…) Widzimy jak ten człowiek, obywatel i sługa świata, dziecko Ojca Słońca i Matki Ziemi, kocha świat za bardzo, musi być znienawidzony, cenzurowany, prześladowany, a wreszcie przez ten świat ugaszony. Lecz, w międzyczasie, niechaj nie będzie bezczynny, nie zatrudni się w złej służbie czekając na swoją śmierć, swoją transmigrację, swoją zmianę”

Bruno, Giordano (Nolano), Wypędzenie triumfującej bestii, Epistoła wstępna (University of Nebraska Press: Lincoln, London, 2004), p.70 & p. 72

“Vincula non attingunt rationem, intellectum et mentem, nisi quae iocunda sunt, bona et vera, nempe perfectiva. Omnis enim falsitas, ignorantia, improbitas et iniustitia sunt extra rationem, intellectum et mentem, non in ratione, intellectu et mente.”

„Nie zdobywajmy zatem rozsądku i intelektu dla nich samych, ponieważ tylko wtedy kiedy są jasne, dobre i prawdziwe, prowadząc do perfekcji, gdy mogą Cię oświecić, stają się użyteczne. Ponieważ każdy fałsz, ignorancja, nieszczerość i niesprawiedliwość jest niezgodna z duchem rozumu i w rzeczy samej zamyka nasze oczy ignorancją.”

– Giordano Bruno, Theses de Magia

Pugnavi, multum est; me vincere posse putavi…Et studium et nixus sors et natura repressit. Est aliquid prodisse tenus: quia vincere fati in manibus video esse situm. Fuit hoc tamen in me Quod potuit, quod et esse meum non ulla negabunt secla futura, suum potuit quod victor haere, non timuisse mori, simli cessisse nec ulli constanti forma, praelatam mortem animosam imbelli vitae

Dużo walczyłem, myśląc że będę w stanie zwyciężyć…a zarówno los jak i natura uciszyła moje oddanie i siłę. Nawet pojawienie się na chwilę jest czymś, ponieważ widzę że zdolność do zwyciężenia pozostaje w lękach losów. Było we mnie coś, cokolwiek byłem w stanie zrobić, czego żaden przyszły wiek mi nie odmówi, to co zwycięzca może mieć jako własne: Nie bać się umrzeć, nie ulec innemu w stałości natury, preferując odważną śmierć, aniżeli życie bez szczerej walki.

Bruno, Giordano, Opera Latina Conscripta, I, część II, 99

Giordano Bruno urodził się w 1548 w Noli, mieście niedaleko Neapolu usytuowanego na niższych zboczach góry Cikala. Przez stulecia Nola była dużą i prężną społecznością, choć w czasach Bruna została zdziesiątkowana to jednej dziesiątej swojego rozmiaru, przez inwazje, erupcje wulkaniczne i plagi. Bruno jako młodzieniec został wysłany do Neapolu aby studiować literaturę i filozofię.

Od początku był badawczym i wysoce wrażliwym człowiekiem, wstąpił do zakonu w San Domenico Maggiore w 1565 kiedy rozmaite kontrowersje zaburzyły wierzenia młodego mężczyzny, który od tej pory wybrał własną drogę badania filozofii. Od początku jego rebeliancki charakter dał o sobie znać, otrzymał nawet naganę od swojego bractwa. Podczas pobytu w zakonie zapalczywie czytał książki o filozofii, teologii i literaturze.

Mieszkając przez jakiś czas w Brescii i Bergamo, Nolan pojechał później do Milanu, gdzie po raz pierwszy usłyszał o Sir Filipie Sidney, późniejszym przyjacielu i protektorze z Anglii. Bruno opuścił Milan w 1578, spędził czas w Chambery w zakonie Dominikańskim, a następnie ostrzeżony że nie byłby mile widziany w Lyon we Francji wyruszył do Kalwińskiej Genewy.

Mając poglądy sprzeczne z Arystotelesowskimi, będąc człowiekiem o wielkiej integralności i umiłowania do prawdy, a także nietolerancji dla pedantów napisał pamflet na Antona de La Faye – skończyło się to opuszczeniem Genewy skąd powędrował do Lyonu, będąc tam przez cztery tygodnie. Następnie mieszkał w Tuluzie między 1579 a 1581, gdzie został doktorem teologii na tamtejszym uniwersytecie, jednak jego nie konformistyczne poglądy, sprzeczne z Arystotelesem obróciły jego studentów przeciwko niemu.

Bruno szukał schronienia w Paryżu. W 1581 jego geniusz został doceniony, dając wykłady o doktrynach Tomasza z Akwinu, Jan a Nostitz, jeden z jego uczniów pisał że Bruno był człowiekiem wielkiej erudycji, z genialną pamięcią i elokwencją. Usłyszawszy o Brunie Henryk Trzeci wezwał go aby ten nauczył go sztuki pamięci, król był pod tak wielkim wrażeniem Nolana, że wynagrodził go specjalnymi wykładami w Paryżu. Te szczęśliwe dla Bruna czasy były przerwane przez krwawą wojnę religijną, wyruszył wtedy do Oxfordu, gdzie wykładał przez jakiś czas w 1583, wkrótce jednak stał się tam persona non grata po kłótni z Albertem Łaskim, Polakiem, Palatynem Sieradza, którego później Nolan opisał jako „nieucywilizowanego człowieka, świnię bez kurtuazji”.

Bruno powrócił do Londynu a następnie do domu Castelnau gdzie został nauczycielem pod protekcją Francuskiego ambasadora. Bruno spotkał wtedy Elżbietę, królową Anglii dzięki licznym wizytom Castelnau u niej, filozof zaobserwował że była to kobieta ‘w tytule i godności królewskiej’ nie ustępująca żadnemu królowi, a dzięki jej osądowi, mądrości, ocenie i rządom, niełatwo było jakiemukolwiek ówczesnemu monarchowi świata jej dorównać. W 1585 Castelnau został odwołany do Paryża a Bruno powrócił z nim.

W lecie 1586 religijna wojna zmusiła Nolana do przenosin do Marburga w Niemczech, gdzie przez jakiś czas nauczał. Później nauczał w Wittenberdze, lecz gdy w 1588 Luteranie zostali pokonani przez Kalwinistów, teoria Kopernika, której Bruno był zwolennikiem została uznana za herezję, Bruno wyruszył do Pragi, a następnie do Helmstedt gdzie też nauczał, tam opublikował swoje wielkie łacińskie dzieła: De immenso, de monade i de minimo.W 1591 bogaty szlachcic Giovanni Mocenigo poprosił Bruna aby nauczył go swej sztuki, a ten powrócił do Włoch i uczył szlachcica, Mocenigo uznawszy że Bruno nie zdradził mu swych wszystkich tajemnic wydał go władzom Weneckim i inkwizycji, donosząc za jego heretyckie poglądy.


Męczony i próbowany zarówno przez Wenecką jak i Rzymską inkwizycję, spędzając lata w Watykańskich lochach, do końca bronił swoich poglądów, wykazując się wielką siłą charakteru i oddaniu prawdzie, a za nieugiętość został spalony w Rzymie 22 Maja 1592 roku na Campo de’ Fiori, na którym we współczesnych czasach stoi jego pomnik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.