Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

195 miejsce

"Nordicana" - kompendium wiedzy o Skandynawii

Książka "Nordicana" Kasji Kinselli to kompendium wiedzy na temat Skandynawii, czyli Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Islandii, Grenlandii i Laponii.

okładka / Fot. BuchmannOd kilku lat panuje moda na Skandynawię i wszystko, co z nią związane. Wiele emocji budzą skandynawskie wzornictwo, krajobrazy, moda, film i zabawki. Ten region Europy fascynuje także surową i dziką przyrodą oraz mroczną literaturą. Sama bardzo lubię skandynawskie kryminały oraz meble popularnej szwedzkiej sieci sklepów. Ze Skandynawią kojarzą mi się także klocki Lego, szwedzki stół, samochody Volvo i Saab, Pipi Pończoszanka, Muminki, baśnie Andersena oraz norweskie fiordy. A co jeszcze oferuje Skandynawia można dowiedzieć się z książki Kasji Kinselli.

"Nordicana" to wyjątkowy leksykon, który obejmuje 100 haseł przybliżających skandynawskie ikony z różnych dziedzin życia, takich jak: literatura, film, muzyka, kuchnia, architektura. Książka została podzielona na 6 części: Mity i tradycje, Naturalnie skandynawskie, Skandynawski design, Jedzenie i świętowanie, Noir i symbole kultury, Skandynawska architektura.

Na początku warto wspomnieć, że pod pojęciem Skandynawia kryją się trzy kraje - Dania, Szwecja i Norwegia. Jednak niektórzy zaliczają do niej także kraje nordyckie - Finlandię i Islandię oraz Grelandię (jako autonomiczne terytorium zależne od Danii) i Laponię (należącą do Finlandii). I właśnie to szersze pojęcie zostało uwzględnione w książce "Nordicana".

Nie muszę chyba wspominać, że jako miłośniczka kryminałów najbardziej byłam ciekawa części poświęconej tematyce noir. I się nie zawiodłam. Bowiem w leksykonie pojawili się m.in. Jo Nebso, o którym nie wiedziałam, że pisze też pod pseudonimem - Tom Johanses; Henning Mankell, twórca Kurta Wallandera czy Stieg Larsson i jego głośna trylogia "Millenium".

Drugą interesującą mnie dziedziną były kulinaria, gdyż lubię czytać książki kucharskie. Dlatego byłam ciekawa, jakie skandynawskie specjały zaproponuje autorka. O szwedzkich klopsikach wiedziałam, są nieco zbliżone do naszych pulpecików (inny tłuszcz do smażenia i przyprawy). Jednak jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że Szwedzi lubią... marynowane śledzie. Ich miłość do tego specjału sięga początków XI wieku. Skandynawowie mówią: Wszystkim śledziom dane jest pływać trzy razy - raz na oceanie, drugi raz w occie i na koniec w wódce. A ja do tej pory myślałam, że to polski przysmak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.