Facebook Google+ Twitter

"Norge" - krajobraz w fotografiach

O tym, jak przyroda i piękny pejzaż potrafi inspirować, wiedzą liczni. Nie każdy jednak potrafi patrzeć, dostrzegać otaczający świat i wyrażać swoją wrażliwość, utrwalając ją np. na fotografiach. Z pewnością cechy tej nie brak Michałowi Skałbie - młodemu fotografowi zafascynowanemu przyrodą, studentowi III roku Architektury Krajobrazu Otwartego w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Wernisaż,od lewej: Wiesław Lipiec,prezes Okręgu Roztoczańsko - Podkarpackiego Związku Polskich Fotografów Przyrody, autor Michał Skałba, organizatorka wystawy / Fot. Marcin Iwan13 stycznia o godz. 18.00 w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 w Lublinie, a ściślej - w Galerii "Po Schodach" - odbył się wernisaż otwierający wystawę zatytułowaną "Norge". Prezentowała ona cykl około 80 zdjęć w formacie 45x30 - zarówno kolorowych, jak i czarno-białych. Autor wykonał je podczas dwóch wyjazdów do Norwegii - w 2008 i 2009 r.

Skandynawia, ze swoim urzekającym krajobrazem i niezwykle bogatym światłem, jest rajem dla fotografujących. Już samo to miejsce zniewala tak, że grzechem było by nie utrwalenie go na zdjęciach. Na ścianach galerii wzrok przyciągały obrazy przedstawiające skandynawskie fiordy, lodowce, czy miasteczka portowe, w których ujęciu dominowała niezwykła przestrzeń, wolna od tłumów ludzi, skupiona tylko na pięknie krajobrazu. Pejzaże te zatrzymywały oko także poprzez genialne wykorzystanie światła - zwłaszcza, że na Kole Podbiegunowym Północnym, gdzie znalazł się z całą rodziną autor fotografii - w trakcie wakacji, występuje zjawisko dnia polarnego, co pozwala na uchwycenie doskonale rozświetlonych widoków. Nie zabrakło jednak również zdjęć ludzi, czy architektury.

Wernisaż, Galeria "Po Schodach", Lublin / Fot. Marcin IwanOczom oglądających wystawę ukazały się także monumentalnie przedstawione w czarno-białych zdjęciach góry spowite chmurami, czy niemal pocztówkowo wykonane fotografie rzadko spotykanych zwierząt - efekt odwiedzin na "ptasiej wyspie", gromadzącej setki gatunków ptaków; dziko żyjących wołów piżmowych, reniferów znanych z zaprzęgów św. Mikołaja i stad pardwy górskiej. Zachwycało wszystko - kompozycja, światło, kadr, punkty ostrości, kolory. Na pewno wiele zdziałało miejsce, wystarczy spojrzeć na norweskie parki narodowe, archipelagi wysp, czy góry wyrastające z lazurowego wybrzeża. Jednak gdyby nie wrażliwość na otaczające pejzaże i niesamowite światło, które potrafił wykorzystać fotograf, wystawa nie byłaby takim sukcesem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Lepiej się tego nie dało opisać. Wystawa pierwsza klasa! Polecam wszystkim fotografującym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.