Facebook Google+ Twitter

Norweg pomylił naszych policjantów z bandytami

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-10-12 07:41

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach namierzyli firmę transportową, za pośrednictwem której przemycano papierosy z Ukrainy do Wielkiej Brytanii. W poniedziałek w centrum Katowic zorganizowali zasadzkę.

Nasi policjanci mogą wyglądać naprawdę groźnie. Tu podczas rutynowych ćwiczeń. Fot. Archiwum- Z dokumentów wynikało, że powinien tam być ładunek słoików i nakrętek. Było ponad 8 tys. paczek papierosów ze śląskimi znakami akcyzy. Zleceniodawcą transportu była firma w Krakowie, odbiorcą firma z Londynu. Obie fikcyjne - mówi Jacek Pytel z KWP w Katowicach.

Potem policjanci wyruszyli do Krakowa. Około godz. 18 zauważyli samochód dostawczy, którym zainteresowali się trzej podejrzani mężczyźni. Zostali zatrzymani. - Kilkanaście metrów dalej stał osobowy volkswagen. Miał włączony silnik i zapalone światła. Kierowca rozmawiał przez telefon. Policjanci postanowili go sprawdzić - opowiada Pytel.

Dalej było jak w kryminalnym filmie: funkcjonariusz w odblaskowej kamizelce podszedł do auta. Pokazał legitymację i kazał kierowcy wysiąść. Ale Norweg pomyślał, że to napad. Nacisnął pedał gazu i pognał przed siebie. Policjant strzelił w powietrze, a potem w uciekające auto. Pociski utknęły w karoserii.

Przerażony Norweg dotarł do hotelu. Opowiedział recepcjonistce o "napadzie", a ta powiadomiła policję. Teraz cudzoziemiec może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za próbę przejechania funkcjonariusza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.