Facebook Google+ Twitter

Norwegia. Polacy remontujący sklep Zara traktowani, jak w obozie pracy?

Od tygodnia norweska prasa mówi o mobbingu na polskich pracownikach przy remoncie sklepu Zara. Inspektor pracy Erik Beck stwierdził, że to jest jeden z najpoważniejszych przypadków, jakie do tej pory widział.

Sklep Zara w Poznaniu / Fot. MOs810/ Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Hiszpańska firma Inditex to właściciel popularnych marek odzieżowych (Bershka, Stradivarius, Zara, Pull & Bear). Jeden z jej sklepów w stolicy Norwegii poddano generalnemu remontowi. Serwis Pieniadze.wyborcza.pl informuje, że zatrudniono do tego spółkę Kotablue. Przy remoncie pracowało 14 Polaków, 6 Hiszpanów i 5 Portugalczyków.

Pracujący Polacy nie mieli wyrobionych norweskich dowodów zatrudnienia. Pracowali przez siedem dni w tygodniu po ponad 10 godzin dziennie, co przekracza maksymalny tygodniowy wymiar. Robotnicy zarabiali jedną czwartą minimalnej pensji i nie płacono im za nadgodziny.

Dziennikarzowi, Jakubowi Wątorowi udało się skontaktować z jednym z Polaków, który pracował w Oslo. Opowiada, że budynek miał być całkowicie wyremontowany. Kazano im wszystko wyrzucić na śmietnik, w tym trzy nowe komputery. Wtedy kierownik powiedział, że on chciał sobie jeden wziąć i teraz muszą mu go odkupić. Dodaje, że kierownik zamknął dwie z trzech toalet, zakręcił płytami dostęp do wind i rzeczy kazał nosić po schodach.

16 lipca kierownik zamknął w pomieszczeniu socjalnym dwóch Polaków. Po tym incydencie zgłosili się do inspekcji pracy. Serwis Pieniadze.wyborcza.pl informuje, że natychmiast wstrzymano wszelkie roboty. Firma Inditex ma zwrócić niepracującym już tam Polakom wszystkie pieniądze za przepracowane godziny. Inditex w oficjalnym oświadczeniu stwierdził, że "wymaga od swoich dostawców, by działali zgodnie z przepisami lokalnego rynku pracy - w tym przypadku norweskiego. Dlatego wszyscy pracownicy z Oslo, niezależnie od kraju, z którego pochodzą, otrzymają wynagrodzenie zgodnie z tymi przepisami".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Inditex...hmmm... czy to nie ta firma dla której pracują dzieci? Oczywiście nie dla niej bezpośrednio tylko przez podwykonawców z Indii czy innych krajów, a gdy sprawa wyciekła nagle dokumenty okazały się prawidłowe ze wspaniałymi warunkami dla pracowników?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.