Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7743 miejsce

Norwegia staje się kolejnym rajem dla emigrantów z Polski. Dlaczego Polacy wybierają kraj fiordów?

Norwegia, kraj fiordów i zorzy polarnej może stać się kolejną stolicą polskich emigrantów. Co skłania Polaków do wyjazdu właśnie do tego kraju?

 / Fot. By Jørn Sund-Henriksen (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsPolaków można dziś spotkać w każdym europejskim kraju. Z powodu dużej liczby emigrujących na Wyspy na języki wzięto nas w Wielkiej Brytanii. Premier David Cameron wprost wyraził swe niezadowolenie z faktu napływającej fali obywateli RP, podejmujących pracę w Królestwie Brytyjskim. W tym roku kazus Polaków przybywających w celach zarobkowych z całymi rodzinami poruszył norweski rząd. Liczba migracji do Skandynawii niepodważalnie rośnie. Dlaczego Polacy wybierają głównie Norwegię?

Jeżeli nie wiadomo co chodzi, to chodzi o pieniądze. Pierwszy główny powód to oczywiście zarobki. Norwegowie posiadający stałą pracę i stabilną pensję są bardzo zadowoleni z życia w swoim kraju. Wpływ na takie wyniki statystyk ma z pewnością duża aktywność zawodowa i niskie wskaźniki bezrobocia. Ponad 76 proc. osób w wieku do 64 lat posiada stałą pracę. W tym skandynawskim państwie pracuje się 1 420 godzin w roku. Z kolei z badań Eurostatu wynika, że statystyczny Polak w 2013 r. przepracował 1 929 godzin. Różnice znajdziemy nie tylko w liczbie godzin, ale także w wynagrodzeniu. W Norwegii wypłaty są zróżnicowane ze względu na posiadane kwalifikacje. Pracownicy niewykwalifikowani mogą otrzymać za godzinę swojego wysiłku minimum 115 koron, czyli ok. 57 zł, a wykwalifikowani zarabiają kwoty od 126 koron za godzinę (ok. 63 zł). Problemem mogą okazać się utrudniające dostatnie życie wysokie podatki. Podatek dochodowy w Norwegii wynosi średnio 30 proc., podczas gdy w Polsce 18 proc., z kolei od osób prawnych 19 proc. Mimo wszystko państwo norweskie wynagradza swoim obywatelom wysokie stawki podatków dużymi emeryturami i bogatym zespołem świadczeń socjalnych, o czym w Polsce możemy jedynie śnić. Stabilny socjal (zasiłek rodzicielski, rodzinny, opiekuńczy, zasiłek dla bezrobotnych) pozwala utrzymać się wielu rodzinom i licznym imigrantom. Dlatego norweska ziemia przyciąga obcokrajowców podobnie jak Wielka Brytania. Jednym z nielicznych zaniedbań, które można zarzucić Skandynawom jest niższy odsetek wykształconych niż w Polsce.

Polskę i Norwegię różni dystans dzielący władzę i obywateli. W Skandynawii można zauważyć niewielkie różnice między płacami na różnych stanowiskach, z kolei w naszym kraju pracujący w prestiżowych branżach zarabiają o wiele więcej niż ci niżej sytuowani. Relacje między szefem a pracownikiem, podwładnym w Norwegii także wyglądają inaczej niż w Polsce. Tam przełożony ma obowiązek respektowania zdania i poglądów pracowników, często konsultuje się z nimi podczas podejmowania decyzji, w polskich przedsiębiorstwach dystans i respekt do szefa jest dużo większy, a wzajemne kontakty nie należą w większości przypadków do bezpośrednich.

Polska to kraj mężczyzn twardo stąpających po ziemi. Wskaźnik maskulinizacji wynosi u nas aż 64, podczas gdy w Norwegii jedynie 8. Bardziej istotna jest dla nas jest rywalizacja i osiągnięcia niżeli współpraca i solidarność, tak bardzo cenione przez Skandynawów.

Kolejnym aspektem, który znacząco odróżnia nas od Norwegów jest skłonność do ryzyka. Mieszkańcy kraju fiordów unikają niepewności i stresu, cenią sobie kontrolowanie sytuacji, są ograniczani prawami i przepisami, które porządkują ich życie. My, Polacy jesteśmy w tej kwestii bardzo elastyczni, potrafimy zaakceptować ryzyko i żyć z nim. Nie boimy się adrenaliny. Wyjeżdżając poza granice kraju również jesteśmy skazani na stres, podejmujemy duże ryzyko, nie wiedząc czy w innym państwie uda nam się zbudować własny świat dla nas samych oraz niekiedy dla naszych rodzin. Jednak Norwegia i warunki życia w Skandynawii potrafią skutecznie niwelować poczucie niepewności i niepokoju. Do tego stopnia, że obcokrajowcy po przybyciu nie mają ochoty jej opuszczać i wracać do ojczyzny.

Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Panie Jacku, nie sądzę, aby zwrócił się Pan pod dobry adres.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam, jestem w trakcie zakładania firmy sprzątającej w Norwegii, jednak mam kilka problemów związanych z formalnościami. Potrzebuję jakiejś firmy która pozwoli mi przez to przebrnąć. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli rodacy za rok po raz koleiny wybiorą dzielną załogę kapitana Tuska to z całą pewnością dogonimy w zarobkach norwegów i będziemy na co dzień jeść ośmiorniczki za 2 tysiaki PL, a może Euro .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za jak życzliwe komentarze, niesłusznie kierowane tylko do mnie. Podoba mi się zdanie felietonistki Pani Ewy Nowaka:" Polska to kraj mężczyzn twardo stąpających po ziemi. Wskaźnik maskulinizacji wynosi u nas aż 64, podczas gdy w Norwegii jedynie 8. Bardziej istotna jest dla nas jest rywalizacja i osiągnięcia niżeli współpraca i solidarność, tak bardzo cenione przez Skandynawów."

Oraz przytoczone zdanie: Jeżeli nie wiadomo co chodzi, to chodzi o pieniądze
Nic dodać nic ująć?

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pani Jadwigo, internetowi partyzanci atakują nocą, taka to ich "odwaga"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamik - może jednak się pan prześpi... choćby do południa. Zarywa pan "psią wachtę" a to alarmujący objaw jeśli chodzi o zdrowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak oto dowiedzieliśmy się, że pan Adamik jest "dość uznanym w wielu kwestiach,w tym dotyczących Polonii Norweskiej". Mój Boże, taki wszech specjalista się marnuje!!! I reżyser, i znawca wokalistyki, o fotografii nie wspominając, prasoznawca, dziennikarz! POLSKO, obudź się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Wiesław Adamik
Dziękuję za pozorne odpowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak kochają "Wolnoć Tomku w swoim domku" - to fredrowskie przypomnienie pasuje jak "ulał" do postaw Polaków. Zachwycił mnie fakt że polska rodzina w Arendal niemal rok po roku ma dziecko. W Andrychowie wielodzietna jest chyba tylko rodzina czworaczkow którym miasto pomaga oraz aż 9 osobowa rodzina której ojciec nieustannie od 15 lat pracuje w Holandii i do kraju przyjeżdża 2 razy do roku. Możliwe że pracując w Polsce nie byłby w stanie wyżywić tak licznej rodziny. Nie podaję nazwisk to konkretne rodziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka zauważa: "Mieszkańcy kraju fiordów unikają niepewności i stresu, cenią sobie kontrolowanie sytuacji, są ograniczani prawami i przepisami, które porządkują ich życie.(...) Norwegia i warunki życia w Skandynawii potrafią skutecznie niwelować poczucie niepewności i niepokoju".

Zauważmy, że nie tylko tam sprawdza się dyscyplina; dzięki niej kwitnie Szwajcaria, również do niedawna Niemcy, w których zawsze funkcjonowało "Ordnung muss sein".

Ale Polacy kochają adrenalinę oraz fredrowskie "wolnoć Tomku w swoim domku".
Dzięki temu z lubością rozwijają w sobie fobie wszelakie (spośród nich nade wszystko ksenofobię) oraz megalomanię, pieniactwo, zaściankowość, awanturnictwo i życie ponad stan. Przy tym nie potrafią działać wspólnie, gdyż są chorobliwie podejrzliwi i cierpią na ciężką chorobę o nazwie 'zawiść'.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.