Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24272 miejsce

Norwid prekursorem modernizmu?

W środę, 5 czerwca, na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego odbyło się spotkanie poświęcone najnowszej książce dr hab. Wiesława Rzońcy - "Premodernizm Norwida - na tle symbolizmu literackiego drugiej połowy XIX wieku".

Uczestnicy spotkania / Fot. Weronika TrzeciakNa spotkaniu obecni byli m.in. prof. Zbigniew Sudolski, autor książki "Norwid: opowieść biograficzna", prof. UW Andrzej Lam, historyk i teoretyk literatury, dr Barbara Łazińska, dr Maria Makaruk z Towarzystwa Literackiego, Iwona Rusek, red. nacz. kwartalnika naukowo-literackiego "Literacje", a także doktoranci i studenci. Spotkanie poprowadził Karol Samsel doktorant z Zakładu Literatury Romantyzmu Uniwersytetu Warszawskiego.

Cyprian Norwid (1821-1883) był twórcą pełnym sprzeczności. Tak naprawdę trudno go przypisać do konkretnego kierunku. Jego dojrzała twórczość przypada na okres pojawiania się w Europie tendencji parnasistowskich i symbolistycznych oraz kształtowania się pozytywizmu i realizmu krytycznego w Polsce. Dlatego choć był przedstawicielem trzeciego pokolenia romantyków, swoją twórczością odbiegał od tej epoki, wręcz ją krytykował. Nic więc dziwnego, że był niezrozumiany przez mu współczesnych. Został odkryty na nowo dopiero w Młodej Polsce przez Miriama (Zenona Przesmyckiego).

Książka Wiesława Rzońcy W swojej książce Wiesław Rzońca dokonuje reorganizacji postrzegania Norwida. Bowiem widzi w nim prekursora modernizmu. Jego zdaniem stał się duchowym patronem pisarzy okresu Młodej Polski, którzy uważali się za przeklętych lub skłóconych ze światem oraz życiem. Patronował Kolumbom, poetom tworzącym po wojnie, grupie Orientacja Poetycka Hybrydy oraz neokatastrofistom. Intelektualizm Norwida łączy go z literaturą XX wieku - możemy przeczytać w książce Rzońcy. W swojej pracy autor porównuje m.in. niedocenioną nowelę Norwida "Tajemnica Lorda Singelworth" do znanej noweli Tomasza Manna "Śmierć w Wenecji". Jego zdaniem te utwory wiele łączy - obrazy Wenecji oraz wizje eskapizmu.

Od lewej: dr hab. Wiesław Rzońca oraz Karol Samsel / Fot. Weronika TrzeciakWażnymi wątkami poruszanymi w książce są: nowa teoria obrazu, kategoria mimezis, antydeterminizm, kwidanizacja, dzieło otwarte, Norwidowska teoria czytania oraz propozycja interpretacji modernizmu. Rzońca wspomina także o dysproporcji między życiem a twórczością Norwida.

Podczas spotkania odbył się także panel dyskusyjny, podczas którego badacze oraz studenci mogli ustosunkować się do książki Wiesława Rzońcy i zadać autorowi nurtujące ich pytania. Głos w dyskusji zabrali m.in. Andrzej Lam oraz Barbara Łazińska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Miło było odwiedzić gmach wydziału, na którym się studiowało. Tym bardziej cieszę się z zaproszenia. Wiesław Rzońca był moim promotorem, pod Jego kierunkiem napisałam pracę magisterską o Norwidzie. I dzięki niej trochę go zrozumiałam, a przynajmniej jego białą dramaturgię. A ja wprost przeciwnie, żadnych znajomych twarzy nie widziałam, kojarzyłam tylko nazwiska. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę znajome twarze :) Mnie by się nie chciało, po tylu latach studiów, uczestniczyć w takich spotkaniach, bo "się przejadłam" już nimi, więc Ciebie podziwiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.