Facebook Google+ Twitter

"Nostalgia anioła" Alice Sebold unosi do nieba

– Znasz jakiegoś anioła? Pewnie odpowiesz, że nie. Po głębszym przemyśleniu dojdziesz do wniosku, że jednak znasz przynajmniej jednego. Masz przecież anioła stróża. Modliłeś się do niego kiedyś, pamiętasz? – autorka "Nostalgii Anioła" Alice Sebold wiedziała jak zaczarować czytelnika.

Już od pierwszych słów tej książki, które mocno szokują, przenosimy się w nieco inny świat. Narratorką powieści jest 14-letnia Susie Salmon. Kiedy ją poznajemy jest ona już w niebie. Przez około 10 lat obserwuje życie na ziemi, które toczy się już bez niej.

Okładka książki. / Fot. Wydawnictwo AlbatrosMówi się, że życie ludzkie jest najcenniejsze. Jednak kiedy je tracimy, nie cierpimy my sami, lecz ludzie, z którymi byliśmy blisko. Nasze rodziny, przyjaciele. Sebold pokazuje, że to idealne niebo wcale nie jest takie, jak sobie wymarzyła Suzie. Cały czas ogarnia ją uczucie ogromnej niemocy – paradoks w wykonaniu anioła. Faktycznie, można tam wiele, a nawet chciałoby się rzec, że wszystko, jednak nie można zrobić jednej, najważniejszej rzeczy. Nie można ukazać się bliskim. Nie można przytulić, ukoić bólu, uspokoić ich ani siebie.

Wydawać by się mogło, że wszystko kiedyś mija. Podobno do wszystkiego można się przyzwyczaić. Do tego jednak nie. Do pustki, którą odczuwa się każdego dnia. Do mechanicznego szukania tej ukochanej osoby, do wołania, do zapominania, że już jej nie ma… Do tego nie da się przyzwyczaić. Ta męka nigdy nie ma końca. Może przybierać coraz to inną formę.

Po śmierci dziewczynki rodzina nie trzyma się razem. Każde z nich inaczej próbuje poradzić sobie z tragedią. Matka chce zapomnieć. Ojciec i siostra szukają zemsty, a 4-letni brat ciągle pyta o siostrę. "Nostalgia Anioła" to książka, która powoduje, że czytelnik razem z nią się śmieje i razem z nią płacze. Opisy ludzkich uczuć nie mogły zostać lepiej przedstawione. Kiedy autorka opowiada o mordercy, który w tak bestialski sposób pozbawił dziecko życia, ma się ochotę wymierzyć sprawiedliwość.

Książka jest niezwykła również dlatego, iż o tym wszystkim opowiada sama ofiara. Wiemy, że to fantastyka. Nie sprawia to jednak, że opowieść przestaje być wiarygodna. Sebold w "Nostalgii Anioła" zawarła swego rodzaju mądrość. Dla każdego może być ona inna i wyjątkowa, a przede wszystkim książka skłania do zabrania stanowiska.

Technice pisania nie można zarzucić kompletnie nic. Mieszanina fantastyki z realizmem jest przedstawiona w taki sposób, że nie może nikogo zrazić. I tak z wypiekami na twarzy, z bijącym nieco szybciej sercem, połyka się kolejne wersy, aż w końcu nie wiedzieć kiedy kończy się ostatnie zdanie na 301. stronie: „życzę wam wszystkim długiego, szczęśliwego życia” i odczuwa się ogromną nostalgię za tym, co przed chwilą się przeżyło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Interesujące :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj w W24. Dziękuję za recenzje, podsunęła pomysł.. + i pozdrowienia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czytałam tę książkę jakiś czas, tak, zostawia ślad w pamięci. Ale recenzja nie podoba mi się. Jest bez polotu.Nic nie wspominasz o tym, co jest istotne w tej książce, o przenikaniu sie świata ziemskiego tego pośmiertnego, a to jest właśnie genialnie rozwiązane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.