Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7191 miejsce

Nostalgia za "komuną"

"Kto rozpowszechnia fałszywe wiadomości mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów, podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu" z art. 22 małego kodeksu karnego.

 

Za komuny było źle, teraz jest jeszcze gorzej - panuje opinia. Pewnie mają trochę racji ci, którzy tak twierdzą. Ale tylko trochę. Dokonania III Rzeczpospolitej są nie do podważenia. Mimo wszystko w wielu z nas drzemie tęsknota za „komuną”. I nie jest to tęsknota bezzasadna. Nie jest bowiem prawdą, że żyliśmy w kraju zamordyzmu, w kraju pozbawionym kultury. I wcale nie była to kultura komunistyczna. Gdyby ktoś odważył się porównać osiągnięcia kulturalne II i III Rzeczpospolitej, być może okazało by się, że mamy się dziś czego wstydzić.

Cóż to zresztą była komuna? Praktycznie komuny, a nawet "plus minus coś około" w Polsce nie było. Zostawiam te spory politykom i historykom. Tak czy owak nasza polska, ta zła, komuna trwała od zakończenia drugiej wojny światowej (jak chcą jedni), lub od 1948 roku (jak chcą inni) , do powiedzmy, 4 czerwca 1989 roku, jak onego pięknego dnia uznała pani aktorka w telewizorze.

Cezura ta teoretycznie oznacza, że oto rozpoczęła się nowa era, i że wszystko co było wcześniej było be, a teraz jest cacy. Z opinią tą nie zgadza się z całą pewnością, eksposeł Antoni Macierewicz, który korzystając z rzadkich już szans pokazania się szerokiej publiczności w "okienku", peroruje że "okrągły stół" oznaczał przeistoczenie się państwa totalitarnego w państwo rządzone układami mafijnymi. Coś może być na rzeczy, bo Macierewicz, bądź co bądź, sam brał udział w obradach.

Po 4 czerwca (przypadkiem to urodziny taty) '89 zrobiło się lepiej, szybko jednak okazało się, że lepiej... już było. Polacy ponownie zapałali uczuciem do kultury tworzonej za komuny i nagle okazało się, że Czesław Miłosz w "Zniewolonym umyśle" trochę pomylił się negatywnie oceniając sztukę socrealizmu, zaś “Klos” oraz "Czterej pancerni i pies" mają się jak najlepiej. Właśnie toczy się bój pomiędzy komercyjnymi telewizjami o prawa do emisji tych seriali, bo notują dużą oglądalność

PRL światową potęgą

Kultura to jedno. Ale ludzie nagle przypomnieli sobie, że za Edwarda Gierka żyło im się jednak nie najgorzej. Pal licho tłumienie strajku w Radomiu i podwyżki cen mięsa. Grunt że Polska była dziesiątą potęgą, a w wydobyciu siarki rodzimej nie mieliśmy sobie równych jak świat długi i szeroki. A teraz jak jest, każdy widzi. Powodów do zadowolenia jak na lekarstwo. Małysz się skończył, piłkarze przegrywają z Eskimosami, autostrad nie ma, zagraniczne firmy nie chcą u nas inwestować, a bezrobocie się zmniejszyło tylko dlatego, że bezrobotni pojechali do Wielkiej Brytanii.

Zdecydowanie za tej złej komuny było lepiej. Sentyment do PRL'u otrzymał już nawet status trendu w kulturze. Co więcej, ten trend jest bardziej "trendi" niż takie osiągnięcia polskiej myśli artystycznej, jak "Tour de Maryla", czy "Plebania". No bo co by nie mówić, to jednak za komuny było fajnie. Janusz Atlas pisał w jednym ze swoich "atlasów", że nawet podczas strajków w Gdańsku, gdy już robotnicy sobie postrajkowali, to wieczorem jechali na festiwal do Sopotu, i bawili się w najlepsze. Albo wkurzali się na tą "postanowojenną" komunę w 1982 roku, a potem jechali na Okęcie witać reprezentację Antoniego Piechniczka, która właśnie zdobyła trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w Hiszpanii.

Kultowy socrealizm

Dzisiaj, w dobie globalizacji, makdonaldyzacji i innych tego typu "-acji", ludzie wciąż zachwycają się kwiatami "socrealizmu". Na aukcjach internetowych kupują pamiątki po tej złej komunie, rzutniki "Ania", stare kostki mydła "Biały jeleń", pudełko po proszku do prania "Cypisek", czy zastawy stołowe "Społem". W każde święta pozycją obowiązkową w telewizji są filmy: "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" na zmianę z trylogią "Sami Swoi". Działa, i ma się dobrze, stacja telewizyjna emitująca tylko kroniki filmowe z lat 45-89 i filmy z tegoż okresu. Pierwsze miejsca w rankingu najlepiej sprzedających się płyt DVD w sklepach Empik (też żaden tam wynalazek, bo empiki działały już za komuny) zajmują Kroniki filmowe z lat 50. i składanka Kabaratu "Tey".

W internecie powstają witryny poświęcone różnym aspektom życia w PRL'u. Dobrodziejstwo sieci sprawiło, że można bez przeszkód opowiadać dowcipy o komunie, a jeszcze nie tak dawno opowiadanie ich traktowano jako "propagandę szeptaną" i karano z art. 22 małego kodeksu karnego, który przewidywał, że "kto rozpowszechnia fałszywe wiadomości mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów, podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu ".

Zdecydowanie nie ma co się odcinać od tego demonicznego PRL'u, bo przecież „jak to było tak to było, ale zawsze jakoś było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś tam nie było ” jak mawiał jeden ze znajomych Szwejka. A teraz jest podobnie, elektrownia atomowa w Żarnowcu cały czas stoi gotowa do użytku, rząd rządzi, a partia kieruje.

DP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Jest jasne, ze Lukasz jest za mlody by znac PRL-owski zamordyzm, ale ludzie urodzeni w polowie lat piecdziesiatych jak ja jeszcze go az nadto doswiadczyli. A poczatkowy PRL to czysty stalinizm z obozami, mordami dziesiatek tysiecy ludzi, potwornymi torturami itd (na mniejsza skale, metody te PRL wznawial i pozniej gdy byl zagrozony). To, ze w PRL-u cos osiagnieto, bylo na ogol mimo "realnego socjalizmu" a nie dzieki niemu. Ja nic dobrego do powiedzenia o komunie nie mam. A te osiagniecia edukacyjne i naukowe... Jak i gospodarcze, istnialy glownie na papierze. I tu zwyciestwo komuny zza grobu: papiery pozostaja (jak juz to starozytni wiedzieli -- scripta manent). Ale to nie powod by im (papierom) wierzyc.
A tak poza tym, to nie mylmy jak Lukasz PRL-u z II RP (1918 do wojny). PRL to nie zadna RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że młody autor ma dobre pióro i domyślam się, po kim. Zgadzam się z Tobą - faszyzm to chyba najgorsza rzecz, która się mogła zdarzyć na świecie i jak pomyślę, że urodziłem się 8 lat po upadku tysiącletniej III Rzeszy, to ciarki mnie przechodzą na myśl, że niewiele starsi ode mnie ludzie, zwłaszcza Żydzi, musieli (przez nazistów) tak srodze i potwornie przeżyć swoje koszmarne życie (często b. krótkie). Aż wierzyć się nie chce, że tak podli mogli być ludzie i to przez świat uznawani (jako naród) za przodujący (kultura, technika, filozofia). Co do krytyki mam nieco inny podląd - wg mnie każdy ma prawo krytykować innego (brata, dziecko swe, kolegę, polityka itp.) z rozmaitych powodów, a także celnika, księdza, lekarza, ekspedienta, jeśli swoją nierzetelną przacą naraża nasze bezpieczeństwo, portfel czy choćby tylko tracimy przez niego czas. No i możemy krytykować ludzi, że za dużo piją wódy oraz zbyt dużo kradną, bo to nas też dotyczy rykoszetem. Krytyka powinna być wyważona i kulturalna, chyba że już ktoś stawia coś na ostrzu noża (przykład - wymiana zdań pomiędzy Kaczyńskim a Lepperem: warcholstwo i chamstwo).
Dzięki za nawiązanie tematu, gdyż już po napisaniu uznałem, że jednak zbyt ostro odpowiedziałem-:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal, przepraszam, że nie zrozumiałam Twoich intencji. Zgadzam się z twoimi uwagami i przyjmuję do wiadomości te szczególne (i nie tylko) przypadki, o których piszesz. Uniosłam się egzaltowanie, albowiem samo słowo faszyzm porusza we mnie lęk i przerażenie. Może zbyt mało zaakcentowałam, że uważam, że bez względu na system musimy żyć i że nie nam krytykować (to a propos lustracji) innych. Że szkoda cennych, bezcennych chwil życia na patrzenie w przeszłość, która tak naprawdę nie była najstraszniejsza, bo były inne wcześniej ( a i są gdzie indziej) po stokroć potworniejsze... Ale to Mirnal przecież nie do Ciebie, nie jest moją intencją ani krytykowanie ani pouczanie, a jeżele, to jedynie podzielenie się moją skromną myślą na temat tego artykułu, który tak poruszył wyobraźnię. A to znaczy, że młody autor ma dobre pióro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proximo, przyjaciółko - napisałaś *Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy.* I literalnie z tym miejscem sie nie zgadzam, że nie można wybrać, bowiem miliony Polaków zaprzeczają temu - urodzili sie w Polsce, a szukać ich jakoś próżno w tym nadwiślańskim kraju. Istotnie, rodziców (chyba że adoptowanych) oraz czasu życia (chyba że zamrożenie i przeczekanie) nie można wybrać, ale o kraju nie było mowy, że przed urodzeniem. To dodatkowa interpretacja. Niejako dopisek do zdania. Poza protokołem, aby jednak mieć rację. O tym godnym przejściu nie napisałaś, że to dotyczy Ciebie. Wszedłem na Onet, Interię i WP, a tam wszystkie niemal tytuły świadczą, że godne przejście przez życie dotyczy tylko grupki ludzi. Tacy ludzie postrzegani są jako nieudacznicy (wiem coś o tym). Jak nie zakombinujesz, nie masz szacunku u większości ludzi. Wartość człowieka zależy (tak ocenia większość) od stanu posiadania. Ponadto - być może, że wielu ludzi stać na szlachetne postawy (pójdę przez życie uczciwie), bowiem tata, mąż (rzadko żona) zapewni byt (często przewałami). Ile żon jest "w porzo", a kiedy męża aresztują, to ona nic nie wiedziała, nie kombinowała, mieszka w pieknej willi i dzieci wysyła na drogie studia - wzorowa rodzina, tylko pan "się poświęcił dla rodziny" i brał ku sobie... Pewien biznesmen splajtował kilkanaście lat temu. Poszedł do pudła. Żona wyjechała do Szwajcarii z synami i kazała sobie płacić bajońskie alimenty. To co z nich zostało dostali robotnicy, którzy muszą wiązać koniec z koncem i nie wygłaszają szczytnych zdań o godnym przejściu przez życie. Ta pani kroczy nadal godnie starzejąc się z pełną godnością w doskonałym górskim klimacie alpejskiego kraju... O faszyzmie jedynie naponknąłem - dlaczego mamy nostalgię w stosunku do systemu A, a nie mamy do B. Dla Niemców to nie były aż takie straszne czasy (w małych niemieckich miasteczkach). A czy ja coś napisałem o (nie)godności Twego życia? Ale skoro już o różnych czasach i godności - czym wytłumaczysz godność przed komorą gazową, a brak godności przy staraniu się o paszport w PRL? Też żyłem w Twoich czasach w PRL. Czy coś złego napisałem o PRL? Nie rozumiem Twojego zacietrzewienia - zacytuj konkretne zdanie, które omówimy i które Ciebie zniesmaczyło. Wątek o faszyzmie świadczy tylko o niezrozumieniu przez Ciebie tego co napisałem. Zgadzam sie z Twoim ostatnim zdaniem i doceniam chwilę obecną, natomiast *abyś nie krytykował* - czy to odezwa do wszystkich Forumowiczów, aby nie pisali krytycznie na Forum? Czy tylko do mnie? Ton Twój nieco zbyt egzaltowany, natomiast artykuł jest dobry i przecież nie krytykuję go, jedynie poszerzam dodając pytania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Korczaka - dlaczego miałbyś przypominac Mirnalowi o arcydziełach owej epoki? Czyżby on kwestionował albo był prześmiewcą tych czasów? Całkowice zgadzam sie z Tobą, ze twórczość tamtego okresu jest bogatsza niż dzisiaj. Kiedyś urzadziliśmy sobie wieczór wspomnień - które filmy (zwłaszcza komedie) były (są ) najlepsze. i okazuje się, że niezapomniane są z PRL, natomiast obecnie, po obaleniu PRL to komedie są beznadziejne i płytkie. Nie potrafię wymienić żadnej świetnej współczesnej komedii!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal, przyjacielu. Na logikę, zdradź mi tajemnicę jak przed urodzeniem można sobie wybrać rodziców, kraj, czas życia? Czy Ty wybrałeś sobie miejsce urodzenia??? ... Co do życia "godnego" to co ma ktoś do Mojego życia i Mojej postawy wobec problemów mojej współczesności. To co, że wielu ma problem z godnością, w tym sztuka, bym Ja przeszła Moje Zycie godnie, zgodnie z Moim Sumieniem. Żeby wśród wielu dróg i ścieżek wybrać tę, która czyni najmniej krzywdy innym i mnie, mając na myśli ludzi i przyrodę, by zachować umiar w konsumpcji, głód wiedzy, zachwyt nad darem życia, tolerancję i szacunek dla Innych (my jesteśmy Inni dla Innych, przecież), w sensie istnienia i czasu życia. I proszę, nie mieszaj nostalgii do PRL z nostalgią do faszyzmu. Nie wzywaj tych potwornych czasów hitlera i wojny, obozów koncentracyjnych, łapanek niszczenia ludzi przez ludzi... Posłuchaj tych, co przeszli to piekło, poczytaj Remarqua, innych... Poznasz różnicę, Ja poznałam takich, co w Oświęcimiu będąc zachowali godność i radość istnienia, i Oni opowiadają o prawdziwej godności, jaką prezentowali Niektórzy w tej fabryce śmierci. Nawet przed komorami gazowymi... Więc nie mów mi, że ja nie żyłam godnie w PRL, bo to były czasu PRL. To był Czas Mojego życia, pięknego życia, pomimo wielu tragedii i trudów. Życzę wielu głodnym, bezdomnym, bezrobotnym, chorym, ciężko płacącym za naukę takiego mojego skromnego życia. A Tobie Mirnal życzę byś nie krytykował, nie narzekał tylko docenił Czas Swojego Życia, inne nam nie będzie dane...Możemy Je tylko chronić i cenić, w sobie i Innych Istotach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy wiele lat temu wybralam moje nowe "miejsce",do walizki spakowalam "gierkowskie" dziecinstwo i "kryzysowe" dojrzewanie.Wczesna mlodosc miala mniej uroku,wiec ja zostawilam i ucieklam..."Gierka" i "kryzys" mam do dzis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moja młodość upłynęła w "komunie". Nie zamierzam "karmić się" nienawiścią do kraju mojej młodości. Przypomnę też Mirnalowi, że w tamtym czasie powstawały w Polsce arcydzieła kultury i sztuki. A jednym z powodów rozkwitu kultury była opieka, a może nawet nadopiekuńczość władz nad kulturą. Czy o twórczości Bratnego, Stachury, Wojaczka, Pendereckiego, Wajdy, Grotowskiegi i innych mam zapomnieć, bo tworzyli w Polsce Ludowej? Czy w takim kontekście nie mamy prawa odczuwać nostalgii za PRL-em? Wolę słuchaćmuzyki Perfektu z czasów "komuny" niż wydawania dźwięków przez Mandarynę, Dodę (czy jak tam się one nazywają).

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy. * - zdanie nieprawdziwe, bo miejsce można wybrać.
*Tylko życie trzeba godnie przejść. * - Owszem, trzeba, ale ile procent ludzi godnie przechodzi? Zapytałem - dlaczego jest nostalgia do PRL, a nie słyszałem o niemieckiej nostalgii do III R.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal, o co Panu chodzi? Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy. Tylko życie trzeba godnie przejść. W każdych warunkach systemu. I bez uwłaczania i zrzucania winy na innych. Zbyt cenny jest ten krótki czas, dany nam Czas...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.