Pozycja materiału w rankingach:
"Kto rozpowszechnia fałszywe wiadomości mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów, podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu" z art. 22 małego kodeksu karnego.
Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(2.73)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
andrew george 02.10.2007 00:58
Jest jasne, ze Lukasz jest za mlody by znac PRL-owski zamordyzm, ale ludzie urodzeni w polowie lat piecdziesiatych jak ja jeszcze go az nadto doswiadczyli. A poczatkowy PRL to czysty stalinizm z obozami, mordami dziesiatek tysiecy ludzi, potwornymi torturami itd (na mniejsza skale, metody te PRL wznawial i pozniej gdy byl zagrozony). To, ze w PRL-u cos osiagnieto, bylo na ogol mimo "realnego socjalizmu" a nie dzieki niemu. Ja nic dobrego do powiedzenia o komunie nie mam. A te osiagniecia edukacyjne i naukowe... Jak i gospodarcze, istnialy glownie na papierze. I tu zwyciestwo komuny zza grobu: papiery pozostaja (jak juz to starozytni wiedzieli -- scripta manent). Ale to nie powod by im (papierom) wierzyc.
A tak poza tym, to nie mylmy jak Lukasz PRL-u z II RP (1918 do wojny). PRL to nie zadna RP.
Mir Nalezińskí 24.09.2006 23:23
Oczywiście, że młody autor ma dobre pióro i domyślam się, po kim. Zgadzam się z Tobą - faszyzm to chyba najgorsza rzecz, która się mogła zdarzyć na świecie i jak pomyślę, że urodziłem się 8 lat po upadku tysiącletniej III Rzeszy, to ciarki mnie przechodzą na myśl, że niewiele starsi ode mnie ludzie, zwłaszcza Żydzi, musieli (przez nazistów) tak srodze i potwornie przeżyć swoje koszmarne życie (często b. krótkie). Aż wierzyć się nie chce, że tak podli mogli być ludzie i to przez świat uznawani (jako naród) za przodujący (kultura, technika, filozofia). Co do krytyki mam nieco inny podląd - wg mnie każdy ma prawo krytykować innego (brata, dziecko swe, kolegę, polityka itp.) z rozmaitych powodów, a także celnika, księdza, lekarza, ekspedienta, jeśli swoją nierzetelną przacą naraża nasze bezpieczeństwo, portfel czy choćby tylko tracimy przez niego czas. No i możemy krytykować ludzi, że za dużo piją wódy oraz zbyt dużo kradną, bo to nas też dotyczy rykoszetem. Krytyka powinna być wyważona i kulturalna, chyba że już ktoś stawia coś na ostrzu noża (przykład - wymiana zdań pomiędzy Kaczyńskim a Lepperem: warcholstwo i chamstwo).
Dzięki za nawiązanie tematu, gdyż już po napisaniu uznałem, że jednak zbyt ostro odpowiedziałem-:)
Aldona Kullmann 24.09.2006 19:37
Mirnal, przepraszam, że nie zrozumiałam Twoich intencji. Zgadzam się z twoimi uwagami i przyjmuję do wiadomości te szczególne (i nie tylko) przypadki, o których piszesz. Uniosłam się egzaltowanie, albowiem samo słowo faszyzm porusza we mnie lęk i przerażenie. Może zbyt mało zaakcentowałam, że uważam, że bez względu na system musimy żyć i że nie nam krytykować (to a propos lustracji) innych. Że szkoda cennych, bezcennych chwil życia na patrzenie w przeszłość, która tak naprawdę nie była najstraszniejsza, bo były inne wcześniej ( a i są gdzie indziej) po stokroć potworniejsze... Ale to Mirnal przecież nie do Ciebie, nie jest moją intencją ani krytykowanie ani pouczanie, a jeżele, to jedynie podzielenie się moją skromną myślą na temat tego artykułu, który tak poruszył wyobraźnię. A to znaczy, że młody autor ma dobre pióro.
Mir Nalezińskí 20.09.2006 15:46
Proximo, przyjaciółko - napisałaś *Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy.* I literalnie z tym miejscem sie nie zgadzam, że nie można wybrać, bowiem miliony Polaków zaprzeczają temu - urodzili sie w Polsce, a szukać ich jakoś próżno w tym nadwiślańskim kraju. Istotnie, rodziców (chyba że adoptowanych) oraz czasu życia (chyba że zamrożenie i przeczekanie) nie można wybrać, ale o kraju nie było mowy, że przed urodzeniem. To dodatkowa interpretacja. Niejako dopisek do zdania. Poza protokołem, aby jednak mieć rację. O tym godnym przejściu nie napisałaś, że to dotyczy Ciebie. Wszedłem na Onet, Interię i WP, a tam wszystkie niemal tytuły świadczą, że godne przejście przez życie dotyczy tylko grupki ludzi. Tacy ludzie postrzegani są jako nieudacznicy (wiem coś o tym). Jak nie zakombinujesz, nie masz szacunku u większości ludzi. Wartość człowieka zależy (tak ocenia większość) od stanu posiadania. Ponadto - być może, że wielu ludzi stać na szlachetne postawy (pójdę przez życie uczciwie), bowiem tata, mąż (rzadko żona) zapewni byt (często przewałami). Ile żon jest "w porzo", a kiedy męża aresztują, to ona nic nie wiedziała, nie kombinowała, mieszka w pieknej willi i dzieci wysyła na drogie studia - wzorowa rodzina, tylko pan "się poświęcił dla rodziny" i brał ku sobie... Pewien biznesmen splajtował kilkanaście lat temu. Poszedł do pudła. Żona wyjechała do Szwajcarii z synami i kazała sobie płacić bajońskie alimenty. To co z nich zostało dostali robotnicy, którzy muszą wiązać koniec z koncem i nie wygłaszają szczytnych zdań o godnym przejściu przez życie. Ta pani kroczy nadal godnie starzejąc się z pełną godnością w doskonałym górskim klimacie alpejskiego kraju... O faszyzmie jedynie naponknąłem - dlaczego mamy nostalgię w stosunku do systemu A, a nie mamy do B. Dla Niemców to nie były aż takie straszne czasy (w małych niemieckich miasteczkach). A czy ja coś napisałem o (nie)godności Twego życia? Ale skoro już o różnych czasach i godności - czym wytłumaczysz godność przed komorą gazową, a brak godności przy staraniu się o paszport w PRL? Też żyłem w Twoich czasach w PRL. Czy coś złego napisałem o PRL? Nie rozumiem Twojego zacietrzewienia - zacytuj konkretne zdanie, które omówimy i które Ciebie zniesmaczyło. Wątek o faszyzmie świadczy tylko o niezrozumieniu przez Ciebie tego co napisałem. Zgadzam sie z Twoim ostatnim zdaniem i doceniam chwilę obecną, natomiast *abyś nie krytykował* - czy to odezwa do wszystkich Forumowiczów, aby nie pisali krytycznie na Forum? Czy tylko do mnie? Ton Twój nieco zbyt egzaltowany, natomiast artykuł jest dobry i przecież nie krytykuję go, jedynie poszerzam dodając pytania.
Mir Nalezińskí 20.09.2006 15:18
Do Korczaka - dlaczego miałbyś przypominac Mirnalowi o arcydziełach owej epoki? Czyżby on kwestionował albo był prześmiewcą tych czasów? Całkowice zgadzam sie z Tobą, ze twórczość tamtego okresu jest bogatsza niż dzisiaj. Kiedyś urzadziliśmy sobie wieczór wspomnień - które filmy (zwłaszcza komedie) były (są ) najlepsze. i okazuje się, że niezapomniane są z PRL, natomiast obecnie, po obaleniu PRL to komedie są beznadziejne i płytkie. Nie potrafię wymienić żadnej świetnej współczesnej komedii!
Aldona Kullmann 20.09.2006 13:54
Mirnal, przyjacielu. Na logikę, zdradź mi tajemnicę jak przed urodzeniem można sobie wybrać rodziców, kraj, czas życia? Czy Ty wybrałeś sobie miejsce urodzenia??? ... Co do życia "godnego" to co ma ktoś do Mojego życia i Mojej postawy wobec problemów mojej współczesności. To co, że wielu ma problem z godnością, w tym sztuka, bym Ja przeszła Moje Zycie godnie, zgodnie z Moim Sumieniem. Żeby wśród wielu dróg i ścieżek wybrać tę, która czyni najmniej krzywdy innym i mnie, mając na myśli ludzi i przyrodę, by zachować umiar w konsumpcji, głód wiedzy, zachwyt nad darem życia, tolerancję i szacunek dla Innych (my jesteśmy Inni dla Innych, przecież), w sensie istnienia i czasu życia. I proszę, nie mieszaj nostalgii do PRL z nostalgią do faszyzmu. Nie wzywaj tych potwornych czasów hitlera i wojny, obozów koncentracyjnych, łapanek niszczenia ludzi przez ludzi... Posłuchaj tych, co przeszli to piekło, poczytaj Remarqua, innych... Poznasz różnicę, Ja poznałam takich, co w Oświęcimiu będąc zachowali godność i radość istnienia, i Oni opowiadają o prawdziwej godności, jaką prezentowali Niektórzy w tej fabryce śmierci. Nawet przed komorami gazowymi... Więc nie mów mi, że ja nie żyłam godnie w PRL, bo to były czasu PRL. To był Czas Mojego życia, pięknego życia, pomimo wielu tragedii i trudów. Życzę wielu głodnym, bezdomnym, bezrobotnym, chorym, ciężko płacącym za naukę takiego mojego skromnego życia. A Tobie Mirnal życzę byś nie krytykował, nie narzekał tylko docenił Czas Swojego Życia, inne nam nie będzie dane...Możemy Je tylko chronić i cenić, w sobie i Innych Istotach...
Paulina Plizga 20.09.2006 13:23
Kiedy wiele lat temu wybralam moje nowe "miejsce",do walizki spakowalam "gierkowskie" dziecinstwo i "kryzysowe" dojrzewanie.Wczesna mlodosc miala mniej uroku,wiec ja zostawilam i ucieklam..."Gierka" i "kryzys" mam do dzis.
Andrzej Zaranek 20.09.2006 13:06
Moja młodość upłynęła w "komunie". Nie zamierzam "karmić się" nienawiścią do kraju mojej młodości. Przypomnę też Mirnalowi, że w tamtym czasie powstawały w Polsce arcydzieła kultury i sztuki. A jednym z powodów rozkwitu kultury była opieka, a może nawet nadopiekuńczość władz nad kulturą. Czy o twórczości Bratnego, Stachury, Wojaczka, Pendereckiego, Wajdy, Grotowskiegi i innych mam zapomnieć, bo tworzyli w Polsce Ludowej? Czy w takim kontekście nie mamy prawa odczuwać nostalgii za PRL-em? Wolę słuchaćmuzyki Perfektu z czasów "komuny" niż wydawania dźwięków przez Mandarynę, Dodę (czy jak tam się one nazywają).
Mir Nalezińskí 20.09.2006 13:01
*Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy. * - zdanie nieprawdziwe, bo miejsce można wybrać.
*Tylko życie trzeba godnie przejść. * - Owszem, trzeba, ale ile procent ludzi godnie przechodzi? Zapytałem - dlaczego jest nostalgia do PRL, a nie słyszałem o niemieckiej nostalgii do III R.
Aldona Kullmann 20.09.2006 12:55
Mirnal, o co Panu chodzi? Czasu życia, miejsca na Ziemi i rodziców sobie nie wybieramy. Tylko życie trzeba godnie przejść. W każdych warunkach systemu. I bez uwłaczania i zrzucania winy na innych. Zbyt cenny jest ten krótki czas, dany nam Czas...
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)