Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16498 miejsce

Notatki z podróży Olgi Tokarczuk

"Bieguni" to książka o podróżowaniu. O przemieszczaniu się, zmianie miejsca i czasu. Te zebrane, wymyślone i połączone w całość przez Olgę Tokarczuk opowieści pokazują nam, że człowiek nie może stać w miejscu.

 / Fot. Okładka książki„Bieguni” to najnowsza książka Olgi Tokarczuk, nagrodzona niedawno nagrodą Nike. Autorka już wielokrotnie nominowana była do tej nagrody, kilkakrotnie otrzymała ją z rąk czytelników. Jednak dopiero rok 2008 przyniósł jej Nike przyznane przez jurorów. Powodem była najnowsza książka pisarki „Bieguni”. Powieść zaskakująca, odbiegająca od wcześniejszych tekstów pisarki, będąca bardzo osobistą opowieścią o podróży, poszukiwaniu i odkrywaniu drugiego człowieka.

Inspiracją do tytułu „Biegunów” była XVII-wieczna sekta prawosławnych starowierców, którzy wierzą, że światem rządzi szatan, który przejmuje władzę nad wszystkim, co nieruchome. Dlatego według członków tej grupy człowiek powinien pozostawać cały czas w ruchu, gdyż tylko nieustanne przemieszczanie się pozwoli na uniknięcie zła. Współcześni Bieguni, których mianem określiła się w jednym z wywiadów sama autorka, to ludzie, którzy potrzebują być w ciągłym ruchu, nigdzie nie mogą znaleźć dla siebie miejsca. Dlatego wsiadają do samolotu lub pociągu i jadą przed siebie. "Moja energia bierze się z ruchu. Z trzęsienia autobusów, z warkotu samolotów, z kołysania promów i pociągów" - mówi Tokarczuk.

„Biegunów” trudna sklasyfikować pod względem gatunkowym. Najprościej określić tę książkę jako zbiór esejów, refleksji, przemyśleń autorki. Z pozoru każdy rozdział stanowi odrębną całość i w pierwszym momencie czytelnik może uznać, że brakuje tutaj spójności. Jednak głębsza analiza książki udowadnia, że wszystkie części uzupełniają się i tworzą całość. Fragmentaryczność książki przypomina wędrówkę naszego codziennego życia – każdego dnia spotykamy wiele osób, dociera do nas wiele informacji, z których niektóre zostają nam w pamięci na dłużej, inne są tylko krótkim epizodem. "Widzi się tylko świat we fragmentach. Innego nie będzie. Są momenty, okruchy, chwilowe konfiguracje, które raz zaistniawszy, rozpadają się na części".

W jednym z rozdziałów Tokarczuk pisze, że opisać to znaczy zniszczyć. Cała książka jest jednak zaprzeczeniem tej wypowiedzi. Autorka bacznie obserwuje świat i zwraca uwagę na drobiazgi, z których doskonale buduje dokładny obraz rzeczywistości. Czasami opisy przypominają zbiór luźnych notatek, zapisków w notatniku podróżnym.

W wywiadzie zamieszczonym w Gazecie Wyborczej po wręczeniu nagrody NIKE pisarka sama przyznaje, że materiał do książki zbierała podczas swoich wędrówek, gdzie obserwowała podróżnych, nawiązywała z nimi rozmowy. Sprawia to, że książka wydaje się być bardziej prawdziwa. Tokarczuk jest nie tylko pisarką, ale psychologiem z wykształcenia – dzięki temu potrafi bacznie przyglądać się ludziom i wyciągać ze swoich obserwacji wnioski i refleksje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+
Najczęściej pielgrzym słaby i ułomny..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.