Facebook Google+ Twitter

Novak Djokovic pierwszym półfinalistą Masters Cup

Zwycięstwem nad Rosjaninem Nikołajem Dawidienką, Serbski tenisista Novak Djokovic zagwarantował sobie miejsce w półfinale rozgrywanego w Szanghaju turnieju Masters Cup.

We wtorek rozegrano dwa spotkania tak zwanej "złotej grupy". Drugie zwycięstwo w turnieju odniósł Serb Novak Djokovic, który pokonał Rosjanina Dawidienkę 7:6, 0:6, 7:5. Mecz stał na dobrym poziomie i niemal do końca spotkania nie było jasne kto zakończy to spotkanie na swoją korzyść. W pierwszym secie Dawidienko serwował po set przy stanie 5:4, lecz nie zdołał własnym podaniem zakończyć tej partii. Djokovic odrobił stratę "przełamania" i zdołał doprowadzić do tzw. "Tiebreaku". W tej decydującej rozgrywce górą był już jednak Serb i to on zakończył zwycięsko pierwszą partię. Rosjanin nie poddał się jednak w drugim secie i po szybkim "przełamaniu" serwisu Djokovica, wyszedł na prowadzenie. Serb widząc zaangażowanie Nikołaja, postanowił "oszczędzać" siły na decydującą partię i ostatecznie oddał drugiego seta w stosunku 0:6. Trzecia partia to znowu wyrównana walka i ostatecznie w końcówce spotkania Djokovic "przełamuje" podanie Rosjanina i kończy zwycięsko seta oraz mecz. Serbowi udał się rewanż na Dawidience za tegoroczną porażkę w Pucharze Davisa, kiedy to podczas rozgrywanego w Rosji meczu, Djokovic skreczował w momencie gdy przegrywał w setach 1:2.

Zwycięstwem tym Djokovic zapewnił sobie awans do półfinału i ostatni mecz w grupie przeciwko Francuzowi Jo-Wilfriedowi Tsonga może zagrać "treningowo".
Novak Djokovic / Fot. PAP/OLIVER WEIKEN
W drugim wtorkowym meczu tej grupy, Tsonga przegrał z Argentyńczykiem Juanem Martinem Del Potro 6:7, 6:7. Tą porażką Francuz definitywnie stracił szanse na awans do kolejnej rundy i spotkanie z Djokovicem będzie miał bardziej charakter pokazowy. O "pietruszkę" nie będą za to grać w ostatniej kolejce Dawidienko i Del Potro. Bezpośredni mecz pomiędzy tymi graczami zadecyduje, kto oprócz Djokovica zagra w półfinale.

W środę w Szanghaju znowu czekają nas wielkie emocje. W grupie "czerwonej" ostatnią szansę na awans ma faworyt turnieju Szwajcar Roger Federer. Sensacyjna porażka Federera z Francuzem Simonem spowodowała że Szwajcar musi wygrać spotkanie z Andym Roddickiem by przedłużyć swoje nadzieje na półfinał. Spotkania z Roddickiem, Federer nie może "przespać" i musi od samego początku zagrać na maksimum swoich możliwości. Pomimo bardzo niekorzystnego dla siebie bilansu spotkań ze Szwajcarem, Amerykanin z pewnością będzie chciał "napsuć sporo krwi" Federerowi i jeżeli będzie mu dobrze funkcjonował serwis to wynik spotkania jest sprawą otwartą. Jeżeli Szwajcar chce wygrać po raz piąty tego typu imprezę nie może już sobie pozwolić na słabsze chwile w Szanghaju. Z pewnością ma w pamięci zeszłoroczny turniej kiedy to przegrał w pierwszym meczu z Chilijczykiem Fernando Gonzalezem. Później, grał już dużo pewniej ostatecznie wygrywając cały turniej.

W drugim spotkaniu tej grupy zmierzą się zwycięzcy pierwszej kolejki Brytyjczyk Andy Murray i Francuz Gilles Simon. Tutaj również zapowiada się ciekawe spotkanie w którym faworytem jest Brytyjczyk. W historii dotychczasowych spotkań między tymi zawodnikami, Murray prowadzi 2:1. Kilka tygodni temu Brytyjczyk pokonał Francuza w finałowym meczu turnieju Masters Series w Madrycie ostatecznie wygrywając cały turniej.

W środę swoje drugie spotkanie rozegra także polski debel Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego. Rywalami Polaków będą Czech Lukas Dlouhy i Hindus Leander Paes.

Wyniki grupy "złotej":

Novak Djokovic (Ser.) - Nikołaj Dawidienko (Ros.) 7:6, 0:6, 7:5
Juan Martin Del Potro (Arg.) - Jo WIlfried Tsonga (Fra.) 7:6, 7:6

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.