Facebook Google+ Twitter

Nowa akcja W24: Nie wstydź się i pokaż, co czytasz!

Jedździsz codziennie na uczelnię, do pracy. Spędzasz w komunikacji miejskiej mnóstwo czasu, ale nie przejmujesz się tym, bo znalazłeś świetny umilacz. Czytasz. Po prostu. Jeśli należysz do tego grona, to ta akcja jest dla Ciebie :-)

 / Fot. Materiały prasoweTo nieprawda, że Polacy nie czytają. W Warszawie, niezależnie od tego, o której godzinie i do jakiego autobusu czy tramwaju byśmy nie wsiedli, zobaczymy sylwetki pasażerów pochylone nad drukowanymi kartkami. Coraz częściej są to także płaskie ekrany czytników ebooków.

Zauważyliście jednak, jak często zasłaniamy okładki książek? Tak jakbyśmy się wstydzili tego, co czytamy. Jeśli tylko zauważymy, że ktoś zerka z ciekawością na trzymany przez nas tytuł, chowamy obwoluty. Sama ostatnio złapałam się na takim zachowaniu. Sympatyczny, starszy Pan zajął wolne obok mnie miejsce w metrze. Najpierw z zainteresowaniem czytał fragment mojej lektury, po czym przeprosił, że przeszkadza i zapytał, co czytam. A ja poczułam się speszona i przez ułamek sekundy zastanawiałam się, co odpowiedzieć. I czy się przyznać. Bo może powinnam czytać coś bardziej ambitnego? A może bardziej na czasie? W końcu podałam nazwisko autora i tytuł - i te słowa okazały się ostatnimi w naszej konwersacji :-) Starszy Pan najwyraźniej nie jest miłośnikiem Hanny Krall, jednak zupełnie nie w tym rzecz.

Nie będę analizować przyczyn swojego zachowania - z pewnością zrobi to kiedyś mądrze jakiś psycholog. Ja za to wygłoszę apel do Autorów Wiadomości24.pl: nie wstydźmy się i pokażmy, co czytamy!

Jeśli książka jest dla Was sposobem na skrócenie czasu podróży do pracy, komunikacyjnym umilaczem, zróbcie sobie bądź trzymanej przez Was książce zdjęcie i wyślijcie je na adres: k.olczak@polskapresse.pl.

Pokażmy, że Autorzy W24 czytają chętnie, dużo i że się tego nie wstydzą! Na Wasze zdjęcia czekamy do 21 października.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Z czytaniem współpasażerów "przez ramię", "spod oka" i "z ukosa" spotykałam się praktycznie codziennie, spędzając swego czasu dwie godziny dziennie w pociągu i przeważnie przy tym czytając. Reakcje były najróżniejsze - od spojrzenia pełnego politowania do ciekawej rozmowy, łącznie z wzajemnym poleceniem sobie kolejnych pozycji. Nigdy celowo niczego nie zakrywałam.
A aktualnie na tapecie Hrabal i jego "Pociągi pod specjalnym nadzorem" - jako kolejna pozycja tego autora. Lubię jego specyficzne poczucie humoru :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tej chwili czytam "Wszyscy jesteśmy Nomadami" Malgorzaty Dzieduszyńskiej Ziemilskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sporo czytam książek, niektóre z nich recenzuję - można się z nimi zapoznać i na W24 link i najczęściej do czytania wykorzystuję podróże komunikacją miejską. Zdaża się też, że nie widać co czytam, bo zakryta okladka- ale nie dlatego, że się wstydzę tego co czytam, tylko z dbalości o samą książkę, by się nie zniszczyla.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na dobrą sprawę to wszyscy w w24 wiedzą, co czytam. Inaczej nie byłoby tych recenzji. Odniosę się jednak do apelu- czy pokazywać czy też nie. Czas jakiś temu czytałem sobie "Honor, horror i klasycy" Ireny Grudzińskiej Gross. Pewien zażywny jegomość oczywiście nie słyszał o Tocquevillu i pewnie mu do głowy nie przyszło,że ktoś w RP kto nosi nazwisko Gross może o kimś takim pisać. Stek obelg jakie usłyszałem pod swoim ( i nie tylko adresem) mógłby zawstydzić Antka spod budki z piwem czy Heńka co czyści przez bułkę denaturat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/To nieprawda, że Polacy nie czytają./

Prawda. ( że to nieprawda :) ). Polacy czytają. Sam widziałem :) No, a że czytający książki (regularnie) są w mniejszości...


/ sylwetki pasażerów pochylone nad drukowanymi kartkami. /

Nie dość, że czytają, to jeszcze pracują. Nad wadą postawy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.10.2012 09:43

Nie dziwi mnie żachnięcie się na pytanie starszego pana, gdyż każdy wiek preferuje inną lekturę, również i płeć sięga po pozycje o zwykle dość jasno określonej tematyce.
Tutaj zderzyły się i wiek i płeć, hi, hi.

Powyższe zależności obserwuję w najbliższej rodzinie: wnuki pożerają książki typu Harry Potter, córka Chmielewską, Krall i... lektury dzieci, by potem z nimi dyskutować; ja podróżnicze (właśnie skończyłam "Afryka trek" Poussinów i "Afryka - rowerowe safari" Macieja Czaplińskiego), a nasza seniorka (l.92) skończyła czytać Gregory Pegg'a "Najświętsza wojna" i już zatopiła się w Chinach. Jeszcze nie znam tytułu, ale już wiem, że te Chiny będę musiała ją również zaliczyć.

Po komentarzach widzę, że coś jest na rzeczy w tych moich obserwacjach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytam w fotelu i w łózku - nie mamy tramwajów, pociągami nigdzie nie jeżdzę, bo najbliższa stacja w Kielcach i diabli wiedzą, dokąd toto zajedzie. :)

Odkryłam nieznanego mi dotychczas autora Michaela Chabona -"Związek żydowskich policjantów" (przekład Barbary Kopec-Umiastowskiej)
Aktualnie mam pod ręka jego drugą ksiazkę "Cudowni Chłopcy" w przekładzie Andrzeja Jankowskiego, no i postanowiłam przebrnąć całą wampirzą sagę, poczynając od "Zmierzchu" Stephanie Meyer w przekładzie Joanny Urban.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny pomysł. Właśnie "męczę" ebooka. Denerwuje mnie , że nie mogę skakać po książce, tak jak po papierowej.
Czytanie natchnęło mnie, tzn doprowadziło do pewnych skojarzeń i w konsekwencji na artykuł. Czy mogę zatem wysłać zdjęcie e booku i n/t. art ? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie czytam w tramwaju. Mam złe doświadczenia. Kilka razy przejechałam przystanek:)
Lubię czytać w pociągu. Na szczęście, czy nieszczęście dużo podróżuję.
Oprócz literatury francuskiej, czytam literaturę rosyjską. Polecam Jurija Drużnikowa: "Anioły na ostrzu igielnym" i "Ostatni dzień reszty życia", Gieorgija Władimowa: "Generał i jego armia" oraz wstrząsający "Wierny Rusłan" w doskonałym tłumaczeniu Andrzeja Drawicza. Czytuję też Zoszczenkę, wszystko co zostało w Polsce wydane.
Uwielbiam Pawła Jasienicę. Ostatnio przeczytałam "Kraj nad Jangcy" oraz niesamowicie mądre "Rozważania o wojnie domowej". Powinna to być lektura obowiązkowa wszystkich polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

testeeeeeeee

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.