Facebook Google+ Twitter

Nowa gazeta na pograniczu polsko-litewskim

Wpadło mi ostatnio do ręki, a raczej do skrzynki na listy, bezpłatne wydanie nieznanej mi dotąd gazety o frapującym tytule "Przedsiębiorczość na Pograniczu".

Jak czytamy na pierwszej stronie, wydawnictwo ma promować rozwój przedsiębiorczości na litewskiej Kowieńszczyźnie oraz na Sejneńszczyźnie, Suwalszczyźnie i w Gminie Puńsk (w powiecie sejneńskim zresztą leżącej) po polskiej stronie granicy. Czterostronicowa gazeta jest jednym z elementów transgranicznego projektu realizowanego w ramach unijnego programu "Sąsiedzi w działaniu". Informacja w stopce mówi, że wydawcami są Telewizja Kowno i samorząd gminy Puńsk, a nakład wynosi 12 tys. egzemplarzy.

I rzeczywiście, zgodnie z celem prezentowanym w czołówce, w drugim już numerze gazety zapoznać się możemy z sylwetkami rolników, którym powiodło się w biznesie. Ze strony litewskiej mamy Audriusa Banonisa, który rozpoczął swoją działalność jako młody weterynarz i w ciągu dwunastu lat stworzył jedno z największych i najlepiej prosperujących gospodarstw w rejonie Kowieńskim. Obecnie ten rolnik-biznesmen na 800 ha hoduje 4000 trzody chlewnej i 600 sztuk bydła. W piekarni codziennie wypieka 2 tony chleba, a zakład mięsny przerabia tonę mięsa. Jego ciemny wiejski chleb oraz pachnące jałowcowym dymem kiełbasy mają naprawdę wielu smakoszy.
Kolejny reportaż opowiada o sukcesach i problemach rolników z gminy Puńsk.

Państwo Puzowscy ze wsi Kompocie laureaci tytułu II Wicemistrza Podlaskiej Agrolinii 2007 oraz rodzina państwa Radzewiczów z miejscowości Przystawańce laureaci II miejsca w wojewódzkim konkursie Bezpieczne Gospodarstwo Rolne są przykładem rolników, którym się powiodło dzięki pracowitości, pomysłowości i finansowej pomocy z Unii Europejskiej. Obydwa artykuły sygnuje swoim podpisem jedna z reporterek gazety Rasa Masiokaite.

Z zaskoczeniem zauważyłem, że podobnie jak w pierwszym numerze, również w tym następnym autorami materiałów są etatowi pracownicy samorządów. Pisze wójt gminy Puński, jego zastępca, pisze zastępca burmistrza regionu kowieńskiego. Ot, taka samorządowa aktywność pro publico bono...

Można by w wielu przypadkach krytykować język i styl tej gazetki bo cóż były naczelny W24 powiedziałby na tytuł "Wioskom pomocną dłoń wyciągnęła UE", ale przecież nie o to tu chodzi. Cenna jest chyba sama inicjatywa propagowania dobrych przedsiębiorców oraz podjęcie kolejnej formy współpracy z naszym bliskim sąsiadem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.09.2010 10:53

Transgraniczny projekt unijnego programu inwestowania w pogranicze Polski został sprzeniewierzony, a dokładniej chodzi o fundusze, które na ten cel przyznała UE zostały przekierowane i zainwestowane w województwa centralne, które nie mają nic wspólnego z pograniczem. Niestety, Podlasie nadal jest traktowane jako Polska "B" Miejmy nadzieje, że ruch i propagowanie regionu przez naszych sąsiadów wspomogą Nas i dzięki temu będzie większa siła przebicia. Coś drgnęło w sprawie i jest OK !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.