Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33006 miejsce

Nowa Jackie Kennedy, czyli życie Carli Bruni

Skandalistka, prowokatorka, modelka i piosenkarka w jednym. Wiadomością o swoim związku z prezydentem Francji zelektryzowała media nie tylko nad Sekwaną. Pożądana i jednocześnie nienawidzona. Najpiękniejsza pierwsza dama – Carla Bruni.

Carla Bruni. / Fot. EPA/YOAN VALATPrezydentowi Francji pogratulować można tylko dobrego gustu. No, może jeszcze odwagi. 2 lutego 2008 r. decydując się na małżeństwo z piękną piosenkarką Carlą Bruni, raz na zawsze musiał pożegnać się ze spokojnym sprawowaniem władzy. Na własne życzenie wydał się w ręce łowców sensacji i fotoreporterów, dając im długoterminową pożywkę.

Skazana na sukces?

Urodzona 23 grudnia 1967 roku w Turynie, Carla stała się najpiękniejszym prezentem na święta, jaki jej rodzice - Alberto Bruni Tedeschi i Marysa Borini mogli sobie wymarzyć.

Od 5. roku życia mieszkała we Francji. Następne kilkanaście lat spędziła w szkołach w Szwajcarii. Po powrocie do Paryża rozpoczęła studia na wydziale architektury. Jednak szybko uświadomiła sobie, że to nie to i, mimo ostrego sprzeciwu rodziców, w wieku 19 lat rozpoczęła pracę jako modelka.

Jej kariera potoczyła się błyskawicznie. W bardzo krótkim czasie dołączyła do grupy 20 najlepiej opłacanych modelek na świecie, zarabiając 7,5 miliona dolarów rocznie. Była „twarzą” takich domów mody jak: Christian Dior, Paco Rabanne, Sonia Rykiel, Christian Lacroix, Carl Lagerfeld, John Galliano, Yves Saint-Laurent, Chanel czy Versace.

Nie samym wybiegiem Carla żyła…

Obiektyw ją kochał. Nie wiadomo właściwie czy bardziej ten profesjonalnych fotografów czy paparazzich. Nie było tygodnia, aby jej romanse nie wypełniały pierwszych stron gazet. Spotykała się i romansowała z wielkimi tego świata. Byli to m.in. Eric Clapton, Donald Trump, aktorzy Kevin Costner i Vincent Perez czy nawet jej bliski przyjaciel Mick Jagger. Bujne życie erotyczne było dla niej czymś zupełnie naturalnym. Jak sama twierdzi: - Nigdy nie liczyłam swoich kochanków. (http://www.tvn24.pl/26086,1559584,,,bruni-nie-liczy-kochankow,wiadomosc.html).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ibermo, rozwagi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie pani Carla Bruni jest Marią Magdaleną XXI w... To wspaniałe, że ma u swojego boku tak kochającego mężczyznę, który dla niej już zniósł i jeszcze zniesie wiele :))) Oby ta bajka o kopciuszku sie nigdy nie skończyła i oby żyli długo i szcześliwie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Fajne, z polotem, energią i pomysłem :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.