Pozycja materiału w rankingach:
Od kilku dni na portalach internetowych, w działach dotyczących mediów pojawiają się informacje o nowym spocie reklamowym „Krzesło”. Jest to element kampanii reklamowej piwa marki Dog in the Fog. Problem polega na tym, że reklama w sposób humorystyczny ukazuje fakt, który mało ma wspólnego z humorem, a mianowicie – egzekucję.
W krótkim filmie skazanemu opowiadane są kawały. Po chwili okazuje się, że nieszczęśnik siedzi na krześle elektrycznym, a jego „życzliwi opiekunowie” rozweselają go w ostatnich chwilach. Przesłanie brzmi: „nie odbierajmy życia zbyt poważnie”.
Stacja TVN24 odmówiła emisji reklamy. W stosownym oświadczeniu można przeczytać, że wśród poruszanych na antenie tematów pojawia się też kara śmierci. „Bylibyśmy niewiarygodni, gdyby przez przypadek, w tym samym czasie była u nas emitowana ta reklama”. Można podyskutować, czy takie wytłumaczenie wyczerpuje listę argumentów…Zobacz także:
Artykuły
(231)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.66)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Natalia Łach 13.08.2007 22:40
Twórcy tej reklamy nazywają ją "inteligentnym humorem". Bardzo inteligentny, rzeczywiście. Proponuję teraz zacząć robić reklamy z umierającymi na raka, ginącymi w wypadkach, upośledzonymi dziećmi...Ten kto wymyślił ten kretynizm sam powinien sobie posiedzieć na takim krzesełku, może by mu się jeszcze bardziej dowcip wyostrzył.
Salvatore Jurkowski 11.06.2007 04:59
e....na ja nie mam telewizora to nie mam problemu a tego piwa i tak nie piję raz wypiłem nic specjalnego cóż...mówią reklama pranie mózgu a specjaliści zrobią wszystko by tylko kupić produkt bo im za to płacą....po co się podniecać przecież tyle przemocy jest w filmach to jedna egzekucja nikogo nie powinna zgorszyć a nawet przyciągnąć do picia danej marki zwolenników kary śmierci -zwyrodnialcy z tych specjalistów od reklamy co nie....ha ha ha ha mnie to tylko śmieszy i mało interesuje
Marcin Rzeczkowski 10.06.2007 22:47
O reklamie nic bym nie wiedział, gdyby nie szum, a konktetniej - ten artykuł. Nie obejrzałbym jej, bo nie miałbym gdzie. Ale teraz wiem, że jest i mam zakodowaną nazwę piwa. Kto wie, może gdybym niedługo chciał kupić jakieś, wszystko jedno jakie piwo, przypomniałaby mi się ta nazwa... pewnie tak, bo byłaby a propos.
Tyle że później przypomniałbym sobie o tym mechanizmie i zapewne sięgnął po jakąś inną markę.
Alicja Karłowska 09.06.2007 20:31
> Grzesiek, Asen
Panowie... o literki?!?
Może założycie osobny wątek na Forum. taki okazjonalny ;-)
Grzegorz Korzeniowski 09.06.2007 20:01
Maciek:
Pewnie, że jest to cenzura. Można szukać eufemizmów, ale to niczego nie zmienia. Ja tam będę pijał dogi niezależnie od reklam, jak się komuś ona nie podoba, może bojkotować :)
Asen:
Czasem, jak coś zrobię źle, to mówię "ale ze mnie baran", ale nikogo nie upoważnia to do nazywania mnie tym słowem. Zresztą, nigdzie nie używam swojego imienia pisanego od małej litery.
Aga Raczyńska-Marciniak 09.06.2007 17:51
a czy mimo wszystko nie uważacie, że omawiana reklama jest mniej szkodliwa niż np. te Lecha. ta może budzić co najwyżej niesmak wynikający z powiązania konwencji żartu z niezwykle poważnym tematem, jakim jest stosowanie kary śmierci. Nnatomiast większość reklam piwa promuje ten produkt jako receptę na dobrą zabawę. pijesz nasze piwo - jesteś "coooool". kupisz skrzynkę i twoja impreza będzie najlepsza w mieście.... nikt nie przypomina, że po którejś z kolei butelce tracisz panowanie zarówno nad ciałem jak i umysłem. przestajesz być "cool" i albo odchorowujesz, albo narażasz siebie i znajomych na całą masę niebezpieczeńst.
może powinniśmy podyskutować o tym, czy takie przedstawianie "świata po piwku" jest etyczne i moralne??
Alicja Karłowska 09.06.2007 16:55
> Plazma (z 1 strony koment.)
Co do grupy "latającego cyrku" - znam, lubię, np. budyń na korcie albo dezintegrację kota... Ale też wszystkie kawałki mi sie podobają...
Alicja Karłowska 09.06.2007 16:52
> Asen
Napisałeś: "dzięki oburzeniu Ali, logo piwa wisi na głównej link i tylko oto chodzi". Trochę mnie to rozbawiło, zanim o burzy zaczniemy... to powiem że do oburzenia mi daleko i bez warczenia to pisałam. Ot wydawało mi się, że rzecz warta gry i kilku zdań. Te komentarze potwierdziły, że warto. A że coś kontrowersyjnego zawsze przyczynia się do tego, iż dany produkt i tak będzie jeszcze bardziej zauważony - nic nowego... A pomysł na reklamę: fakt, dobry sposób na to, by zrobiło się głośno. Tylko, że - jak juz wspomniałam - są też inne drogi...
Grzegorz Korzeniowski 09.06.2007 16:38
Robercie, z tą małą literą koniecznie próbujesz zwrównać się poziomem z pewnym grasującym tu radnym Samoobrony?
Mnie zupełnie nie obchodzą intencje reklamodawców. W teorie spiskowe też nie wierzę. Wiem za to, że KRRiTV wiele reklam już ocenzurowała, a prokuratura ściga artystów. Ja wypowiadam się przeciw cenzurze, niezależnie czy coś mi się podoba, czy też nie.
Oliwia Piotrowska 09.06.2007 16:30
Robert - sutek jakimś cudem zalepiono tylko w Polsce...
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)