Upadek moralny rządów Prawa i Sprawiedliwości wróży schyłek rządów braci Kaczyńskich. Byłoby niedobrze, gdyby w wyborach skorzystała na tym "nowa" zjednoczona lewica.
Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.03)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: wydawca polskaliberalna.net, webmaster, przedsiębiorca, student socjologii, niegdyś dziennikarz radiowy (reportaże) i sejmowy w telewizji internetowej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Salvatore Jurkowski 15.03.2007 22:35
Polityka cóż...jest tak jak piszesz upadek moralny polityk dzis jest postrzegany jako ktos na rowni stawiany ze złodzejem naprzykłd a monarchia juz była i do czego doprowadziła wszyscy wiemy historia nam pokazałe rewolucje Francuska jak i Rosyjska
Mir Nalezińskí 10.10.2006 15:09
Ja jestem przeciwnikiem monarchii i dziwię się, że jeszcze te postfeudalne formy istnieją... Francuzi i Rosjanie zapewnie zbyt radykalnie sprawę załatwili, ale mnie monarchia śmieszy. Emgieka ma przyzwoity wygląd. Do tego nie artykułuje, a komentuje - to dobrze wróży naszemu Królestwu Polskiemu... Jest pierwszy kandydat! Wysuwam Go!
Maciej G. Krasny 08.10.2006 21:54
Jeśli już, to jestem zdecydowanie za monarchią. Tylko skąd wziąść monarchę w sensie wymienionym we wspomnianej publikacji...?
Tomasz Sawczuk 08.10.2006 19:27
Nie czarujmy się, więcej tego było niż "głośna prowokacja", ale sformułowania "upadek moralny" bym z różnych względów raczej nie użył. Hmm, a nie słyszałeś o tyranach wynoszonych do władzy przez lud? Poza tym, nie wydaje mi się, abyśmy rozróżniali tylko demokrację i totalitaryzm. A obecnego modelu liberalno-demokratycznego, występującego w dojrzałych państwach zachodnich, choć niedoskonałego, bynajmniej nie uważam za zwyrodniały. Co zatem proponujesz - monarchię czy arystokrację, bo politeja ze względu na przedstawicielstwo odpada?
Maciej G. Krasny 08.10.2006 18:43
"Upadek moralny rządów Prawa i Sprawiedliwości [..]" ---- czy aby nie za szybki osąd i na jakiej podstawie taki wyrok ? Jeśli za tym osądem ma przemawiać "głośna" prowokacja, to... cieniutko, cieniutko.
Co do demokracji i demokratów, to dobrze chyba napisał prof. Piotr Jaroszyński w swej książce "Polska i Europa" (wydawnictwo: Instytut Edukacji Narodowej, Lublin 1999), cytuję fragment (starożytni o demokracji):
/---
"Dzisiaj ustroje dzielimy najczęściej bardzo prostacko. Jest albo demokracja, albo totalitaryzm. Demokracja to państwo otwarte i wolne, a totalitaryzm to państwo zamknięte i zniewolone. Grecy byli trochę od nas inteligentniejsi i wyróżniali aż sześć ustrojów, z których trzy były zdrowe, a trzy zwyrodniale czy zboczone. Kiedy ustrój określano mianem ?zdrowego"? Wtedy, gdy jego celem był wspólny pożytek (pros ton koinon symferori). Jeśli natomiast celem był li tylko pożytek jednostki, grupy czy nawet większości, to wówczas taki ustrój określano mianem zwyrodniałego. Na trzy sposoby ustrój może być zdrowy i na trzy sposoby może być zwyrodniały. Zdrowy ustrój to taki, w którym dla dobra wszystkich rządzi jeden (monarchia), albo rządzi jakaś grupa (arystokracja), albo gdy rządzą wszyscy (politeja). Kiedy natomiast jeden rządzi dla dobra własnego, to wówczas jest to ustrój zboczony i nosi on miano tyranii, gdy dla dobra grupy rządzi grupa, to jest to oligarchia, a gdy dla dobra większości rządzi większość, to jest to demokracja. Zdrowymi ustrojami są wiec: monarchia, arystokracja i politeja, zwyrodniałymi zaś: tyrania, oligarchia i demokracja."
---/
źródło: http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_11.html
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)