Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

151598 miejsce

Nowa matura. Po co to komu?

Egzamin dojrzałości jest egzaminem kończącym edukację na średnim szczeblu. Powinien podsumować zdobytą przez licealistów wiedzę. Czy rzeczywiście tak się dzieje?

Od prawej: Karolina Pajnowska, Anna Dąbrowska i Paulina Modecka- maturzystki z klasy o profilu matematyczno-geograficzno-angielskim, wychodzą po egzaminie maturalnym z języka polskiego z II LO im. S. Batorego w Warszawie. / Fot. PAP/Grzegorz JakubowskiZacznijmy może od samego liceum. Człowiek mający 16 lat, idąc do szkoły, powinien oczekiwać od niej czegoś więcej niż tylko zasady „3Z”, tj. „zaliczania” sprawdzianów, zakuwania i zapomnienia tego, czego wcześniej się dowiedział. Liceum powinno przygotować przyszłych maturzystów do osiągnięcia jak najlepszych rezultatów podczas egzaminu dojrzałości. Niestety, zdobywana wiedza nie przyda nam się na maturze. Nowa matura, bo o niej mowa, w ogóle nie sprawdza poziomu inteligencji czy nabytej wiedzy, a tym bardziej nie jest sprawiedliwa. To czysty hazard.

Przyjrzyjmy się maturze rozszerzonej z języka polskiego. Przygotowując się do niej, nie trzeba wcale długo nad tym siedzieć. Przecież nie trzeba czytać lektur - a to zajmuje zazwyczaj najwięcej czasu. Na arkuszu egzaminu możemy znaleźć tekst np Szymborskiej lub felieton z gazety, który pierwszy raz widzimy właśnie na maturze. Gdyby tego było mało, matura rozszerzona z języka polskiego nie wymaga od zdających znajomości lektur. Czy to nie paradoks? Dlaczego piątkowi uczniowie z polskiego nie muszą czytać lektur i mogą świetnie bawić się na majówkowych wojażach na krótko przed maturą? Sama nazwa matura rozszerzona świadczy o tym, że ta powinna wymagać czegoś więcej niż tylko podstaw.

Dlaczego ci, co wybrali opcję podstawowej matury, muszą znać jak pacierz szczegóły takie, jak choćby kolor majtek Telimeny w Panu Tadeuszu? Wiadomo to klasyka, ale nie powinno się zwracać uwagi na takie szczegóły, zwłaszcza na podstawowej maturze.

Najzabawniejszym jednak w tej całej maturze, jest klucz z rozwiązaniem zadań. Ten klucz, to nic innego jak poprawne odpowiedzi do zadań oraz punktacja. Czasem lepiej nie napisać nic, niż rozpisać się, tracąc przy tym cenny czas, bo trafimy może w ledwie jedno słowo z klucza, otrzymując i tak 0 punktów. Wydaje mi się, że klucz, który służy do rozwiązywania zadań maturalnych jest niesprecyzowany, że nawet osoby sprawdzające arkusze nie zawsze wiedzą co tak naprawdę jest grane. Według klucza maturzysta musi trafić w słowo podane w rozwiązaniu, nawet jeśli napisał to samo, ale użył innych słów.

Co tak naprawdę daje nam nowa, matura? Sądzę, że nic. Na pewno jest to dodatkowy stres, czasem mobilizujący do efektywniejszego działania. Czasem pewnie podnosi wartość własnego "ja", ale nie przesadzajmy; nie jesteśmy dzięki temu lepsi. Oczywiście, należy pamiętać, że dzięki temu świstkowi papieru możemy „legalnie” wybrać się na studia. Uwaga, o dostaniu się na wymarzony kierunek decyduje nie tylko wynik matury. Są to też oceny ze świadectwa, a często punkty zebrane podczas wewnętrznego egzaminu na wybranej uczelni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

"Uwaga, o dostaniu się na wymarzony kierunek decyduje nie tylko wynik matury. Są to też oceny ze świadectwa, a często punkty zebrane podczas wewnętrznego egzaminu na wybranej uczelni". - oceny na świadectwie nie mają żadnego znaczenia, a egzaminy wewnętrzne są baaaaaardzo rzadko. Tak, że autorka nie ma pojęcia o czym pisze ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.05.2009 21:55

na innych przedmiotach (moze oprocz historii) trafianie w klucz odpowiedzi nie ma juz niemal zadnego znaczenia. wiec mysle ze ma ogromne znaczenie o czym mowimy.

2 lata temu zdawalem rozszerzona mature m. in. z matematyki i fizyki. I musze przyznac ze gdyby nie to ze program liceum ogolnie jest okrojony to nowa matura z tych przedmiotow bylaby trudniejsza od starej. A i tak jest duzo bardziej miarodajna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i jak się idzie do liceum, to się ma lat 16 =D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.05.2009 20:41

nie wiedzialem ze na maturze zdaje sie tylko j. polski... i tylko przez pryzmat tego przedmiotu nalezy ja oceniac...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.