Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50600 miejsce

Nowa "melina" w słupskiej Szkole Policji

Pomieszczenia symulacyjne do nauki młodych policjantów przestawiają w sposób maksymalnie realistyczny warunki codziennej służby i podejmowanych przez interwencji.

Umiejętne pomalowanie drzwi może w pierwszej chwili utrudnić wyjście z meliny. / Fot. Piotr KozłowskiSłuchacze przebywający w słupskiej szkole niektóre z zajęć odbywają w poczekalni dworca kolejowego, pubie, mieszkaniu czy w alei Lustrzanej. Kolejne obiekty, w których szkolić się będą policjanci to meliny, gromadzące przedstawicieli różnych subkultur oraz ludzi z marginesu społecznego.

Samo wejście do melin może już przyprawić o lekkie drżenie. Obiekty znajdują się w piwnicach ponadstuletniego gmachu. Aby dostać się do środka należy pokonać grube drzwi z dwiema stalowymi zasuwami, w środku czekają na nas narkomani, osoby nadużywające alkoholu i ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości recydywiści. We wszystkie role wcielają się oczywiście odpowiednio przygotowani policjanci.

- Policjanci będą podejmować interwencje wobec osób nietrzeźwych, podejrzanych o zażywania narkotyków a także wobec osób, które mogą być nosicielami wirusa HIV - mówi kom. Arkadiusz Gadomski, wykładowca Zakładu Prewencji.




Zaaranżowaniem meliniarskich pomieszczeń zajęli się młodzi artyści ze słupskiego ”plastyka”. W jednej z klas ogłoszono konkurs na przygotowanie projektów wystroju poszczególnych pomieszczeń. Na podłodze leżą puszki po piwie, w szafce ukryte są używane strzykawki, a w wersalce paczki z substancją przypominającą narkotyki. Wykonaniem malowideł i wzorów zajęli się profesjonalni grafficiarze Łukasz Łukasik i Krystian Sobczyński. - Używaliśmy zwykłych farb w sprayach a także farb specjalnie przeznaczonych do malowania na ścianach - mówią grafficiarze. - Bardzo ważne były też dysze, dzięki którym mogliśmy uzyskać różnej grubości kreski.




Jako jedni z pierwszych ćwiczenia w melinach słupskiej Szkoły Policji przeprowadzili policjanci niemieccy ze Szkoły Policji w Oranienburgu pod Berlinem, którzy współpracują ze słupską szkołą.

- Dobry rysunek wymaga odpowiedniego podkładu i dysz - mówią zawodowi graficiarze. / Fot. Piotr KozłowskiMelina nie jest jedynym tego rodzaju obiektem symulacyjnym w słupskiej Szkole Policji. Młodzi funkcjonariusze ćwiczą także interwencje w poczekalni dworca kolejowego, gdzie miał miejsce napad na kantor, pobicie podróżnego czy próba kradzieży kieszonkowej. Nawet najlepszy wykładowca nie jest w stanie przekazać całej wiedzy na sali wykładowej, dlatego przeważająca część zajęć ma charakter praktyczny, m.in. w melinie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Niezłe ;-) rzeczywistość i tak będzie brutalniejsza, bez względu na to, jak realistyczne byłyby pomieszczenia, w których odbywają się szkolenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wyżej +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bardzo ciekawe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.