Pozycja materiału w rankingach:
Pijemy czy bawimy się do rana? Wodzirej Rafał Folwarski twierdzi, że w Polsce zaczyna się moda na wesela bez alkoholu. – Dobra zabawa to nie tylko alkohol – mówi.
Zobacz także:
Artykuły
(30)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.84)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Solarewicz 06.02.2007 14:14
Byłam na imprezie organizowanej przez wodzirejów "od wesel bezalkoholowych" - po 2 padłam na twarz, tak nas przegonili w róznych tańcach i zabawach. Pijące wesela - różne były, zależy od kultury samych ludzi... (+)
Katarzyna Pawlińska 01.02.2007 17:53
Ja bym chętnie poszła na taką imprezę. Miałam okazję przetańczyć całe noce na imprezach z muzułmanami, którzy nie pili z powodów religijnych i to były jedne z najlepszych imprez w moim zyciu. Ciekawe, jak radza w takich sytuacjach radzą sobie Polacy....
Aleksandra Zielonka 12.01.2007 13:34
A ja uważam, że alkohol na weselach wcale nie jest potrzebny. Byłam kiedyś na weselu bezalkoholowym, które prowadził wodzirej. Co prawda, byłam jeszcze wtedy jeszcze w podstawówce, ale doskonale pamiętam te wszystkie zabawy i wygłupy, przy których wszyscy, podkreślam wszyscy, bawili się rewelacyjnie. I wcale nie potrzebowali alkoholu, aby tańczyć i śpiewać do białego rana.
Urszula Agata Marczewska 12.01.2007 13:33
Kompit: ja i mój mąż przez cale wesele wypiliśmy po dwa kieliszki wina. Moi rodzice podobnie. I w
ogóle nie bylo sztywno :-) Tematów do rozmowy również nie brakowalo :-)
Piotr Janusz 12.01.2007 12:55
a ja się z tym nie zgadzam, kto znajdzie zdrowego chłopa który będzie tańczył i bawił się do momentu aż orkiestra skończy grać (na ogół koło 6 rano) będzie miał siłę, werwę i chęci, ci którzy nie piją alkoholu na weseleach zbierają się w większości po oczepinach koło godz.01:00; przez ostatnie 5 lat byłem na ok 30 weselach, mam dużo znajomych, kolegów i wiem że raz może i dało by radę się zmusić nie napić ale to raz a nie na każdym weselu bo taka moda, nie wierzę - mając na myśli picie nie sugeruję tu zwalania się pod stół ale na dobry humor i może jeszcze ciut, po alkoholu zawsze jest o czym rozmawiać są tematy, waracają wspomienia a tak to jest poprostu drętwo, nie każdy człowiek jest bardzo otwarty i łatwo nawiązuje kontakty stąd jest to bardzo dobry wspomagacz.
Urszula Agata Marczewska 12.01.2007 12:51
Uh, a ja nie cierpię wodzirejów :-)
Alkohol na weselach? Jeśli ktoś przesadza, to jest to niefajne.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)