Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

79536 miejsce

Nowa płyta Arskiego "Cynik" - rap bez owijania w bawełnę

Słupska duma hiphopowa Arski nagrał właśnie nową płytę, "Cynik". To nie jest kolejny rapowy krążek którego można posłuchać lub nie, i nic to nie zmieni. To jest płyta, która może zmienić twoje życie. Jesteś na to gotowy?

Fot. Materiały Arskiego / Fot. Archiwum ArskiegoLubię płyty które powstają z miłości do muzyki, a nie dlatego że muszą powstać, na siłę. Płyta Arskiego "Cynik" to właśnie taki materiał od serca, bez żadnych kompromisów artystycznych. Jest na tym krążku kilka ważnych utworów, tak zwanych "życiówek", jak piosenka "Świt" (z nawiązaniem do tekstu Eldo "Nie pytaj o nią") opisujący realia życia w Polsce, z perspektywy młodego rapera. Albo tytułowy "Cynik" z tekstem mówiącym o trudnej walkę o wolność artystycznej w szarej rzeczywistości "Normy nie żyją, niby inny, niby cynik, sygnały wyją, bo ktoś pozbył się rutyny". W porównaniu do poprzednich jego wydawnictw, "Cynik" zdaje się być projektem w pełni dojrzałym muzycznie i tekstowo.

Każdy numer Arskiego na tym albumie to swojego rodzaju komentarz do rzeczywistości i do jednostek w nią uwikłanych. Na przykład bardzo wymowne i trafne słowa: "Znajomości które łączą mnie jak Facebook wiesz / tak że jak ktoś pisze do mnie prawie nie wiem kim jest / Kiedyś bym cię przytulił bez łącza i znów, dziś wp***dala mnie internet jak Afrykę głód" - w dwóch linijkach streszczony cały problem społeczny XXI wieku. Bo jest to bardzo uniwersalny przekaz. Kawałek "Nie rozumiesz", który mówi o wkraczaniu w dorosłość jako trafianiu "z deszczu pod rynnę" ("Z deszczu pod rynnę wpadłem jak wsiadłem w dorosłość"). Czyż nie jest tak, że kiedy jesteśmy dziećmi chcemy być dorosłymi bo uważamy że wtedy mamy więcej wolności i praw? A kiedy już stajemy się dorosłymi zdajemy sobie sprawę, że obok praw mamy też obowiązki, i tak naprawdę wolność jeśli jeszcze istnieje, to w ograniczonych dawkach.



Te piosenki uczulają na różne sprawy, a nawet są w stanie zmienić myślenie słuchacza o świecie w którym przyszło mu żyć.
No ale to przecież nie tylko teksty, ale i muzyka. Więc może słowo o niej. Utwory są proste w swojej konstrukcji, ale nie prostackie. I w sumie tak powinno być w rapie - bit i linia melodyczna tylko w tle, a przekaz najważniejsze. Taki był rap kiedyś i taki wciąż jest na omawianej płycie. Muzycznie to bardzo melodyjne kawałki, ale tak było zawsze u Arskiego. Od zawsze - czyli już od dobrych paru lat, bo nie jest on raperem który nagle wyskoczył jak Filip z konopii (nie piję tu do ganji), a raczej już dobrze znanym w undergroundowym świecie hiphopowym artystą. Tak, artystą, nie boję się użyć tego słowa w przypadku Arskiego. Artysta to ktoś który tworzy nie dlatego że chce i może, ale dlatego że musi. Musi - w sensie pasji tworzenia.

Płyta słupskiego rapera to oryginalny głos na dzisiejszej scenie muzycznej. I gdy O.S.T.R. uderza przesadnie w ironię i sarkazm, Pezet szafuje egocentryzmem, a Eldo stara się trzymać język w ryzach poprawności językowej i w emocjonalnej rezerwie, Arski mówi poważnie o poważnych sprawach, nie jest Narcyzem i nie owija języka i serca w żadną bawełnę.

Płytę "Cynik" możesz kupić klikając tu
Fanpage Arskiego: www.facebook.com/ArskiArski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.