Facebook Google+ Twitter

Nowa płyta Big Cyca "Szambo i perfumeria"

1 kwietnia, czyli w Prima Aprilis odbędzie się premiera nowej płyty Big Cyca - "Szambo i perfumeria". Wywiadu udzielił mi Dżej Dżej - basista i wokalista zespołu.

Wiele piosenek zespołu traktuje o aktualnych wydarzeniach. Czy będziemy mieli okazję zauważyć to również na płycie "Szambo i perfumeria"?
Zespół Big Cyc / Fot. P. Lis- Oczywiście, Big Cyc nie byłby sobą, gdyby nie odniósł się do bieżącej sytuacji politycznej w Polsce. Sam tytuł płyty, który jest nawiązaniem do słynnej wypowiedzi ojca Rydzyka sugeruje, że płyta będzie bardzo aktualna. Życie polityczne w Polsce nabiera takiego tempa, że i nam czasami trudno nadążyć. Piosenka "Homotubisie" miała swoja premierę w sierpniu ubiegłego roku i był tzw. "gorącym towarem" dziś ma już tylko wartość historyczną, aczkolwiek uważamy, że warto było po "teletubisiowej" aferze zostawić jakiś ślad...

Czy na najnowszej płycie możne będzie dostrzec charakterystyczną dla zespołu cyniczność tekstów?
- Na wydawnictwie znajdzie się m.in. hymn pokolenia stanu wojennego "Nasz PRL", w którym przywołane zostaną nazwiska Wojciecha Jaruzelskiego i Jerzego Urbana. Wszyscy kiedyś nosiliśmy oporniki w klapach, rzucaliśmy cegłówkami w radiowozy, ,,jeździliśmy do Jarocina" - ten kawałek to taka "Autobiografia" naszej generacji. W piosence "Teczka" próbujemy rozliczyć się z agenturalną przeszłością Polaków, a w "Aberdeen" poruszamy problem emigracji zarobkowej na wyspach. No i jest oczywiście utwór tytułowy "Szambo i Perfumeria" - niezła "siekiera"... Jak zwykle w twórczości Big Cyca króluje ostry dowcip i satyra polityczno-obyczajowa.

Czym Big Cyc zaskoczy słuchaczy?
- Przede wszystkim lepszą produkcją muzyczną. Na nowej płycie wspomagaliśmy się komputerami, loopami, ale myślę ,że zachowaliśmy charakter Big Cycowego szaleństwa. Inną nowością będzie udział gości. Zaśpiewali z nami: Paweł Kukiz, K.A.S.A, Maciej Maleńczuk oraz oczywiście Jerzy Połomski, z którym nagraliśmy dobrze już znaną wersję starego przeboju "Bo z dziewczynami".

Data pierwszego kwietnia jako data wydania płyty wydaję się być nieprzypadkowa. Czy więc płyta ma być swojego rodzaju żartem?
- Cała nasza twórczość to jedna wielka zgrywa, więc ta data nie powinna nikogo dziwić. 1 kwietnia idealnie nadaję się na premierę nowej płyty Big Cyca. Szkoda tylko, że Prima Aprilis nie jest dniem wolnym od pracy, ale i tak powinniśmy się cieszyć, że prezydent do tej pory nie odwołał tego święta.

Big Cyc działa nieprzerwanie od 20 lat. Co motywuje do współpracy i nagrywania coraz to nowszych kawałków, czy płyt?
- Jesteśmy grupą przyjaciół, która lubi ze sobą przebywać i nadaje na tych samych falach. Ewenementem jest fakt, że Big Cyc od 20 lat gra w ty samym składzie. Oczywiście czasami fruwają talerze i padają ostre słowa, ale generalnie jest nam ze sobą dobrze. Najważniejsze jest to, że każdy z nas ma zawsze przy sobie instrukcję obsługi kolegi i nawet jeśli coś jest jest nie tak, po dwóch dniach wszystko wraca do normy. Właśnie powstaje książka o Big Cycu. Autor zmusza nas do szperania w przeszłości. Przypominając sobie rożne historie, które wydarzyły się na przestrzeni 20 lat sami dziwimy się, że przetrwaliśmy razem taki kawał czasu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Plus, choć wywiad mógł być dłuższy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.