Facebook Google+ Twitter

Nowa płyta Vavamuffin już w Empikach

Muzycy określają swoją najnowszą produkcję jako podsumowanie ostatnich trzech lat działania zespołu. I nie w tym nic nadzwyczajnego, zważywszy że ostatni album wydali dokładnie 3 lata temu.

Okładka albumu "Mo' better rootz" / Fot. Karrot Kommando"Mo' better rootz" to trzeci studyjny album Vavamuffin. Od 16 sierpnia można go nabyć za 34,99 zł w sklepach sieci Empik. I tylko tam, przez najbliższe dwa tygodnie. Premiera płyty odbyła się trzy dni wcześniej, 13 sierpnia, na tegorocznym festiwalu w Ostródzie, podczas dnia Karrot Kommando, producenta i wydawcy "Mo' better rootz".

Znajdziemy na niej echa wypraw grupy na koncerty do Stanów Zjednoczonych, Włoch, Skandynawii, a w szczególności Etiopii, stolicy muzyki reggae. To autentyczny powrót do źródeł. "Muzyka bez historii jest jak drzewo bez korzeni" - wszak śpiewał Pablopavo na poprzedniej płycie. Oprócz tego czekają na nas obserwacje polskiego życia politycznego i dużo zwykłej, bezpretensjonalnej zabawy muzyką i tekstem.

Całość skompresowana jest w 14 utworach w rytmie roots reggae, dancehallu, 2stepu (podgatunek muzyki elektronicznej, wywodzący się z house i jungle) i etnojazzu. Muzyka bardzo egzotyczna, jak na nasze wąskie, nadwiślańskie standardy. Wszystko to naturalnie z Warszawą w tle. Muzycznie i graficznie, gdyż okładkę albumu zdobi, zapuszczający korzenie, Pałac Kultury i Nauki.

Vavamuffin z gościnności słynie. Choć płyta muzycznie zaskakuje, tym razem także zaprosili do współpracy wielu wybitnych muzyków, m.in. Crispiego Hornsa (legendarna sekcja dęta Zion Train), Tomasza Glazika (Kult, Buldog, 4 Syfon, El Doopa, Contemporary Noise Quintet), Sir Michu (producent i współtwórca sukcesów ostatnich albumów Tedego i Warszawskiego Deszczu), czy legendę warszawskiego rapu - Vienia (tak, tego od Pele).

Po genialnym "Vanbang!" i co najwyżej dobrym "Inadibusu", "Mo' better rootz" wydaje się ruchem w odmiennym kierunku. To reggae często stonowane, poważniejsze i dojrzalsze. Zespół reklamuje "Mo' better rootz", jako album "do tańca i do posłuchania, najlepszy w ich dorobku". Muzycznie - zgoda. Ja jednak wciąż tęsknię za "Vabang!" i tą prostotą, bez ogromu udziwnień i skreczów, której najbardziej mi brakuje. Fani zespołu, nie będą rozczarowani. Nie jest to ten sam produkt, pakowany trzeci raz w nowe opakowanie.

Lista utworów:
1. Koronowane Głowy
2. Z Samego Dna
3. Nowy Dzień
4. Drug Squad Collie
5. Cel Pal (feat. Vienio)
6. African Dancehall (Studio Live Session)
7. Bez Piątala Bal
8. Barbakan
9. Japa Fizjonomia
10. Addis Forever
11. Radio Vavamuffin
12. Daj Mi To
13. Alladyn
14. Yabby You

Promomix najnowszej produkcji Vavamuffin:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zawsze możesz jeszcze napisać recenzję, bo każdy ma swoje spostrzeżenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) Miałem pisac o tym :) 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.