Facebook Google+ Twitter

Nowa płyta zespołu APPLESEED "Night In Digital Metropolis"

Z końcem roku 2010 ukazała się płyta zespołu APPLESEED "Night In Digital Metropolis". Sam zespół klasyfikuje swoją twórczość jako Alternatywną/Trans-Post/Rock.

Okładka płyty zespołu APPLESEED "Night In Digital Metropolis" / Fot. proj. okładki DotFortyForPierwszy raz usłyszałem ich muzykę w poznańskim klubie Reset, po tym jak znalazłem zapowiedź koncertu w serwisie Wiadomosci24.pl. Zespół zrobił już na początku dobre wrażenie. Weszli na sceną, wpięli kable do instrumentów, włączyli zasilanie wzmacniaczy, spojrzeli na siebie, perkusista podał rytm i chyba po niecałej minucie od pojawienia się na scenie rozpoczęli koncert. Oznacza to szacunek dla słuchacza, który na koncert przychodzi po to, by słuchać muzyki, a nie przysłuchiwać się strojeniu sprzętu i próbom zespołu.

Ale wracając do płyty, samo wydawnictwo przyciąga uwagę ciekawą stylistyką okładki. W ciemnej kolorystyce widnieje zarys jednej z galaktyk, z której wyłania się nocna panorama metropolii.

Wszystkie utwory zostały skomponowane przez członków zespołu. Appleseed / Fot. Andrzej Hajdasz
Początki grupy bardziej oscylowały wokół muzyki progresywnej, nowa płyta pokazuje, że APPLESEED wytycza swój charakterystyczny styl. Brzmienie jest rzeczywiście poszukiwaniem własnej drogi w świecie muzyki. Słychać te tendencje w kolejnych utworach.

Płytę rozpoczyna utwór "The Distance". Po pierwszych cichych dźwiękach nadających klimat utworowi słyszymy ciepły, można powiedzieć charyzmatyczny, głos Radka Grobelnego. Czy to koncert, czy płyta nagrana w warunkach studyjnych, zawsze brzmi tak samo dobrze. Jego tembr, intonacja i wydobywane przez niego frazy doskonale ilustrują charakter utworów. Dalej następuje muzyczne rozwinięcie tematu, różnicowane co jakiś czas nieco chropawym brzmieniem gitary.

Appleseed / Fot. Andrzej HajdaszDrugi utwór "Angel" to dynamiczny riff gitarowy, będący tematem przewodnim utworu, co jakiś czas "wyhamowywany" dźwiękami, które powodują chwilę zastanowienia, niczym przed wyborem drogi na rozstaju. Po chwili znowu zrywamy się do szaleńczego biegu, jakby bohater uciekał przed "burzą szalejącą w jego głowie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.