Facebook Google+ Twitter

Nowa Rotunda warszawska czyli stawianie wozu przed koniem

- Dyskusja o zastąpieniu „starej” Rotundy – „lepszą i nową” przypomina dowcip o tym, że przyjemniej jest robić nowe dzieci niż umyć te istniejące i wyprać im ubrania... . Specjalnie dla Wiadomości24 urbanista, architekt Grzegorz Buczek mówi o ochronie obszarów dóbr kultury współczesnej, o polityce przestrzennej i podpowiada jak ratować Rotundę.

 / Fot. z archiwum Grzegorza BuczkaCentralne skrzyżowanie stolicy Polski, przy którym znajduje się Rotunda będąca częścią kompleksu "Ściany Wschodniej" budzi ostatnio wiele emocji, albowiem w styczniu przedstawiono projekt budowy nowego budynku PKO. O planach zburzenia Rotundy można przeczytać tutaj

Zburzyć czy restaurować? Postawić nowy gmach czy zachować Ścianę Wschodnią, jako chronione dobro kultury współczesnej? Poprosiłam o odpowiedzi architekta Grzegorza Buczka*, urbanistę aktywnego w kilku instytucjach m. innymi w Radzie Architektury i Rozwoju Warszawy, ostatnio sędziego-referenta w Konkursie na Muzeum Historii Polski w Warszawie.

Wypowiadałeś się już publicznie na temat ochrony Starej Rotundy. Podobno projekt nowej budowli został zatwierdzony. Czy mógłbyś wyjaśnić czytelnikom Wiadomości24.pl, na czym polega kontrowersyjność przedstawionego w styczniu projektu nowego budynku PKO?
Rzeczywiście dyskusja o zastąpieniu „starej” Rotundy – „lepszą i nową” przypomina dowcip z brodą o tym, że przyjemniej jest robić nowe dzieci niż umyć te istniejące i wyprać im ubrania …

Czy mieszkańcy Warszawy nie mają nic w tej sprawie do powiedzenia?
Owszem mają. Każdy zainteresowany może złożyć wnioski i uwagi do planu miejscowego, a taki który zadecyduje m.in. o losach Rotundy zostanie poddany pod debatę publiczną. Z tego względu rozpoczynanie dyskusji o ochronie planistycznej zespołu urbanistycznego Ściany Wschodniej, w tym i Rotundy, oraz o kształcie przestrzeni publicznej tego rejonu, w oderwaniu od sporządzanego projektu planu miejscowego - w kontekście obowiązującej polityki przestrzennej Warszawy, a koncentrowanie się na ocenie jakości rozwiązań architektonicznych inwestorskiego projektu to - niestety - stawianie wozu przed koniem...

Jaka zatem powinna być kolejność?
W sporządzonym ponad trzy lata temu "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Warszawy podjęto decyzję o konieczności planistycznej ochrony zespołu urbanistycznego Ściany Wschodniej, jednak na czym ma ona polegać nie wiadomo, bo szczegóły takiej ochrony ma ustalić plan miejscowy, sporządzany w publicznej procedurze, podczas której każdy zainteresowany będzie mógł wypowiedzieć się o zakresie ochrony m. in. dzisiejszej Rotundy. Tymczasem jego projekt nie był jeszcze nawet przedstawiony do publicznej dyskusji.

Zatem przy braku planu mogą pojawiać się pomysły architektoniczno deweloperskie o wstawieniu kolejnych wysokościowców w tej okolicy lub zastąpieniu jednych budynków drugimi.Jakie w związku z tym nasuwają się wątpliwości?
Czy ten pomysł jest zgodny czy niezgodny z zasadami i zakresem niezbędnej planistycznej ochrony dobra kultury współczesnej czyli zespołu urbanistycznego Ściany Wschodniej? Czy taka zamiana poprawi jakość i funkcjonowanie ważnej przestrzeni publicznej centrum stolicy? Dlatego podkreślam: najpierw "polityka przestrzenna miasta" (czyli wspomniane Studium Warszawy), gdzie wskazane są do ochrony planistycznej w przyszłych planach miejscowych budynki i zespoły budynków takie jak np. zespół urbanistyczny Ściany Wschodniej, a w nim Rotunda PKO – a to już jest, od października 2006.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Nowe wieści w temacie Rotundy link

Komentarz został ukrytyrozwiń

->@ Wojciech, nie tylko 50 lat ma ŚcianaWschodnia i Rotunda. Dziś jest 31 rocznica tragicznego wypadku, w którym w gruzach Rotundy zginęło 49 osób a ponad 100 odniosło ciękie obrażenia. Z tych powodów zależało mi na artykule w tym akurat terminie. Nie pisałam o tym w artykule. gdyż nie chciałam wykorzystywać tragedii i emocji do "piętnowania" urzędniczych słabości i deweloperskiego boomu a także inwestorskiego loby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre, bo zwracające uwagę na istniejący urzędniczy walec, który i tak jak chce "to przyjdzie i wyrówna".Zgadzam się ze wskazana w komentarzach opinią, że nasza ukochana "stolyca" to architektoniczny "misz masz", o którym od wielu lat się mówi, ale niewiele czyni.Ale, jak to bywa "ryba psuje sie od głowy"
Zabudowa ściany wschodniej kwalifikuje się już do zabudowy nieomal historycznej , bo przecież chyba z juz z 50 lat minęło od jej
budowy. Jest to jeden z lepszych projektów komunistycznej ery miasta.Rotunda jest jego elementem.
Ale jak wiemy, rządzi kasa.A wiec tak czy siak właściciel terenu postawi tam to co zechce, a nasze utyskiwania NIC nie dadzą.
Bo jeżeli same władze "stolycy" nie chcą chronić porządku architektonicznego, to zwykły szary obywatel NIC nie wskóra.
I dalej bedzie "misz masz" , ale po drodze ileś ludzi napakuje swoje kabzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu ! Jestes wszechstronna. Niedawno karnawal, teraz taki powazny temat. Slowem Basia dobra na wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, obawiam się, że wspomnienie o tym co się wówczas zdarzyło zniknie wraz z ludźmi, którzy o tych chwilach pamiętają. Bo tam byli sami lub ich bliscy, znajomi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W24. było pierwsze, ale coż, słowem . zagapiliśmy, oni lepiej sprawę nagłaśniają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak. tylko Gazeta.pl uprzedziła nas, No. cóż. bystrzejsi są, jak widać. Szkoda.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7556903,Beda_bronic_Rotundy_w_rocznice_tragicznego_wybuchu.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety demokracja w Szwajcarii jest pojmowana bardziej dosłownie niż w RP.Przykre ale prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popatrz Basiu ile osób zainteresowało się tym tematem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takiej Szwajcarii jednak tradycja demokracji bezpośredniej wprost nakazuje by "zainteresowani" zabrali głos w sprawie , która ich dotyczy. Przecież architektura i gospodarka przestrzenna ma służyć mieszkańcom a nie na odwrót. Taka "abnegacja" dziwi , potem tylko narzekanie: bo..." ONI" .... to czy tamto....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.