Facebook Google+ Twitter

Nowa specjalizacja Polek: opiekunka osób starszych

Chociaż najbardziej chłonnym rynkiem dla opiekunek osób starszych, są Niemcy. Włochy, Anglia, polskie opiekunki można znaleźć prawie we wszystkich krajach Europy Zachodniej.

Starość nie radość, wymaga opieki / Fot. Elżbieta SadowskaSpołeczeństwo w zachodniej Europie (i nie tylko) starzeje się, przybywa ludzi starszych wymagających opieki. Jednocześnie młodsze pokolenie zajęte "robieniem kariery", nie jest w stanie pomagać własnym rodzicom w codziennym życiu przy takich pracach domowych jak gotowanie, robienie zakupów, czy utrzymanie czystości.

To zapotrzebowanie na opiekunów ludzi starszych w bogatych krajach Europy Zachodniej, umożliwiło znalezienie swojej szansy nawet ludziom (szczególnie paniom) po trudnych, a nawet czasem dramatycznych przejściach życiowych. Większość opiekunów rekrutuje się z krajów bliskiego wschodu i biedniejszej wschodniej Europy.

Opiekunki z Polski wyrobiły sobie dobrą opinię w takich krajach zachodniej Europy jak: Anglii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Holandii, Włoszech i są poszukiwane przez agencje pracy.
I chociaż praca opiekuna jest niezbyt dobrze płatna, to jak podają statystyki, w jej poszukiwaniu wyjechało z Polski już dziesiątki (jeżeli nie setki) tysięcy osób.

Znajoma podejmująca tą pracę po raz pierwszy wyobrażała sobie, że polega ona na siedzeniu z ludźmi starszymi, czytaniu im gazet, chodzeniu na spacery i piciu z nimi herbaty.
Że czekają ją tam zażyłe związki międzyludzkie i traktowanie opiekunki jak członka rodziny. Niestety czekała ja niemiła niespodzianka i okazało się, że to praca w wielu wypadkach ciężka fizycznie, a niekiedy potrafi też wykończyć psychicznie.

Opowiadała mi gdy spotkaliśmy się po jej powrocie z Włoch, że praca opiekunki jest wykonywana w ciężkich, przypominających raczej stosunki pani/służąca warunkach. Jej podopieczna oszczędzała na cieple (w pokojach było strasznie zimno), na ciepłej wodzie (musiała zmywać tłuste talerze po typowo włoskiej, tłustej kuchni zimną wodą), na energii elektrycznej (nie mogła sobie poczytać prasy, czy książek po zmroku). Wędlina była wydzielana na plasterki, gdyż na jedzeniu podopieczna także oszczędzała.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Maciej K
  • Maciej K
  • 29.01.2011 15:03

Sluchajcie powiem krotko bo pracowalem tutaj 4 lata....jak juz jedziecie do pracy to do jakies porzadnej!!! Anie to domu opieki bo w UK ciezko o inna prace po opiece w CV! Robcie cos co was nie sciagnie na dol jak opieka w 2 nad 20 staruszkami....to jest ciezko!!! I Zarzad ma cie gdzies i staff jednym slowem Cudze chwalice swego nie znacie!!! Cos pozadnego sobie znajdzcie!!! Peace

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.