Facebook Google+ Twitter

Nowa stacja metra: medialny sukces i techniczna porażka

Niemile zaskoczeni byli dziś podróżni, pragnący dojechać do oddanej ledwie wczoraj stacji warszawskiego metra - Słodowiec. Już dzień po otwarciu dojazd do niej był utrudniony.

Problemy stacji Słodowiec - złe miłego początki ? / Fot. Marcin RybickiMiędzy godziną 10 a 10.30 w warszawskim metrze można było usłyszeć komunikat, iż z powodu problemów technicznych utrudniony jest dojazd do stacji Słodowiec. Wielu podróżnych zastanawiało się na głos, czy otwarcie stacji nie nastąpiło aby zbyt wcześnie, pod naciskiem władz miasta, które zapragnęły medialnego sukcesu.

Pogłoski te zdementował Krzysztof Malawko, rzecznik prasowy Metra Warszawskiego: – Otrzymaliśmy informację o tym, że wystąpiły kłopoty z automatyką. Ze względu na bezpieczeństwo ograniczyliśmy ruch pomiędzy stacjami plac Wilsona i Słodowiec. Na tym odcinku kursował pociąg wahadłowy. Utrudnienie w komunikacji trwało około 20 - 25 minut. Obecnie ruch odbywa się już normalnie.

Ograniczenie ruchu spowodowało opóźnienie w przyjazdach pociągów także na pozostałych odcinkach. Metro Warszawskie planuje zakończenie budowy pierwszej linii metra do końca wakacji. Czy w związku z tym czekają nas kolejne utrudnienia?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przyznam Ci rację, ale przy okazji popolemizuję;)
Tytuł oznacza odczucia pasażerów-byłem jednym z nich, słuchałem opinii. Wierzę w słowa rzecznika Metra-nie mam powodu żeby mu nie zaufać. Mimo wszystko jednak przeraża mnie troszeczkę perspektywa ekspresowej budowy II linii i tego jakie efekty może ona przynieść w perspektywie warszawskiego Euro 2012. Wtedy możemy nie mieć tych kilku miesięcy 'na dotarcie'. Czego Metru, Warszawie i sobie nie życzę;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic z tego nie rozumiem.
Utrudnienia trwające 25 minut to już od razu porażka? Przy takiej dużej instalacji zawsze trafią się jakieś usterki, które nie wyjdą na jaw podczas testów i muszą być usuwane po oddaniu sprzętu do użytku.
W drukarni, w której pracuję każda nowa fabrycznie maszyna przy odbiorze ma średnio kilkanaście / kilkadziesiąt usterek powstałych z błędów bądź to w produkcji, bądź podczas instalacji, a osiągnięcie pełnej sprawności to kilka miesięcy.
To nie jest pralka, którą rozpakowujesz, podłączasz i działa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To takie bardzo polskie... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czas w jakim powstaje metro, to najwymowniejsza porażka. Czy może być jakaś większa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.