O godz. 11 w kaplicy Pałacu Prezydenckiego odbyła się uroczysta msza święta połączona z odsłonięciem nowej tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej. Mszę poprowadził abp Kazimierz Nycz. Kameralna uroczystość, na którą zaproszone były tylko najbliższe rodziny ofiar, przebiegła spokojnie, w atmosferze skupienia i poruszenia.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Lech Garbulewski 11.09.2010 17:51
Katastrofa w Smoleńsku - o rozmiarach niespotykanych w historii narodu. Większość opozycji politycznej ginie.
Prezydent RP ginie. Weterani walki z komuną giną. Partia rządząca powierza prowadzenie śledztwa państwu, na terenie którego doszło do katastrofy. Partia rządząca marginalizuje wydarzenie. Media o przeważającym udziale kapitału zagranicznego - również. A wy, kochani współobywatele - siedzicie cicho lub pytacie ze zdumieniem - CZEGO ONI CHCĄ ? I czy aby nie za dużo odszkodowania za śmierć bliskich dostają? Wyliczacie jakieś sumy? Krytykujecie ilość spontanicznych aktów upamiętniających zmarłych?
USPOKÓJCIE SIĘ. DOŚĆ.
Autor usunął profil 08.09.2010 14:09
Nadchodzi Śmierć! Zamiast kolejnych pomników upamiętniających śmierć różnych osób lepiej budować domy dla osób, które mogą umrzeć bez dachu nad głową w zimie 2010 roku i latach następnych nadając im imona umarłych; w podobny sposób można także budowąć domy dla rodzin zastęczych, które wezmą na wychowanie mordowane aborcją polskie dzieci przez zbrodniczych lekarzy z innych krajów, którzy pomagają w ten sposób wyniszczać Polski naród (http://syneloi.wordpressy.pl/).
Jerzy Kłaczyński 08.09.2010 11:32
Można mieć do wszystkiego i wszystkich pretensje. Nawet staram się to zrozumieć. Ból po stracie kogoś najbliższego może zaćmiewać logiczne rozumowanie. Jak jednak zrozumiałem to tablica dotyczy tylko pary prezydenckiej i pracowników kancelarii. Jak sobie przypominam Pan Gosiewski nie był jej pracownikiem. Pani Gosiewska może chcieć być w ce3ntrum uwagi mediów ale w tym przypadku nie ma racji.
Elzbieta Dietzius 07.09.2010 22:56
Panie Łukaszu! zgadzam się z Panem i rozumiem doskonale.
Sadzę,że te subtelne jak pisze osoby nie wypowiadają się, ponieważ reprezentują trochę wyższy poziom kultury osobistej!To,że nie rozmawiajaą o swoim bólu, to właśnie świadczy o Ich wielkości.
Rozumie pan to doskonale.Z drugą "częścią" jak pan pisze nie będzie nam łatwo.
Najgorsze to jest to,że wypowiadają się w imieniu narodu, a obawiam się, że ani Pan , ani ja i wiele innych osób nie jest traktowana poważnie!
Łukasz Brzezicki 07.09.2010 22:32
Pani Elżbieto, ma Pani rację!
Tylko że te subtelne osoby nie wypowiadają się publicznie, nie udzielają wywiadów, nie rozmawiają o swoim bólu. Jedynie tą drugą "część" rodzin ciągle słyszę w mediach, i dlatego na nich się opieram. Pani Gosiewska pokazała nawet całej Polsce swoje dzieci, więc czemu mam o niej nie mówić? Córka ministra Wassermanna już 3-4 dni po tragedii wypowiadała się dla TVP o "skandalicznej" akcji zbierania materiału genetycznego jej ojca w jego mieszkaniu. Swoją politykę ataku kontynuuje nadal. Czemu więc o niej nie mówić? Bo przeżyła tragedię? A ja jako "statystyczny Polak" przeżyłem już żałobę, minęło wiele miesięcy i chcę o tym zapomnieć a wypowiedzi Kaczyńskiego, Macierewicza czy Gosiewskiej mi na to NIE POZWALAJĄ.
Rodziny ofiar (niektórzy ich przedstawiciele, jednak wypowiadają się w imieniu ogółu) wiecznie mają pretensję o to, że są "pomijani", "nie traktowani serio". A czy ja zwykły Polak jestem traktowany poważnie przez żądnego zemsty Kaczyńskiego i Macierewicza? Obawiam się, że nie.
Elzbieta Dietzius 07.09.2010 22:13
Pani Moniko! z całym szacunkiem do Pani, to staram się zrozumieć młode pokolenie.
Nie posądzam Ich o brak empatii, ale mają prawo pisać o tym co ich drażni.
Niepotrzebnie pan Łukasz oparł się tylko na konkretnym przykładzie , ale to Jego wola.
Wśród rodzin ofiar są osoby subtelne, o pełnej kulturze osobistej i takcie, które chciałyby, aby wreszcie zaczęto w godny ,( jak często używa sie teraz tego słowa ) poszanować tę tragedię.
Wyjść wreszcie z tego obłędu ilosci tablic, pomników, miejsc upamiętniajacych .
Nikt nie zapomni o tej tragedii i tych ludziach, których wielu z nas znało.
Łukasz Brzezicki 07.09.2010 22:13
Pani Moniko, dlatego, ponieważ wiem co czuje ta kobieta, wiem co czuła moja matka. I nikt jej za rękę nie trzymał, a mnie nikt nie dał reny specjalnej, w wysokości wyższej niż średnia krajowa. Powiem więcej, każde dziecko któe otrzymuje te 380-400 zł renty rodzinnej po zmarłym rodzicu otrzymuje ją do chwili ukończenia nauki ale nie dłużej niż do 24 r.ż. Dzieci zmarłych pod smoleńskiem otrzymali renty w wysokości miesięcznego wynagrodzenia nauczyciela ze stażem kilkudziesięcioletnim do 25 r.ż.
Proszę nie zarzucać mi, że jestem nieczuły. Odczuwam empatię, bo tak jak napisałem, przeżywałem to samo. Ale - na miły Bóg - CZEGO JESZCZE ci ludzie chcą? Proszę mi odpowiedzieć, czego? Tablicy? Mają tablicę. Pomnika? Buduje się. Krzyża? Państwo ufundowało im krzyze na grobach. Uświęcenia ich zmarłych? To już paranoja.
Proszę pamiętać, albo ZApamiętać: ludzka życzliwość ma swoje granice i po przekroczeniu tej granicy życzliwość ludzka się kończy. I już nie powraca. Ja - mając w pamięci osiągnięcia polityczne ludzi którzy zginęli - przez wzgląd na ich tragiczną śmierć nie komentowałem dotąd tego co działo się pod pałacem prezydenckim, nie komentowałem oskarżeń córki pana Wassermanna itp. Ale moja życzliwość się skończyła, kiedy pani Gosiewska przyprowadziła na zebranie komisji pana Macierewicza swoje dzieci i "pozowała" do zdjęć. Słyszałem też pełne zawiści komentarze córki pana Wassermanna. I moja życzliwość już nie powróci. Mam dość tego co opowiadają, tego co rządają, w sytuacji, kiedy DOSTALI OD PAŃSTWA WIĘCEJ niż ktokolwiek inny w tym kraju.
Roman Pawlikowski 07.09.2010 21:04
Ja współczuję ofiarom i ich rodzinom. Ale na miły Bóg, na drogach w ciągu 2-3 weekendów ginie więcej osób i nikt nie buduje pomników, nie demonstruje i nie domaga się specjalnej adoracji. Ludzie dajcie już spokój bo ofiary katastrofy w grobach się przewracają patrząc na ten cały cyrk robiony z ich śmierci.
Monika Redlińska 07.09.2010 20:16
Panie Łukaszu, Pana ostatni komentarz jest jednym z wielu (niestety) komentarzy młodych ludzi na tym portalu, którym brakuje empatii i zwykłej ludzkiej życzliwości. Dlaczego obiektem Pana agresji staje się kobieta, która niedawno straciła bliską osobę? Nie można już czepić się kogo innego??
Łukasz Brzezicki 07.09.2010 19:52
Beata Gosiewska powiedziała dziś, że nikt ją nie zaprosił na odsłonięcie tablicy. Dziwne, bo wdowa po Kurtyce i córka Kazany zaproszenie otrzymały.
Pani Beato, jechać pani tam nie musi jak pani nie chce. Proszę tylko o NIE UŚWIĘCANIE zmarłego męża. Wystarczy poczytać archiwalne numery czasopism, zeby przekonać się, jaki on święty był. Na własne dziecko się wypiął.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)