Facebook Google+ Twitter

Nowa trasa koncertowa Tokio Hotel. Na razie bez Polski

Tokio Hotel, najsłynniejszy obecnie niemiecki zespół pop-rockowy, ogłosił właśnie wstępne plany koncertowe na pierwsze półrocze nowego roku. Wśród państw, które odwiedzi, nie ma (na razie) Polski.

Pierwsza połowa marca przyszłego roku to koncert w Holandii i wielkie tournee "czwórki z Loitsche" po Francji. To właśnie nad Sekwaną bracia Kaulitz, Georg Listinga i Gustav Schaffer mają ponoć najwięcej fanów, chociaż przecież zespół, nie nagrywa wersji francuskich swoich piosenek, choć na przykład angielskie tak. Do tego stopnia polubili Francję, że niemieccy fani oburzają się nieproporcjonalnością występów na żywo w Niemczech, a media u naszych zachodnich sąsiadów ironicznie ogłaszają przeprowadzkę Tokio Hotel do Francji na stałe. Francuską trasę zaczną 6 marca w Strasburgu, a skończą 14 w Marsylii, nie omieszkując po drodze zagrać w Paryżu.

Potem zagrają jeden koncert w Szwajcarii i jeden w Serbii. To też nowość i pewien rodzaj ekspansji, żeby nie powiedzieć konkwisty Tokio Hotel. Gdziekolwiek się pojawią, wzbudzają podobny entuzjazm... co ja mówię - szał! O ich koncerty proszą fani z Portugalii (gdzie nota bene niedługo zagrają), Norwegii (gdzie są typowani przez fanów do występu na Trondheim Festival), Bułgarii, etc. Jedynie Japonia - kraj, gdzie tak bardzo zespół pragnie zagrać, z racji na Tokio - zrezygnowała z ich wizyty, ale było to bardziej podyktowane sprawami pozamuzycznymi.

Co ciekawe, najsłynniejszy pop-rockowy teen-band świata zagra aż trzy koncerty w Izraelu, z czego aż dwa w Tel Avivie, a jeden w Jerozolimie. Zainteresowanie zespołem przyszło w Izraelu niedawno. Latem przetoczyła się ogromna, "tokiohotelowa" burza przez izraelski internet, a singiel "Durch Den Monsun" grały wszystkie izraelskie radiostacje. W tym wypadku to Polska zazdrości Izraelowi. "Aż trzy koncerty... Nie za dużo?" - napisała moderatorka thpl.eu - polskiej strony internetowej poświęconej zespołowi, dodając jednak, że kolejna wizyta Tokio Hotel jest "bardzo, bardzo prawdopodobna". Przypomnijmy, kwartet grał w Polsce do tej pory tylko raz, 5 kwietnia tego roku.

Nadzieja, że bożyszcza europejskich, w tym polskich nastolatek, przyjadą nad Wisłę może się ziścić pomiędzy zaplanowanymi trasami po Francji i Izraelu. Myślę tu o terminie kwiecień - maj, kiedy Tokio Hotel będą na pewno koncertować w swojej ojczyźnie. Może "skoczą" do Warszawy. Jednak to "może" jest dla fanów zespołu horrorem na jawie każdej, nieprzespanej nocy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

kamila m.
  • kamila m.
  • 20.03.2011 21:40

a jednak nie zagrali. fajny tekst, szkoda ,ze go wczesniej nie widzialam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
EwelinaKaulitzStefaniak
  • EwelinaKaulitzStefaniak
  • 11.03.2011 16:10

Szkoda są naprawde świetni: D ...
Kocham ich...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja nie mam nic przeciw TH. Trzeba podziwić takich młodych ludzi że im sie chce

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to dobrze że TH nie dojedzie do Polski:) uf....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.