Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Wystawy > Nowa wystawa Wodiczki do końca stycznia w Fundacji Profile

Pozycja materiału w rankingach:

60311 miejsce

Dział: Wystawy

Ocena: 34pkt

Oceń:

Nowa wystawa Wodiczki do końca stycznia w Fundacji Profile


"Sztuka domeny publicznej" - taki tytuł nosi wystawa prezentująca dokumentację fotograficzną i filmową działalności Krzysztofa Wodiczki. Do 31 stycznia 2012 roku można ją oglądać w galerii Fundacji Profile w Warszawie.

Tuxedo Royale, Rzeka Tyne, Newcastle upon Tyne, 1990 / Fot. Milena LutomirskaWodiczko jest artystą multimedialnym, w swojej pracy wykorzystuje slajdy i technikę video. Ekranem jest architektura. Na pomnikach, fasadach budynków, wieżach i kolumnach twórca wyświetla symbole i historie, które demaskują polityczne mechanizmy i zależności, odsłaniając to, co nieświadome w architekturze - która jest "medium" władzy. Sztuka jest też narzędziem krytyki, poprzez które artysta wprowadza do przestrzeni miast głosy wykluczonych, np: ofiar przemocy, bezdomnych i imigrantów.

Wystawę warto zacząć od obejrzenia wyświetlanego w galerii filmu z projekcji pt. "Weterani wojenni", która odbyła się w Warszawie w 2010 roku. Szczególnie polecam go osobom, które nigdy na żywo nie widziały działań Wodiczki, bo dzięki niemu zostaną wprowadzone w atmosferę pracy artysty, a każde zdjęcie z wystawy przemówi do nich ze zwielokrotnioną siłą.

"Weterani wojenni" to projekcja, która była wyświetlana w czterech miejscach w Warszawie na: tympanonie Teatru Wielkiego, kamienicy na ul. Oboźnej 11, fasadzie budynku Politechniki Warszawskiej oraz Bibliotece Narodowej. Artysta wykorzystał w niej zapis głosów polskich weteranów wojen w Iraku i Afganistanie oraz ich rodzin. Dźwiękom słów, w których tle słychać kolejne serie karabinu, towarzyszą obrazy ich tekstów. Każde słowo i strzał jest rzucone prosto w twarz, wstrząsające i prawdziwe do bólu.Wieża kościoła Marcina Lutra, Kassel, 1987/ Kopuła bomby atomowej, Hiroszima, 1999 / Fot. Milena Lutomirska

W przestrzeni miasta unoszą się ludzkie głosy:

"Kiedy ruszyłem to ciało, które było spieczone słońcem od góry, przyschnięte i kiedy spadła mu głowa z długą bodą, uniósł się niesamowity odór. (...) Po prostu od tamtej pory, nie wiem, mam ciągle takie uczucie, że zapach zgnilizny kojarzy mi się z tym trupem, z tym człowiekiem, który leżał tam w tych krzakach"

"Kiedy wijesz się w łóżku co noc, kiedy jesteś zalany potem, kiedy krzyczysz, albo chowasz się pod to łóżko, a kiedy ja wstaję i mówię: kochanie, co się dzieje? A ty mówisz: nic. I tak się dzieje miesiącami"

"Trzeba zacząć mówić na głos: jedziesz na wojnę w Iraku, jedziesz na wojnę w Afganistanie. Zastanów się, czy jesteś gotowy na to, by jechać na wojnę, nie na misję, tylko na wojnę."

To nie są puste słowa, tylko ludzkie historie, indywidualne narracje, trafiające w przestrzeń publiczną, z której zostały wyparte.

Czytaj dalej --->
Museum Fridericianum, Kassel, 1987 / Fot. Milena Lutomirska Łuk Pamięci Żołnierzy i Marynarzy, Brooklyn, New York, 1984/85 / Fot. Milena Lutomirska El Centro Cultural, Tijuana, 2001 / Fot. Milena Lutomirska Bunker Hill Monument, Charlestrown, Boston, 1998 / Fot. Milena Lutomirska Hiroshhorn Museum, Waszyngton, 1988 / Fot. Milena Lutomirska

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.