Pozycja materiału w rankingach:
Swoją podróż poślubną długo będzie pamiętać młode małżeństwo z Wrocławia. Wprost z lotniska trafili do aresztu. Są podejrzani o wyłudzenie 66 tysięcy złotych.
Młodzi małżonkowie. On 33 lata. Ona o rok młodsza. Oboje wymyślili niezły sposób na zarobienie dużych pieniędzy. Mężczyzna pracował w biurze podróży. Był odpowiedzialny za sprzedaż wycieczek. Głównie do Grecji i Tunezji. Oferta była adresowana przede wszystkim do miłośników surfingu. Kiedy w biurze pojawiali się zainteresowani, podejrzany nie wystawiał im rachunku z biura, ale podawał numer konta, na które mieli przelać pieniądze.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Robert Młynarczyk 24.02.2010 10:18
Masz racje"w państwowych firmach ...kradną dłużej", ale nie tylko kasjerki...Są placówki, gdzie pieniądze np nie są wypłacane w całości, lub od wypłaconych kwot odciąga się róznego rodzaju składki, wycieczki na które te osoba i tak nie pojedzie ( bo np z racji biedy w domu nie zbierze potrzebnego wyposażenia)...Nikt nie interweniuje, bo po co...
Mir Nalezińskí 26.09.2006 11:36
Moim zdaniem zawinił szef tego biura. Gdyby szefowie byli bardziej wścibscy, byłoby mniej przestępstw i mniej byśmy płacili za procesy i więzienia owych niewydarzonych przestępców. A przecież było to biuro prywatne. W państwowych firmach kasjerki dłużej kradną nasze i z naszej kasy... Czy słowo *odosobnienie* istotnie dotyczy wieloletniej absencji łóżkowej? Jeśli nie poczynali sobie dobrze na urlopie, to Polska może stracić paru wartościowych obywateli, którzy się nie narodzą, a którzy byliby niezłymi biznesmenami (pierwszą bańkę należy świsnąć).
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)