Facebook Google+ Twitter

Nowe domy kosztem lasów?

Rynek nieruchomości szaleje – na wiosennych targach mieszkaniowych grzmi od nowości. W Poznaniu zaprezentowano inwestycje firm developerskich, które koncentrują się nie tyle na centrum miasta, co na jego przedmieściach.

To tylko część doliny w Puszczy Zielonce w Kobylnicy. / Fot. Małgorzata MrozekNowe apartamentowce zapełniają większość luk w zagospodarowaniu przestrzennym miasta Poznań – nad Wartą, w centrum, na obrzeżach. Przyzwyczaiłam się, że to nie wystarcza, a i nie każdy chce mieszkać wśród hałasu, smogu, a już na pewno nikt nie lubi przy samym wyjeździe z domu trafiać w korki. Od kilkunastu lat zaczęto zabudowywać przedmieścia, wykorzystując pola, z których wielkiego zysku raczej nie było. Część z tych ziem, znajdując się przy głównych, najbardziej ruchliwych trasach, nie nadawała się już pod uprawę. To wszystko jest raczej do przełknięcia i nie trudno było się z tym oswoić.

Ziemia wybrana

Prawdziwe schody zaczynają się wtedy, gdy nowe osiedla mają powstać na terenach, do których czuje się przywiązanie na tyle wielkie, że w wyobraźni nie mieści się perspektywa postawienia tam domów. Nie mam tu na myśli już pól kukurydzy, ale lasy, pod wieloma względami wyjątkowe. Kierując się w stronę Gniezna, przez Zawady, wzdłuż szosy rozciąga się Puszcza Zielonka. Wchodząc w jej gąszcze, natknąć się można na doliny, wyrzeźbione przez wodę morską, o czym świadczą muszle, linię wąskotorową, czyli pamiątkę obecności Niemców z okresu II wojny światowej. Poza bunkrami są też zwierzęta, które chętnie odwiedzają mieszkańców zabudowań po drugiej stronie ulicy.

Nie wszyscy mogą być zadowoleni

Nowe osiedle, które mam na myśli, powstanie w Puszczy Zielonce w Kobylnicy. Gdybym miała podać dokładną lokalizację, nie miałabym z tym problemu. Las jest duży, ale miejscówka, jaką wybrało Developer Partner, jest znana każdemu dziecku, które wychowało się i uczyło w tej malowniczej miejscowości. Kameralne osiedle domków wielorodzinnych ma powstać w dolinie, gdzie odbywały się lekcje wychowania fizycznego. Tutaj dzieci z lokalnej podstawówki sadziły drzewa, prawdopodobnie nadaremnie. Ziemia słynie także z bagien, co jeszcze daje się we znaki. Łatwo wpaść w dziurę, skręcić sobie nogę.

Przy zjeżdżalni z kleszczami?Czy naturalny układ doliny na pewno zostanie zachowany? / Fot. Małgorzata Mrozek

W witrynie internetowej developera znajduje się skrócony opis wstępnej fazy projektu – „W trzykondygnacyjnych budynkach znajdą się funkcjonalne 2 i 3 pokojowe mieszkania z balkonami, zaś do mieszkań kondygnacji parteru przewidziano przynależne przedogródki. W budynkach znajdą się również hale garażowe [...] tak zaprojektowano zagospodarowanie terenu, aby zachować charakter leśnej polany, wzbogaconej o elementy małej architektury, place zabaw i miejsca rekreacji”. Na pozór idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Na pozór, bo aby tak było, należałoby zapomnieć o groźnych dla zdrowia kleszczach, dużym zagrożeniu pożarowym latem oraz corocznej akcji zrzucaniu kostek zapachowych zawierających ampułki ze szczepionką przeciw wściekliźnie.

Bagna już nie takie straszne

Jak widać tereny bagienne nie są już żadną przeszkodą. Jakiś czas temu wrzało w mediach od doniesień, iż pierwsze poznańskie Multikino po dziesięciu latach zapadnie się w ziemię. Zapaść się nie zapadło, ale też teren nie był tak podmokły jak tutaj. Czy architekci są przygotowani na tego rodzaju utrudnienia? „Przed przystąpieniem do prac projektowych zostały wykonane badania geotechniczne i ocena warunków wodnych. Są to podstawowe informacje, jakie są konieczne do uzyskania przed przystąpieniem do prac projektowych” – tak na moje wątpliwości odpowiada Filip Przyłuski, Prezes Zarządu Partner Developer.

Bez nadmiernej ingerencji w las?

„Ideą przewodnią projektu jest jak najmniejsza ingerencja w naturalny układ doliny” – można przeczytać w opisie inwestycji na stronie internetowej Developer Partner. Jednakże, ingerencja jest nieunikniona – konieczne jest wybudowanie dróg i wyrównanie terenu. Oznacza to nie mniej, nie więcej, jak zrównanie doliny z ziemią – wycięcie drzew, pozbycie się krzewów. Zapewne także będzie to wykonanie ogrodzenia, które uniemożliwi odwiedziny lisów i jeży w przydomowych ogródkach. Nierówności terenu, bagna, sąsiedztwo leśnej fauny – czy to rzeczywiście marzenie rodzin, zamierzających wprowadzić się na to osiedle? Czy place zabaw dla dzieci będą tam na pewno bezpieczne? I wreszcie czy inwestycja, która wymaga dużego wkładu pieniędzy i sił w dostosowanie leśnych terenów do warunków mieszkalnych, jest opłacalna? Zakończenie pierwszego etapu budowy planowane jest na jesień przyszłego roku, natomiast szczegóły projektu znane będą w lipcu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

piękne tereny, jak zwykle szkoda mi zieleni :(
+ za tekst i liczę na dalsze przyglądanie się sprawie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.