Facebook Google+ Twitter

Nowe lokum Łódzkiego Inkubatora Technologicznego

Najnowocześniejsza w Europie środkowo-wschodniej komora bezodbiciowa służąca do badań kompatybilności elektromagnetycznej wyrobów o dużych gabarytach powstanie w Łódzkim Inkubatorze Technologicznym.

Logo Łódzkiego Regionalnego Parku Naukowo-Technologicznego / Fot. ŁRPNTZ komory na początku korzystać będą głównie przedsiębiorstwa produkujące urządzenia elektryczne. O tym, że to właśnie te firmy najbardziej potrzebują tego typu laboratorium badawczego zdecydowało profesjonalne biuro analityczne, które przedtem przez trzy miesiące prowadziło badania ankietowe, dokonywało analiz i sondowało poszczególne dziedziny przemysłu.

Branża elektryczna w najbliższym czasie musi dostosować produkowane przez siebie urządzenia do obowiązujących już czterech dyrektyw unijnych. Nakładają one obowiązek certyfikacji wyrobów elektrycznych. Każde ze sprawdzonych przedsiębiorstw przewiduje wydanie na badania prawie 23 tys. zł rocznie. To Łódzkiemu Inkubatorowi Technologicznemu gwarantuje zysk.

By powstała komora potrzebny jest budynek. W związku z tym Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny, w którym swoje miejsce znaleźli młodzi przedsiębiorcy działający w zakresie nowoczesnych technologii, musi zostać powiększony. Powstanie tam dwupiętrowa konstrukcja. W zasadzie będzie to nowe lokum inkubatora - trzy razy większe od obecnego.

Nowa siedziba łódzkiego technoparku, dodatkowo przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych, poza komorą bezodbiciową pomieści jeszcze cztery inne laboratoria oraz 33 biura. Każde z nich zostanie wyposażone w komputery, dostęp do internetu, meble i klimatyzację. Oprócz tego będą tam cztery sale konferencyjne z zapleczem czyli pokojami spotkań, restauracją i stołówką.

Koszt całej inwestycji to 60 mln zł. Z tego połowę pochłonie sama komora bezodbiciowa. Pieniądze pochodzą z Unii Europejskiej. Budowa obiektu ruszy jeszcze w tym roku.

Komora bezodbiciowa sprawdza czy urządzenia elektroniczne wzajemnie się nie zakłócają. Dzieje się tak, jeśli sprzęt elektroniczny pracujący w jednym budynku nie jest ze sobą skorelowany pod względem tzw. zaburzeń elektromagnetycznych. W warunkach naturalnych w żaden sposób nie można tego sprawdzić, ponieważ właściwie nie istnieją miejsca wolne np. od fal radiowych. W warunkach naturalnych zawsze coś zakłóca pomiary. Dlatego komora do badań kompatybilności elektromagnetycznej jest tak bardzo potrzebna przy wyrobie np. turbin, transformatorów czy samochodów z napędem hybrydowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.