Facebook Google+ Twitter

Nowe oblicze Prawa i Sprawiedliwości

Prawo i Sprawiedliwość przechodzi do ofensywy. Po delikatnym liftingu wizerunku Jarosława Kaczyńskiego, partia zdecydowała się na kolejne kroki mające na celu zmianę image'u całego ugrupowania.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellKampania pod hasłem „Czyny, nie cuda” ma być próbą pozyskania elektoratu, niezadowolonego z dotychczasowych rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Politycy PiS zmienili agresywny ton wypowiedzi i negatywną kampanię, której przykładem była seria spotów reklamowych (wśród Polaków znana pod potocznym tytułem "Mordo ty moja") poprzedzających wybory parlamentarne w 2007 roku.

Dla ocieplenia wizerunku w nowej reklamówce zrezygnowano z polityków agresywnych, takich jak Jacek Kurski i postawiono na kobiety: Grażynę Gęsicką, Aleksandrę Natalli-Świat oraz Joannę Kluzik-Rostowską. W towarzystwie prezesa Prawa i Sprawiedliwości wymieniają one zasługi rządu PiS, takie jak np. wzrost zatrudnienia czy wysokie wykorzystanie środków finansowych płynących z Unii Europejskiej. Jednym słowem – dwa lata rządów ekipy Jarosława Kaczyńskiego to okres rozkwitu Rzeczypospolitej.



Osoby odpowiedzialne za kampanię zmiany wizerunku PiS nie ograniczyły się jednak do zmian czysto kosmetycznych. Również w sferze merytorycznej zauważyć można istotną zmianę. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mówią już o tropieniu układu czy teczkach Urzędu Bezpieczeństwa lecz o gospodarce i decyzjach potrzebnych w dobie kryzysu. Hasło kampanii - „Czyny, nie cuda” - jest ewidentnym odwołaniem do obietnic wyborczych Platformy Obywatelskiej z 2007 roku, kiedy to Donald Tusk obiecywał Polakom cud gospodarczy podobny do mającego miejsce w Irlandii. Dziś z obietnic jest rozliczany.

Kryzys gospodarczy okazał się siłą napędową kampanii PiS. Sytuacja, w jakiej znalazł się rząd spowodowała, iż partie opozycyjne wyczuły możliwość wzmocnienia własnej pozycji na scenie politycznej oraz przekonania do siebie wyborców zarówno PO jak i tych niezdecydowanych co do swoich preferencji politycznych.

Mimo zmiany wizerunku Prawu i Sprawiedliwości ciężko będzie przekonać do siebie nowych wyborców. Polityka „destrukcyjna” jaką przez ostatnie lata uprawiał Jarosław Kaczyński zraziła wielu Polaków do partii, której jest liderem. Bliskie kontakty z o. Tadeuszem Rydzykiem oraz środowiskiem Radia Maryja sprawiają, iż wielu wyborców niezadowolonych z obecnego rządu nie będzie skłonnych przenieść swojego głosu na rzecz PiS. Wydaje się, iż największym problemem wizerunkowym Prawa i Sprawiedliwości jest osoba jego lidera. Być może jedynie prawdziwa zmiana "twarzy" PiSu może sprawić, że partia będzie miała realną szansę w sondażowym pojedynku z PO. Rezygnacja Jarosława Kaczyńskiego ze stanowiska w partii nie wchodzi jednak w najbliższym czasie w rachubę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wilk w owczej skórze. Czekam cierpliwie jak jeszcze jedna partia po LPR i Samoobronie przejdzie do lamusa. Jakkolwiek by się nie farbowali to raczej jest już schyłek i to mnie cieszy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to wygodnie prezentować patent na gospodarkę, kiedy się nie rządzi.
Panu Jarosławowi K. , życzę wielu jeszcze lat przewodzenia tej prawej i sprawiedliwej partii. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.