Facebook Google+ Twitter

Nowe pokolenie - jakie ono będzie?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-08-09 20:36

Czy rodzice w dzisiejszych czasach są przykładem dla swoich dzieci? Czy może społeczeństwo ma większy wpływ na nowe pokolenie?

Zaobserwowałem rano pewną sytuację. Matka spaceruje po parku z małym dzieckiem. W jednej ręce trzyma dłoń dziecka, w drugiej papierosa. Od razu zadałem sobie pytanie - czy kogoś to dziwi w dzisiejszych czasach?

Nad odpowiedzią długo się nie zastanawiałem. Myślę, że na 10 osób może jedna zwróciłaby w ogóle uwagę na ten obrazek. Zwróciłaby uwagę i, jak ja, poszłaby sobie dalej. Nic więcej. Ale czy to dobrze?

Mało kto się nad czymś takim zastanawia. Nikt nie ma czasu. "Nie mam czasu" - tak większość ludzi usprawiedliwia się, żeby uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nikt nie ma czasu na zadbanie o zdrowie, a w szczególności na zadbanie o zdrowie swoich dzieci.


Jaki będzie świat w przyszłości? Czy w ogóle będzie? O tym też nikt nie myśli. Większość żyje dniem dzisiejszym, ich nie obchodzi jutro. Dzieci? - dzieci niech wychowuje społeczeństwo. Właśnie ono w większości przypadków wyręcza rodziców. Pod jego wpływem dorastają nowe pokolenia.

Tylko nie wiem, czy społeczeństwo ma dobry wpływ na te dzieci. Czy rozwija w nich pozytywne cechy? Czy godnie ich wychowuje, w duchu dobroci? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Przynajmniej mi znaleźć odpowiedź nie jest łatwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 19:29

Beatko, jeśli uważasz, że zrobiłem "zbyt pochopne wnioski", to masz na to prawo, po to możliwość dodawać komentarze pod każdym artykułem.

"o dzieciach zaniedbanych, bitych, głodzonych, zmuszanych do pracy, molestowanych psychicznie i fizycznie" - można pisać w innych artykułach i innych materiałach, można coś robić aby temu zapobiec, ale tutaj, w tym artykule mi chodziło o to, co ja zauważyłem na ulicy w jakiś konkretny moment, to co mnie oburzyło i skłoniło do napisania tego tekstu. Codziennie spotykam takie rodziny, gdzie dzieci zaniedbane... czasami bardzo zaniedbane, bo ich rodzicom obojętny los swoich dzieci,.

Zgadzam się z Tobą w tym, że są nieodpowiedzialni rodzice i takich jest co raz więcej, ale są piękne rodziny w których dzieci mają wszystko, są rodzice, które wkładają w swoich dzieci dużo wysiłku, tylko czasami się zdarza, że w takich rodzinach dorastają bardzo niewdzięczne dzieci...dlaczego? Mi się wydaję, że w takich sytuacjach większa winna społeczeństwa, niż rodziców.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 19:10

Adam, co do mojego nazwiska to nie jest wszystko tak proste, jak się może wydawać na pierwszy rzut oka... i spróbuję w skrócie wytłumaczyć o co mi chodzi:

"Pochodzę z Kresów, tam się urodziłem w pięknym, historycznym mieście Kamienieć Podolski (kiedyś tereny Polski). Od urodzenia jestem Polakiem, nim i zostanę do końca życia, ale do Polski przeprowadziłem się dopiero kilka lat temu... Wcześniej, za czasów Radzieckich, moje dziadkowie i rodzice nie mogli tego dokonać. Natomiast nazwisko mam po ojcu, które on dostał od swojego ojca... czyli mojego dziadka, który nie był Polakiem.

Żeby zmienić w tej chwili nazwisko, to będzie bardzo dużo komplikacji, WIESZ JAK TO JEST U NAS W URZĘDACH;) Więc na razie zapisuję nazwisko w formie angielskojęzycznej, tak jak mam w paszporcie i czekam na obywatelstwo polskie, które mi przysługuję jako osobie z polskim pochodzeniem. Wtedy nazwisko to można łatwo zmienić na polsko- brzmiące."

Nazwisko sobie nie obierałem, ale obrałem ojczyznę - czuje się Polakiem... i masz rację, że nie ważne jak brzmi nazwisko, a ważne kim się czuje człowiek... dodam też słowa, które kiedyś powiedział Jan Paweł II:
"Nie ważne jest to kim jesteśmy, ale to, jacy jesteśmy".

Co do kreseczki nad "n" w Twoim nazwisku, to bardzo dobrze Cię rozumiem, bo z wymową swojego nazwiska też mam małe problemy, co czasami trochę nawet denerwuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak wyglądasz na 40-latka :D

A nazwisko hm no wiesz jeśli czujesz się Polakiem to nieważne czy masz polsko brzmiące nazwisko czy nie. Zresztą można się nazywać Schmidt i czuć się Polakiem a nazywać Kwiatkowski i czuć się np. Niemcem. To nie ma aż takiego znaczenia (choć ja np. mając niepolskie nazwisko zmieniłbym je na polsko brzmiące) no ale zawsze zapis polskimi znakami czyni nazwisko bardziej polskim (ja np. zawsze się denerwuje jak mi ktoś zapomni kreseczki nad n :)). Rozumiem jednak i szanuję twój wybór takiego zapisu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.08.2009 18:27

Bo nazwisko mam niepolskie, poza tym to chyba jestem trochę za stary do tego "nowego pokolenia";)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czemu nowe pokolenie używa niepolskich znaków do zapisu swojego nazwiska?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.