Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11251 miejsce

Nowe prawo atomowe już za chwilę

Polska od lat posiada i eksploatuje reaktory atomowe. Teraz została już tylko MARIA w Świerku pod Otwockiem. Od dziesiątek lat obowiązuje u nas Prawo atomowe. Teraz jednak pełną gębą mamy się zanurzyć w atomowej epoce.

Nuclear power plant in Cattenom, France; http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Nuclear_Power_Plant_Cattenom.jpg / Fot. Stefan Kühn Musimy zmodernizować ustawodawstwo, choć aktualna ustawa od lat jest systematycznie modyfikowana. Jak się wszyscy domyślają, kierunek modernizacji jest jeden: spełnienie unijnych wymogów. Największy problem to bezpieczeństwo obiektu. Nie tylko fizyczne; również finansowe.

Przy okazji modyfikacji prawa proponowane są również inne rozwiązania. W ostatnim czasie pojawiło się kilka głosów prawników w związku z opublikowanymi projektami zmian. Pani Maja Czarzasty z Departamentu Energetycznego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna w artykule: „Polska powinna przyjąć jednolite i kompleksowe prawo atomowe” (Gazeta Prawna z 17 czerwca 2010 r.) nie analizuje dostępnych na stronie MOŚ propozycji zmian lecz bardzo ogólnie omawia idee niezbędnych modyfikacji.

Dogłębniejszą analizę poznajemy w rozmowie z Karoliną Siedlik przeprowadzonej przez Krzysztofa Polaka a zamieszczonej 2 września 2010 roku również w Gazecie Prawnej (wywiad p.t.: "Ryzyko nie może być zbyt duże"). Pani Siedlik wskazuje na konieczność prawnego uregulowania sprawy bezpieczeństwa obiektu elektrowni atomowej mającej się pojawić na polskiej ziemi w terminie do 2020 roku. Zupełnie nowa jakość planowanego obiektu rzeczywiście wymaga podjęcia odpowiednich kroków legislacyjnych. Jednak mając na uwadze tragedię WTC, wątpię, czy legislatorzy (nawet najlepsi) będą w stanie stworzyć realne gwarancje bezpieczeństwa. Stworzą je jedynie odpowiednio do wymogów unijnych.

O tym jak bardzo Polska dba o własna przestrzeń powietrzną wiemy przy okazji lądowań niezidentyfikowanych dla naszych Prezydentów i Premierów obiektów latających z więźniami CIA.
Pani Karolina Siedlik wskazuje ponadto na istotne braki związane z gwarancjami finansowania inwestycji, eksploatacji, likwidacji oraz szkód. Wydaje się, że to dość istotna luka w proponowanej modernizacji prawa.

Wskazuje jednocześnie na brak korelacji między Prezesem Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) a Urzędem Regulacji Energetyki. W tym przypadku, nie wydaje mi się to zasadne z racji różnic w zadaniach obu instytucji.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Andrzej Pełka
  • Andrzej Pełka
  • 19.02.2011 21:27

Tymczasem od maja 2010 roku łódzka prokuratura i policja (CBŚ) ścigają po całym kraju kolekcjonerów minerałów za to, że jakoby bez zezwolenia posiadają oni w swoich zbiorach minerały uranu. Było kilka związanych z tym zatrzymań i przeszukań, a dochodzenie od dziesięciu miesięcy pozostaje w toku. Wszystko to dzieje się w sytuacji, kiedy prawo atomowe mówi wyraźnie, że rudy uranu i toru nie podlegają fizycznemu zabezpieczeniu. Pod koniec stycznie 2011 roku na portalu aukcyjnym Allegro ukazała się oferta sprzedaży karnotytu - radioaktywnego minerału pochodzącego z USA. Można go tam było legalnie kupić, podobnie jak na wielu krajowych i zagranicznych giełdach kolekcjonerskich.

http://allegro.pl/paleonet-tyuyamunit-carnotit-usa-i1430066083.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin Dąbrowski
  • Marcin Dąbrowski
  • 10.01.2011 09:29

"Obszar ograniczonego użytkowania wokół reaktora ma uwzględniać przyjęte bezpieczne natężenie promieniowania jonizującego oraz awarię bez stopienia rdzenia.
Wynikałoby z tego, że w razie stopienia rdzenia szanse na zdrowie i życie mogą być nikłe? I pewnie nie tylko w obszarze ograniczonego użytkowania."

Rdzeń w jednym amerykańskim reaktorze już dawno się stopił (TMI). Nikt nie umarł z tego powodu oraz nikt nie chorował poważniej - nawet z obsługi reaktora. Wypadek taki był ponad 30 lat temu, od tego czasu technologia zabezpieczeń mocno poszła do przodu. Czarnobyl to co innego, nie ma już w budowie takiej technologii i każdy reaktor ma już zabezpieczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

List otwarty do Premiera od PSEW w sprawie równego traktowania znajduje się tu: http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F1%252FList_otwarty_do_premiera.pdf
Warto przeczytać coś innego od tekstów rządowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moi drodzy, napisałam, że nie znam się na tym, i rzeczywiście wiadomości czerpię z mediów. Zdecydowanie jestem za rozwiązaniami bezpiecznymi. Zgadzam się, że awarie atomówek mogą spowodować zniszczenia w środowisku naturalnym i zasobach materialnych na wielką skalę.
Ale to eksperci, doradcy rządowi powinni mieć - jak napisał Robert - łeb na karku! Skąd my, mamy wiedzieć co bardziej opłacalne zdrowotnie i ekonomicznie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefanio, szacuje się ze Polska może mieć samowystarczalność energetyczną już nawet w oparciu o zasoby geotermalne. Nie jestem zwolennikiem Ojca Dyrektora, lecz zakaz wykorzystania tego typu źródeł energii w Toruniu, co próbował zrobić, był bardzo interesujący. Czy chodziło o dokuczenie Radiu czy o zaniechanie tego typu prac na szerszą skalę?
Stefanio, każda wielka elektrownia wcale nie powoduje wzrostu bezpieczeństwa energetycznego kraju. Powoduje komplikacje w transporcie energii i jej rozproszeniu po odbiorcach. Ze strategicznego punktu widzenie też jest gorsza i mniej pewna. Zdecydowanie bezpieczniejsze dla kraju, linii przesyłowych i pewności dostaw w krytycznych sytuacjach są źródła rozproszone. Małe siłownie energetyczne. Ich budowa jest zdecydowanie tańsza i nie obciąża kieszeni podatnika. Nie uzależniają też kraju od obcej technologii i obcych źródeł surowca. Nie będą wpływać na zachowanie Polski na arenie międzynarodowej, czasami zbójeckie zachowanie (czego dowody daje np. Francja w związku z eksploatowaniem rudy uranu w Afryce). Nowe Prawo Atomowe, które się właśnie kluje, tak jak szereg powstających ustaw rozmydla coraz bardziej odpowiedzialność decydentów (modernizacja ustawy wodnej, leśnej, w końcu i atomowej). To tragedia naszego Państwa, że szybko znajdujemy złodzieja bochenka chleba natomiast ludzie rujnujący kraj pozostają poza nawiasem sprawiedliwości.
Wyłączanie wielu obowiązujących zasad dla budowy i funkcjonowania obiektu jądrowego jest niedopuszczalne. Czemu fabryka landrynek ma podlegać prawom ogólnym a tak potencjalnie niebezpieczna budowla ma być z tych przepisów wyłączana?
Stefanio, awarie się zdarzają. Nie są na szczęście duże. Różnie natomiast jest z zagrożeniem zdrowia okolicznych mieszkańców. Badania wskazują na ich słabszą kondycję. Oczywiście zwolennicy elektrowni przedstawiają od razu zupełnie inne dowody: że są oni zdecydowanie zdrowsi. Mając łeb na karku, musimy sami dokonać wyboru z pośród tych dwóch prezentowanych prawd.

Należy również pamiętać o tym, że żadna poważna awaria żadnej elektrowni nie spowoduje takiego zagrożenia i zniszczenia jaką spowoduje poważna awaria elektrowni atomowej.

Czy ktoś prócz, atomowego lobbysty, daje 100% gwarancji bezpieczeństwa na cokolwiek.

Czasami możemy się srogo zawieść, bedąc pewnymi że wrócimy do domu po pracy.
Ale tylko my.

W przypadku elektrowni atomowej skala zawodu dotknie również nasze rodziny, będzie powszechna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.09.2010 18:41

Przed nie lada dylematem stoi nasz kraj. Bezpieczeństwo energetyczne nie jest naszą najsilniejszą kartą, są zakusy pozyskiwania energii za pomocą wykorzystywania sił natury, elektrownie wodne, wiatrowe.Cóż z tego skoro to tylko zakusy i ciągłe przeszkody powodowane przestarzałymi przepisami i rozporządzeniami, które jedynym monopolistą czynią ZE. Czy to pokryło by nasze zapotrzebowana? Tego nikt nie wie, gdyż nie zadał sobie nikt trudu i nie skatalogował wszystkich elektrowni żeby obliczyć ich moce przerobowe. Wszystko się robi tak aby dziś.... Niemniej znając nadgorliwość naszych notabli, zapewne bez z mrużenia okiem Unijnym nakazom się przyporządkują chociażby tylko na papierze ale tak.... Nie ważna przyszłość, czy konsekwencje - liczy się dziś.....
Robercie ciekawy temat poruszyłeś :) przybijam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Mazur
  • Roman Mazur
  • 14.09.2010 18:00

Szanowna pani Stefanio.
Na jakiej podstawie twierdzi pani że "Bez alternatywnych źródeł energii padnie gospodarka."? Jak to możliwe by w epoce gdy wszystko jest energooszczędne (światła, telewizory, lodówki) zapotrzebowanie na energię było większe niż przed tą epoką? Może po prostu wystarczy wyłączyć nocne oświetleni kościołów, muzeów i dróg? W końcu po coś w samochodach montuje się reflektory a oświetlenie budynków (mimo że ładnie wyglądają) nie nakarmi żadnego dziecka.
Nawet jednak gdy pani stwierdzenie (zapewne powtarzane za "ekspertami" z TV) było prawdziwe to istnieją dziesiątki innych alternatywnych źródeł energii. Do ogrzewania domów wystarczy wykorzystać energię geotermalną a zaoszczędzony gaz wykorzystać w elektrowniach. Nie wspomnę już o olbrzymich korzyściach z elektrowni wodnych które nie tylko produkują prąd ale chronią także przed powodzią.
Naprawdę nie ma powodu (poza olbrzymim zyskiem dla pewnych osób) by pchać się w energetykę jądrową. Zwłaszcza że nie mamy własnego do niej paliwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez alternatywnych źródeł energii padnie gospodarka.
Konieczne są poszukiwania nowych rozwiązań. Nie znam się na tym, ale wiem, że wiele państw eksploatuje atomówki i tylko sporadycznie dochodzi do niewielkich awarii; zdarzają się też katastrofy, jak np. w Czarnobylu.
Z tego co podajesz, wyraźnie widać, że system prostej zależności powodował będzie rozmycie odpowiedzialności, a ew. szkody obciążą pośrednio obywateli.
CZY KTOŚ TU JESZCZE MYŚLI?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Mazur
  • Roman Mazur
  • 13.09.2010 15:58

Powiem krótko. Zobaczcie jak w Polsce działa jakakolwiek instytucja zarządzana przez państwo. Zobaczcie jak pracują wasi koledzy/koleżanki (może nawet Wy), jak bardzo przejmują się swoimi obowiązkami służbowymi i regulaminami.
NAPRAWDĘ CHCECIE W POLSCE ELEKTROWNIĘ ATOMOWĄ!????
NAPRAWDĘ CHCECIE NARAZIĆ ŻYCIE WASZE I WASZYCH DZIECI DLA ZYSKU INWESTORA!????
Naprawdę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.