Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33964 miejsce

Nowe skrzynki pocztowe nie dla wszystkich

24 sierpnia mija termin wymiany skrzynek pocztowych, do której zostaliśmy zobowiązani na mocy Art. 37 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. Czy wszyscy zdążą zastosować się do nowego przepisu?

Od momentu wejścia ustawy w życie minęło już ponad pięć lat, co jednak nie wystarczyło na zrealizowanie projektu we wszystkich budynkach, za co odpowiedzialni są zarządcy budynków. – W roku wydania ustawy w Polsce było nieco powyżej miliona skrzynek Poczty Polskiej – podaje Krzysztof Czerwiecki, pracownik Biura Informacji i Promocji w Ministerstwie Infrastruktury. – Do tej pory około 60 procent skrzynek zostało wymienionych, czyli spełnia wymogi Unii Europejskiej - dodaje. W wielu blokach mieszkaniowych nadal nie ma nowych skrzynek, nie wiadomo, czy administracja tych budynków zdąży z wymianą. Ministerstwo nie będzie jednak karać za nie spełnienie warunków ustawy. – Nie będzie żadnych konsekwencji, ponieważ nie jest to ustawa restrykcyjna – tłumaczy Krzysztof Czerwiecki.
Skrzynka spełniające unijne normy / Fot. PAP/ Mirosław Trembecki
Nowe skrzynki pocztowe zostały wprowadzone po to, aby dostosować polskie standardy komunikacyjne do standardów UE. Ich zaletą miała być między innymi wielkość umożliwiająca przechowywanie większej ilości korespondencji, ale najważniejszy jest fakt, że po zmianie do skrzynki przesyłki będą mogły być wrzucane nie tylko przez listonosza Poczty, lecz także przez dostarczycieli firm prywatnych, takich jak In Post. Ograniczy to monopol Poczty i zwiększy możliwości konkurencji na tym rynku. Dotychczas skrzynki były własnością Poczty, teraz będą należały do właściciela posesji, który za skrzynkę i jej montaż musi zapłacić.

Okazuje się jednak, że nowe skrzynki nie są pozbawione wad. Lokatorzy często narzekają, że są one przepełnione ulotkami reklamowymi. – W swojej skrzynce często znajduję mnóstwo ulotek. Najgorsze zaś jest to, że pojawiają się także śmieci, papierki po cukierkach, gumy do żucia, niedopałki papierosów – skarży się pan Stanisław, mieszkaniec Białegostoku. Co więcej, pojawiają się kontrowersje wokół tego czy z nowych skrzynek bez otwierania ich kluczem można wyjąć korespondencję. Wielu lokatorów twierdzi, że jest to możliwe. Jak dowiedział się serwis Wiadomości24.pl, istotnym problemem jest też brak odrębnego miejsca na tak zwane pomyłki. - Wymiana ciąży na właścicielu budynku. Problemem, który się powtarzał jest to, że dawne skrzynki pocztowe miały skrzynki na pomyłki. Teraz właściciele często nie zakładają ich, co może rodzić problemy – informuje Ministerstwo Infrastruktury.

Pewne jest, że Ministerstwo Infrastruktury nie będzie nakładało sankcji na spóźnialskich. Trudni zaś przewidzieć, jak na opóźnienia zareagują prywatne firmy, w których interesy godzi niedopilnowanie terminu wymiany skrzynek. Po 24 sierpnia przekonamy się, czy prywatne firmy kurierskie zdecydują się dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

rafał
  • rafał
  • 24.03.2011 19:58

W Krynickiej Spółdzielni Mieszkaniowej niedopilnowano terminu wymiany skrzynek pocztowych .Malo tego Prezes twierdzi, że jak chcemy to je mozemy wymienić na swój koszt!!!!! Prosze o informację, kto w bloku ma wymienić stare przerdzewiałe niedomykajace sie skrzynki.?Pisma do KSM z podpisami mieszkańców nie skutkują .

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja tam takich skrzynek jeszcze nie widziałam, ale lepiej żeby ulotki były tam wrzucane niż walały się po schodach i pod drzwiami, bo to żeby ich w ogóle nie było to już inna kwestia i troszkę bardziej skomplikowana. Pani Guzik oburza się bo nie chce mieć skrzynki wielkości skrzynki na jabłka, a niech Pani sobie wyobrazi skrzynkę pocztową do której można by wrzucać również i paczki ?? :P to by się Pani na pewno nie spodobało. zwracam na to uwagę bo przecież awizo poczty polskiej ma problemy z pozostawaniem w normalnych skrzynkach (starszego typu) a co dopiero w tych nowych z których wszystko wlatuje i wylatuje. Co innego jeśli chodzi o paczkomaty 24/7, jest ich już co raz więcej w Polsce, więc zobaczymy jak sobie poradzi poczta polska z "awizową" konkurencją :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wymogi unijne??? Dlaczego w państwach tzw. starej Unii tych wymogów nie ma? Dlaczego w Polsce nie rozwiązujemy prawdziwych problemów i w takich chwilach nie zasłaniamy się przepisami unijnymi tylko wtedy kiedy to obywatel musi siegnąć do własnej kieszeni i zapłacić za coś co tak naprawdę nic nie zmieni w jego życiu, mamy naprawdę dużo więcej znacznie poważniejszych problemów. Dowody też nam kazali pozmieniać...bo Unia...natomiast obywatele innych krajów unijnych posługują się starymi dowodai niewiele różniącymi się od naszych starych dowodów. Nowe skrzynki tylko w Polsce. Kto znowu zarobi na wyimaginowanych przepisach unijnych?!!! A jeśli ja chcę dostawać korespondencję dostarczana tylko przez jednego usługodawcę lub tylko małego formatu to dlaczego mam mieć skrzynkę wielkości skrzynki na jabłka? Kto mnie w ogóle i jaki prawem zmusza do odbierania korespondencji na którą nie mam ochoty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, te skrzynki może i spełniają wymogi europejskie, ale nie wszyscy obywatele naszego kraju się do tych wymogów dostosowują. Stąd, niestety, wykradanie korespondencji (bardzo łatwe) i wrzucanie do nich wszystkiego, co pod ręką. Wiem, co pisze, bo niestety, w moim bloku je niedawno zainstalowano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A u mnie są nowe skrzynki, są przy wejściu pojemniki na ulotki, a i tak część ulotek ciągle jest rozrzucanych pod każdymi drzwiami (tudzież na klamkach od tychże)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

u nas (Tarnów) wymyślono coś jeszcze, choć pewnie nie jest to odkrycie epokowe. Otóż oprócz nowych skrzynek na listy (ale w paskudnych odcieniach szarości, a nie jak te barwne na zdjęciu), obok drzwi wejściowych do poszczególnych klatek zamontowano pojemniki na ulotki (oczywiście, nie w całym mieście; to kwestia decyzji spółdzielni). Osoby roznoszące ulotki z marketów tu właśnie wkładają po kilkanaście kompletów i idą dalej. Nie muszą biegać od drzwi do drzwi na kilku piętrach, nie zaśmiecają też klatki, nic nie leży na wycieraczce. Idąc z pracy widzę, że są nowe ulotki, zabieram jeśli mnie interesują. Rozwiązanie warte polecenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie - od czasu zamontowania nowych skrzynek nie mam już ulotek pod drzwiami na wycieraczce czy na klamce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

u mnie na ten przykład administracja nie zamontowała nowych skrzynek. A ulotki walają się po całej klatce schodowej... Pytanie lepiej na klatce czy w skrzynkach? Być albo nie być :P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.07.2008 10:10

Najgorsze jest to, że niektóre "ulotki" to wielkie płachty złożone we czworo. Wyrzucając coś takiego zawsze trzeba sprawdzić czy nie zaplątał się tam lub nie przykleił "prawdziwy" list....

Jednak trzeba pamiętać, że taka skrzynka to ułatwienie dla listonosza, który nie musi już nosić pęku kluczyków do wszystkich skrzynek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niby tak, ale jak widze te tony ulotek...;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.