Facebook Google+ Twitter

Nowe, stare szaty prezesa

Przemówienie prezesa PiS miało być najważniejszym wydarzeniem na rozpoczętym dzisiaj w Poznaniu kongresie, jednak rzeczywistość okazała się inna i poza frontalnym atakiem na rząd i premiera nie dowiedzieliśmy się nic nowego.

Prawo i Sprawiedliwość, od przegranej w wyborach parlamentarnych w 2007 roku, nie może odnaleźć odpowiedniej formuły bycia partią opozycyjną, dlatego dotychczas mogliśmy obserwować różnego rodzaju przedsięwzięcia, które miały na celu zmienić ten stan rzeczy. Po dwóch latach "egzotycznej" koalicji Polacy odrzucili sposób sprawowania władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego i rzucili się w ramiona Donalda Tuska. Utrata władzy była dla braci Kaczyńskich jedną z największych porażek, z którą przyszło im się zmierzyć. Po okresie szoku PiS przystąpił do ataku i znaną metodą dla opozycji krytykował rząd za wszystko co się da. Jednak słupki sondażowe ani nie drgnęły, a notowania nadal oscylują w granicach 20-25 proc., a to jest za mało aby marzyć o powrocie do władzy.

Pierwszą próbą przełamania tego impasu był kongres w Krakowie, gdzie pierwszy raz od przegranych wyborów prezes przeprosił Polaków za konieczność zawiązania koalicji z Samoobroną i LPR-em, później przyszedł czas na kobiety, które miały zmienić wizerunek partii i zmusić rząd do zajęcia się kryzysem gospodarczym, który już stał u granic Polski. Oba pomysły spaliły na panewce, a w partii nadal panował marazm. Nadzieja na poprawę losu pojawiła się w momencie wybuchu afery hazardowej, która miała się stać dla PO tym czym dla SLD była afera Rywina. Stąd we wszystkich komentarzach pojawiało się to porównanie, wydawało się ,że PiS złapie wiatr w żagiel i zmieni dotychczasowy trend w sondażach. Jednak i w tym przypadku nadzieje okazały się płonne, gdyż po chwilowym wzroście poparcia partia nadal znajduje się w fazie spadkowej.

Wszelkie próby poprawy wizerunku pogarszają wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, czego doskonałym przykładem była wypowiedź o ewentualnych hakach na Radosława Sikorskiego w momencie pojawienia się jego nazwiska jako ewentualnego kandydata PO w wyborach prezydenckich. Nie poprawiła sytuacji także sprawa ostrego konfliktu z Giertychem, który raczył widzów i czytelników każdego dnia rewelacjami o istnieniu kompromitujących materiałów na Komorowskiego i Sikorskiego, a które miał zbierać sam Jarosław Kaczyński.

Przełom miał nadejść na kongresie w Poznaniu, w mieście, gdzie PiS-owskie struktury, po konflikcie z Filipem Libickim, znajdują się w rozsypce i gdzie ugrupowanie to nie cieszy się wysokim poparciem. Otuchy do walki miało dodać przemówienie prezesa, które składało się głównie z apokaliptycznej wizji naszego kraju jaka może okazać się prawdą pod rządami PO.
Oczywiście nie zabrakło odniesień do Donalda Tuska, który krótko mówiąc jest szkodnikiem Polski, a także przywołany został przykład Grecji ku przestrodze, co może czekać nasz kraj wkrótce pod rządami Platformy Obywatelskiej. Nie mogło zabraknąć także wzmianki o sukcesach PiS-u w okresie 2005-2007, czyli niskim bezrobociu, wysokim wzroście gospodarczym, inwestycjach i sukcesach na arenie międzynarodowej.

Jednak motywem przewodnim tego przemówienia były marzenia i nadzieja, w tej dziedzinie prezes poszedł na całego. Zapewnił Polaków, że w 2020 będą mogli wypoczywać na plażach Tunezji i Egiptu, a ci, którzy z jakiś powodów nie będą mogli tam pojechać, mają przynajmniej zapewnione wczasy nad polskim Bałtykiem. Jarosław Kaczyński mówił o należnym miejscu Polski w Europie i na świecie, które znajduje się w grupie G20, tylko nie wspomniał jakimi metodami uzyska ten cel. Bardzo często prezes puszczał wodze fantazji i nie bardzo wiadomo było co jest realnym celem, a co tylko marzeniem.

PiS znalazł się pod ścianą, jak obecna strategia zawiedzie, czeka tę partię klęska, a obecni posłowie faktycznie będą mieli bardzo dużo czasu na urlop i z pewnością skorzystają z pomysłu prezesa i opanują plaże Tunezji i Egiptu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mam nadzieję, że potknie się na hakach na których chciał wieszać konkurencję. To niestety mały człowiek na wielkim stołku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyczytałem, że jednym z paneli dyskusyjnych kongresu są "badania kosmiczne". Może Prezes chce polecieć na Księżyc ?
Jeżeli tak, to chociaż raz go gorąco poprę.
Kto jeszcze byłby ZA?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Motyw przewodni przemówienia - marzenia i nadzieja to efekt zaburzeń snu, właściwy dla osób w depresji. Pan Jarosław powinien jak najszybciej skorzystać z wypoczynku na morzem (póki brat dysponuje ośrodkiem prezydenckim)w celu dotlenienia szarych komórek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.