Facebook Google+ Twitter

Nowe wątki w seksaferze. Kto naprawdę napisał artykuł w GW?

  • Źródło: Echo Miasta
  • Data dodania: 2007-02-17 20:01

"Teleexpres" i TVP 1 "odkryły" aferę znaną gazecie internetowej Wiadomości24.pl od dwóch miesięcy. Prokuratura dysponuje nagraniem rozmów Mariusza Strzępka, kluczowego świadka w sprawie, w których twierdzi on, że czuje się współautorem artykułu w "Gazecie Wyborczej" i przewiduje, że ten tekst "obali rząd". Pisaliśmy o tym już 13 grudnia!

"Teleexpres" dowiedział się, że śledczy badają nie tylko sprawę wykorzystywania kobiet w Samoobronie, ale także kulisy seksafery. Rzecznik prokuratury powiedział, że prokuratura otrzymała kolejny nowy materiał.




Grzegorz Knapik, mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego, w dniu publikacji artykułu "Praca za seks" zadzwonił do znajomego, byłego radnego Samoobrony Mariusza Strzępka. Sprowokował go do rozmowy i nagrał jego wypowiedź.





Jan Rokita z PO wyraża zdziwienie wypowiedzią Strzępka.




W wypowiedzi dla Telewizji Polskiej autor nagrania Grzegorz Knapik podkreślił, że jeszcze przed publikacją artykułu widział w komputerze Strzępka napisany artykuł.
Strzępek zaprzecza, by był współautorem artykułu w Gazecie Wyborczej i by miał jakieś polityczne plany.

Strzępek jako pierwszy informował dziennikarzy o molestowaniu pracownic biur Samoobrony przez czołowych działaczy partii. Jest jednym z głównych świadków prokuratury. Również główna bohaterka seksafery Aneta Krawczyk zapewnia, że nikt nią nie steruje. Zaznaczyła, że jest tylko ofiarą.
Trzy dni temu warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zamachu stanu, czego domagał się szef Samoobrony Andrzej Lepper. Śledczy nie dysponowali wówczas nagraniem z wypowiedzią Strzępka.

Posłuchaj wywiadu jaki przeprowadziła Dorota Pardecka już dwa miesiące temu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

*"Teleexpres" i TVP 1 "odkryły" aferę* - jednak Teleexpress, a po polsku Teleekspres; także w tagach.
Brawo W24 za szybkość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to co jest warte oświadzczenie? Nawet przed sądem? Dawać ich do sądu i pod przysięgę. A jak trzeba to i wykrywacz klamstw. Dawniej by podpiekli i znalibyśmy prawdę już dawno. Oj Strzępuś, Strzępuś. Będzie afera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.