Facebook Google+ Twitter

Nowe wątki z życia legendarnego pirata! Kapitan Hak jakiego nie znacie w nowej powieści autora Ulyssesa Moore’a

Jakie prawdy płyną z lektury „Historii prawdziwej kapitana Haka” Pierdomenico Baccalaro? Że zaprawdę jest to historia prawdziwa, iście prawdziwego człowieka, która wydarzyła się naprawdę. I nie będzie kłamstwem, jeżeli rzeknę, iż książka jest godna polecenia. Szkoda tylko, że skierowana jest głównie do młodzieży.

Okładka powieści "Historia prawdziwa kapitana Haka" / Fot. Firma Księgarska OlesiejukZacznę od pewnego rozważania filozoficznego z natury: „co by było gdyby”. A mianowicie, czy wyobrażacie sobie dzisiejszą popkulturę bez czarnego charakteru, jakim jest kapitan Hak? Czy macie świadomość jak niewiele zabrakło, by zburzony został dziecięcy świat pełen fantazji, wspomnień i przygód, które przeżywaliśmy u boku Piotrusia Pana, prześladowanego przez złowrogiego kapitana? Gdyby nie przypadek, gdyby nie zrządzenie losu, postać kapitana Haka mogłaby, nie tylko nigdy nie powstać, ale i nie utrwalić się w kulturze, co uświadamia czytelnikom Baccalaro.

Bo gdyby nie przypadkowe spotkanie, emerytowanego już pirata, Jamesa Fry’a, w żyłach którego płynie błękitna krew, a który postanawia, po wielu grabieżach, rozbojach i napadach, ustabilizować wreszcie swoje barwne i emocjonujące bandyckie życie i osiąść na stałe w jednym miejscu, ze szkockim pisarzem i dramaturgiem, autorem „Piotrusia Pana” Jamesem Matthew Barrym, postać kapitana Haka mogłaby nigdy nie powstać. I gdyby nie pewien tajemniczy album ze zdjęciami (więcej szczegółów nie zdradzę, żeby nie psuć zabawy), będący pretekstem do spotkania oraz gdyby nie spowiedź Fry’a przy piwie, w trakcie której opowiedział pisarzowi historię swojego życia, kto wie jak wyglądałby ostateczny kształt powieści o „Piotrusiu Panie”. Zastanawiające jest również jaki byłby wizerunek kapitana Haka, gdyby nie jego autentyczny pierwowzór. Być może zamiast stalowego, śmiercionośnego i dobrze naostrzonego haka w miejsce prawej dłoni, miałby na przykład zamiast nogi drewnianą endoprotezę napędzaną parą?

Baccalaro skupia się na postaci - wspomnianego wcześniej – szlachcica Jamesa Fry’a, który nie wie nic o swoich korzeniach i pochodzeniu, przez spisek, który ukuty został na dworze królewskim. Autor spisuje jakby biografię pirata, opisując całe jego życie od momentu narodzin, aż po kres jego dni, jednak najwięcej miejsca poświęca na jego przygody za młodu, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że książka skierowana jest do grupy odbiorców w wieku „12+”. A szkoda, bo zabrakło przygód dorosłego już korsarza, który wcale nie jest klasycznym archetypem oprycha – rzezimieszka, który za nic ma etykietę, czy piracki etos. Fry u Baccalaro jest szlachetnym piratem, który odbiera bogatym, a rozdaje biednym. Jest niczym Robin – Hood swojej epoki, a przy tym szanuje ludzkie życie i nie morduje bez litości załóg zdobytych fregat i nie rozlewa niepotrzebnie krwi.

Co do samych scen batalistycznych – w książce występuje zaledwie jedna, i to ta, w której opowiedziana jest geneza legendarnego haka zamiast dłoni, przez co czuje się pewien niedosyt, jednak autor poradził sobie z nią perfekcyjnie. Uniknął drastycznych scen, nie korzystał z wielu przekleństw, którymi przecież załogi pirackie obficie raczyły niegdyś swoich kamratów, wyważył tempo akcji, zaś sama scena była finezyjna, działała na wyobraźnie, była iście filmowa i energetyczna.

Barryemu udało się utrwalić niesamowitą historię nietuzinkowego człowieka, zaś Baccalaro odkurzył ją i rozwinął, poszerzył o nowe wątki i uchronił od zapomnienia. W powieści przeplata się fikcja z rzeczywistością, a tam gdzie kończą się źródła historyczne, uruchamia się wyobraźnia autora. Książka jest niewątpliwie beletrystyczno – historycznym miszmaszem skierowanym do młodszego odbiorcy, jednak wilki morskie, łaknące przygód znajdą tu coś dla siebie, a być może sięgną nawet do źródeł, by sprawdzić, czy ten cały Fry, to tylko fikcja literacka, czy może rzeczywiście stąpał bo boskim padole? Ja uwierzyłem, że Fry żył naprawdę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.