Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4738 miejsce

Nowe życie polskiej pielęgniarki w Anglii

Magdalena S. - była polska pielęgniarka, 2 lata temu wyjechała z kraju i zamieszkała w Anglii. Co się zmieniło? Nowa praca, nowe = lepsze zarobki, ale również przewrotność życia i m.in. mieszkanie z homoseksualistami.

Czy można powiedzieć, że wraz z chwilą gdy zamieszkałaś w Anglii, zaczęłaś nowe życie?
- Tak to prawda, choć głównie zmieniło się otoczenie w jakim żyję .

A powiedz skąd wziął się pomysł wyjazdu z kraju? Może namówiła cię rodzina bądź znajomi?
- Tak szczerze to historia z romansem.

Intrygujące wyznanie.
- Miałam chłopaka w Warszawie. Planowaliśmy wyjechać na rok, zarobić trochę pieniędzy, a potem zobaczylibyśmy co dalej. W sumie już wcześniej myślałam o wyjeździe, ale nic w tym kierunku nie robiłam. Brakowało mi motywacji i odwagi.

Rozumiem, że te pieniądze miały być na waszą wspólną przyszłość. Jak się potoczyły wasze losy? Wyjechaliście razem?
- Nie, zerwał ze mną.

Mimo to wyjechałaś, czyli nabrałaś odwagi?
- Pomyślałam wtedy, że muszę wyjechać sama i zmienić coś w moim życiu. Czy byłam odważna? Chyba zdesperowana.

Myślę, iż trochę krytycznie patrzysz na swoje postępowanie. Według mnie takich ludzi jak ty należy podziwiać. Wyjechałaś sama do nieznanego ci kraju. Czy znałaś chociaż język angielski, aby porozumiewać się z ludźmi mieszkającymi tam?
- Jeszcze przed wyjazdem zaczęłam się uczyć angielskiego. Brat dał mi kasety z nagranymi lekcjami języka angielskiego. I tak zaczęłam sama się uczyć słuchając nagrań. Przyznam się, że dobrze mi nawet szło.

I naprawdę uczyłaś się wyłącznie z tych kaset?
- To był jakiś początek. Poza tym znałam kilka słówek z filmów, piosenek i układało mi się to w całość.

Należą ci się brawa, bo nauka języka obcego samemu to naprawdę trudne zadanie.
- Ale nie znałam tak dobrze, tylko podstawy. Dużo musiałam uczyć się w Anglii. W pracy choć miałam koleżankę Polkę, nie mogłyśmy rozmawiać w naszym ojczystym języku. W ten sposób szybko się uczyłam.

Będąc w Anglii tylko w ten sposób uczyłaś się angielskiego, w pracy?
- Nie, przyjechałam w grudniu, a od stycznia chodziłam do college'u na kursy angielskiego dla obcokrajowców. Teraz uczęszczam na zajęcia na wyższym poziomie.

A co z pracą? Nadal jesteś pielęgniarką i zajmujesz się małymi dziećmi?
- Tutaj jestem opiekunką osób starszych.

Podoba ci się twoje nowe zajęcie?
- Przyznaję, że mi się podoba. Czasem jest bardzo ciężko, ale bywają chwile gdy jest wesoło, jak wszędzie.

A gdzie ci się lepiej pracuje w Polsce czy w Anglii?
- Wiesz są plusy i minusy pracy tutaj. Na początku było mi trudno. W ogóle nie rozumiałam co do mnie mówią. Nowa praca, stres. Zajęcie też bardzo różniące się od poprzedniej pracy, bo kiedyś opiekowałam się dziećmi, a teraz osobami starszymi. Poza tym tu jest zupełnie inny system pracy, ale przyzwyczaiłam się. W końcu mieszkam tu 2 lata, to dużo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.