Facebook Google+ Twitter

Nowi ludzie w sztabie Kaczyńskiego. Bielan odsunięty?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-05-13 08:33

Z zewnątrz w ekipie odpowiadającej za kampanię Jarosława Kaczyńskiego wszystko wygląda perfekcyjnie, zwłaszcza na tle pogubionych sztabowców Platformy Obywatelskiej. Ale jeśli zajrzeć za kulisy, to i w sztabie Prawa i Sprawiedliwości nie brakuje wzajemnych niesnasek.

Adam Bielan / Fot. Wojciech Barczyński/PolskapresseCo więcej, w tych właśnie dniach rozstrzyga się dopiero, kto będzie w nim naprawdę rządził - czy formalna szefowa sztabu Joanna Kluzik-Rostkowska, czy ludzie kreujący dotychczasowe kampanie skupieni wokół rzecznika PiS Adama Bielana.

- Co ciekawe, Kluzik-Rostkowską i zyskującego na znaczeniu rzecznika sztabu Pawła Poncyljusza wymyślił właśnie Bielan. I to on przekonał prezesa, że partii także w tej kampanii potrzeba nowych, centrowych twarzy - opowiada nasz informator znający kulisy zdarzeń. I dodaje, że Bielan sądził, iż będzie to tylko zabieg wizerunkowy. Jednak Joanna Kluzik-Rostkowska nie miała zamiaru być malowanym szefem i nie pozwoliła sobie wejść na głowę.

- Postanowiła naprawdę rządzić, domaga się prawa faktycznego podejmowania decyzji - mówi nasz rozmówca. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W sztabie wybuchł spór o to, kto podejmuje kluczowe decyzje. Iskrą, która wywołała pożar, był spór o wybór firmy mającej przygotować plakat wyborczy Jarosława Kaczyńskiego. Tę pierwszą rundę Bielan przegrał i - jak ustaliliśmy - na kilka dni zniknął ze sztabu. - Nie pojawia się na naradach, był trochę obrażony - mówi jeden z naszych rozmówców.

Ale Bielan zaprzecza: - Miałem wizyty u dentysty, to cała tajemnica. I dodaje, że nie rozumie plotek, iż odsunął się od kampanii, bo właśnie w chwili, gdy dzwoni do niego dziennikarz "Polski", idzie na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim.

Ale spór w sztabie jest faktem. Kolejnym jego punktem jest wprowadzenie do kampanii nowych firm i osób, w tym Michała Bichniewicza, właściciela firmy wydawniczej i internetowej. Ludzie związani z Bielanem i on sam oponowali przeciwko powierzaniu nowym osobom zbyt wielkiej odpowiedzialności. Kluzik-Rostkowska i Poncyljusz opowiadali się za postawieniem na nowych ludzi. - W sztabie nie ma żadnych wojen ani kłótni, są co najwyżej normalne różnice zdań - mówi nam rzecznik sztabu Kaczyńskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.