Facebook Google+ Twitter

Noworoczne życzenia z nutką wigilijnych wspomnień

Przedświąteczna gorączka już dawno minęła, karpie już zjedzone, nie zostały nawet ości. Wielu z nas na pewno ma już w portfelu wysuszoną karpią łuskę, która ma przynieść nam dobrobyt i pomyślność na cały następny rok.

 / Fot. Tadeusz StubeMoja koleżanka z pracy zapytana przeze mnie, w przeddzień Wigilii, jak tam przygotowania do świąt, opowiedziała mi historię o karpiach, które kupiła.

W jej rodzinie panuje ciekawa tradycja. Wigilia, na której spotyka się cała rodzina, jest przygotowywana każdego roku u kogoś innego. W tym roku wypadło na nią. W przygotowaniu wieczerzy pomagają wszyscy, każdy przynosi ze sobą coś do jedzenia. Według mnie jest to ciekawa i godna naśladowania tradycja, mamy pewność, że nikt z rodziny nie będzie sam w ten ważny dzień. Niestety u mnie takiej tradycji nie ma.

Wróćmy do przygotowań. By mieć pewność, że ryba jest świeża znajoma postanowiła, zamiast filetów z marketu, kupić żywe karpie. Na kilka dni przed świętami złożyła zamówienie w Centrali Rybnej. Jeśli dobrze pamiętam, zamówiła osiem karpi i dwie inne ryby. Gdy zamówienie dostarczono do jej domu okazało się, że nie ma komu zabić ryb. Dwóch dorosłych synów ulotniło się dyskretnie, mąż nie nadawał się do pomocy (gdyby zobaczył jak zabijane są ryby, nie tknął by ich, a całe święta mówiłby tylko o jatce w kuchni).

Dzielna kobieta, jak to przeważnie bywa w życiu, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Szykowała się prawdziwa rzeź. Było już po godzinie 11, miała niecałe cztery godziny na zabicie, oskrobanie, wypatroszenie i posprzątanie kuchni zbroczonej krwią zanim wróci do domu mąż. Myślę, że niewielu mężczyzn poradziłoby sobie z pracą przy świątecznych rybach - mąż mojej znajomej na pewno by nie podołał.

Moja znajoma należy do kobiet, które łatwo się nie poddają. Zdążyła oprawić ryby, odpowiednio je przyrządzić i odstawić w chłodne miejsce aby przeszły przyprawami. Posprzątała też kuchnię. Potem okazał się, że smażyć też musiała sama bo mąż nie mógł przejść zapachem ryb... Mimo trudności, udało jej się wywiązać z obowiązku i zaprezentować przed rodziną z jak najlepszej strony.

Uważam, że kobiety są motorem napędzającym trybiki, którymi są mężowie i ich dzieci. Bez nich, prawdopodobnie nie było by tak uroczych świąt. Przykładem jest moja znajoma, która samiuteńka przygotowała wspaniale dom i choinkę. Nakryła do stołu, podała smaczne, przez siebie przyrządzone ryby i oczekiwała gości. U jej boku stał dumny mąż, który twierdził, że bardzo pomógł w przygotowaniach (jego pomoc polegała na zakupie żywej jodełki i oprawienie jej w stojak).

Ciekawy jestem jakie były święta u Was? Pewnie ile ludzi tyle odpowiedzi, zarówno pozytywnych jak i negatywnych ocen. Przed nami jeszcze sylwester i nowy rok. Życzę wszystkim i każdemu z osobna, wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, powodzenia, worka pieniędzy i oby nadchodzący rok przyniósł nam tylko i wyłącznie pozytywne niespodzianki.

Do siego roku 2010.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Dzięki za życzenia, a specjalne życzenia - szczęścia w Nowym Roku - ode mnie dla Twojej wspaniałej znajomej i dla Ciebie oczywiście też za pomysł zapytania jej o przygotowania do Wigilii - bez tego nie byłoby tego tekstu.... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I ja również życzę Wszystkim wszystkiego co najlepsze na nowy 2010r.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ach moje kochane panie !
Jesteście wspaniałe i na pewno nie pieścilibyście się z delikatnym facetem.
Mam przekonania że facet w domu powinien być podporą słabej kobietki, co prawda moja znajoma do słabych nie należy nie należy ale mogła by czasem poudawać.

Dziękuje za życzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drastyczne okoliczności zabójstwa karpia pominę milczeniem.
Dla mnie to horror!
Tobie życzę, aby nadchodzący rok nie był gorszy od odchodzącego,
przyniósł Ci wiele radości i satysfakcji. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje wielkie uznanie dla Twojej koleżanki - Tadeuszku. W życiu nie podjęłabym się takiej operacji. Prawdopodobnie zrezygnowała bym z wigilijnego karpia. WSZYSTKIEGO DOBREGO NA NOWY ROK - Tadeuszku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, jest zagadką, skąd kobiety czerpią tę niezwykłą czasem energię, by rozpalić ognisko domowe.
Tadeuszu :), tylko dobrego, wyłącznie pozytywnych niespodzianek!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoja kuzynka powinna natychmiast stac sie bardziej "dlikatna" od swego męża: wszak to białogłowskie prawo.
W tej sytuacji, na przyszłą Wigilię powinna wstawic do piekarnika pizzę.
Mąz nie musiałby uciekać od strasznych widoków oraz nieznosnych zapachów, a kuzynka zasiądzie do stołu sliczna, liryczna i wypoczęta. Jak mąż.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.12.2009 10:47

Dziękuję za życzenia :) Tadeusz:) życzę Ci wszystkiego najlepszego w tym nadchodzącym nowym roku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.