Facebook Google+ Twitter

Nowy asystent Beenhakkera o swojej współpracy z kadrą

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-08-03 10:32

Rozmowa z Adamem Nawałką, nowym asystentem trenera piłkarskiej reprezentacji Polski

Adam Nawałka / Fot. Dziennik ZachodniNajpierw pomagał pan Leo Beenhakkerowi w trybie awaryjnym podczas czerwcowych spotkań kadry z Azerbejdżanem i Armenią zastępując w ostatniej chwili Dariusza Dziekanowskiego. W tym tygodniu okazało się, że na stałe został pan asystentem selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Gratulujemy.
Adam Nawałka: – Cieszę się, że tak znany trener obdarzył mnie zaufaniem. Praca z kadrą narodową jest zaszczytem dla każdego szkoleniowca, a ja dodatkowo będę mógł z bliska przyglądać się metodom Leo Beenhakkera. Ta funkcja to dla mnie spore wyróżnienie.

Znał pan wcześniej holenderskiego trenera?
– Kiedy w poprzednim sezonie prowadziłem Wisłę Kraków spotkaliśmy się podczas grudniowej konferencji trenerów w Warszawie. Później rozmawialiśmy jeszcze w Holandii przed meczem "Białej Gwiazdy" z Feyenoordem Rotterdam w fazie grupowej Pucharu UEFA. Kolejny kontakt nastąpił dopiero podczas zgrupowania we Wronkach przed czerwcowymi meczami kadry.

Jaki jest pański zakres obowiązków w kadrze?
– Przede wszystkim mam wyszukiwać kandydatów do gry w reprezentacji i zbierać informacje o już występujących w niej kadrowiczach. Cały czas jestem też w kontakcie z piłkarzami znajdującymi się w kręgu zainteresowań selekcjonera, a kiedy rozpoczyna się zgrupowanie drużyny narodowej pomagam w prowadzeniu zajęć szkoleniowych.

To teoria, a jak to wygląda w praktyce?
– W praktyce cały czas jestem w rozjazdach. W sztabie szkoleniowym odpowiadam za całą południową Polskę od Lubina po Kraków i Kielce. W tym tygodniu byłem już na pucharowym meczu Zagłębia ze Steauą. W trakcie weekendu w piątek zobaczę na żywo spotkanie Kolportera Korony Kielce z Lechem Poznań, w sobotę pojadę do Lubina na niezwykle ciekawie zapowiadającą się konfrontację Zagłębia z Wisłą Kraków, a w niedzielę wybieram się do Zabrza na pojedynek Górnika z Legią Warszawa. Później przygotowuję dla selekcjonera analizę tych spotkań oraz raporty dotyczące gry piłkarzy kandydujących do kadry.

Jesień będzie kluczowym okresem dla reprezentacji walczącej o pierwszy w historii awans do finałów mistrzostw Europy.
– Wszyscy mamy tego świadomość i dlatego staramy się bardzo dobrze przygotować zespół do wrześniowych spotkań z Portugalią i Finlandią. Mecze o punkty poprzedzi towarzyska potyczka z Rosją, do której dojdzie 22 sierpnia. Do tej konfrontacji przystąpimy z marszu zbierając się na krótkim zgrupowaniu w niedzielę i dzień później odlatując do Moskwy, natomiast spotkania eliminacyjne poprzedzi dłuższy obóz kadry.

W poprzednim sezonie trener Leo Beenhakker wprowadził do drużyny narodowej wielu młodych zawodników z polskiej ligi. Czy jest szansa, że w jesiennych meczach również w kadrze pojawi się jakiś talent na miarę Garguły, Golańskiego czy Łobodzińskiego?
– Kadra jest cały czas otwarta i jeśli ktoś zaprezentuje nagły wzrost formy, to zawsze może dostać powołanie. Właśnie m.in. moim zadaniem jest wyławianie takich talentów. Musiałby to jednak być zawodnik, który prezentował by reprezentacyjny poziom i był w stanie pomóc drużynie narodowej na finiszu eliminacji ME.

Pańska umowa na pracę w drużynie narodowej została zawarta do 30 listopada. Czyżby wiosną planował pan powrót do klubowej piłki?
– Podpisałem umowę z PZPN do końca listopada, bo tego dnia kontrakt na pracę z kadrą wygasa także Beenhakkerowi. Jeśli jednak wywalczymy awans do finałów mistrzostw Europy to umowa Holendra zostanie automatycznie przedłużona i mam nadzieję, że ja również będę mógł z nim dalej pracować.

Jacek Sroka
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.