Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54572 miejsce

"Nowy drapieżnik" - znakomity debiut

Co by się stało, gdyby człowiek nie był ostatnim ogniwem ewolucji? Na to pytanie odpowiada książka Zbigniewa Zborowskiego "Nowy drapieżnik".

okładka / Fot. wydawnictwo Zysk i S-kaOd najmłodszych lat na lekcji biologii uczą nas, że człowiek nie ma naturalnych wrogów, gdyż jest ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego. Co więcej, żaden gatunek nie ma takiego potencjału, by ewoluować na tyle, by stać się dla nas zagrożeniem. A gdyby jednak taki osobnik się pojawił? Nowy drapieżnik, dla którego ludzie byliby jedynie stadem owiec, na które poluje?

Głównym bohaterem jest Maciek Kinżej, nastolatek od dzieciństwa przykuty do łóżka.  Jego choroba jest nieuleczalna, co więcej lekarze nie wiedzą, co mu tak naprawdę dolega. Diagnozy są różne - encyfalopatia, schizofrenia paranoidalna, nieznana postać zespołu Tourette'a, a nawet choroba Parkinsona. Nie ma dla niego lekarstwa. Pewnego dnia, pod wpływem traumatycznego wydarzenia, jego sytuacja diametralnie się zmienia...

Od tamtego wydarzenia minęło 18 lat. Maciek, według rokowań lekarzy, powinien już dawno nie żyć. Tymczasem nie tylko żyje, lecz także ma się całkiem dobrze - jest aktywny zawodowo, zarabia zawrotne sumy pieniędzy. Jednak przede wszystkim jest także niezwykle niebezpieczny, niczym bestia...

Tymczasem jeden z członków warszawskiej mafii umiera na udar mózgu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nietypowy przebieg choroby i jej niezwykłe podobieństwo do przypadku sprzed 18 lat. Sprawą zajmuje się aspirant Jacek Madejski, zesłany za brak postępów w śledztwie dotyczącym Gangu Obcinaczami Uszu, do Komendy Stołecznej Policji. Madej nie wie nawet, że to dopiero początek serii zgonów bandytów. Kto za tym stoi?

"Nowy drapieżnik" to połączenie kryminału, thrillera i horroru, czyli dla każdego coś miłego. Książkę czyta się szybko, gdyż przedstawiona w niej historia jest niezwykle wciągająca. Czytelnik zastanawia się, co wydarzy się dalej. Początkowo duża ilość wątków oraz skakanie po datach - raz jest rok 1994, raz 2012, może trochę zdezorientować czytelnika, ale powoli wszystko zaczyna układać się w logiczną całość.

Powieść jest bardzo dobra, szczególnie, że to debiut Zborowskiego. Książka obfituje w nagłe zwroty akcji, które zmieniają perspektywę o 180 stopni. Misterna intryga jest niezwykle oryginalna, jeszcze nie spotkałam się z takim pomysłem. Spodobało mi się, że wszystko jest naukowo wyjaśnione, co dodaje książce wiarygodności. Widać, że autor się postarał, zbierając materiały do swojej powieści. Wyjaśnię skrupulatnie, czym są neuroprzekaźniki, dopamina oraz na czym polegają konkretne choroby. Jednym słowem, wątek medyczny jest dopracowany.

Jeśli chodzi o warstwę językową, to autor umiejętnie łączy style - m.in. naukowy z potocznym. Kwestie wypowiadane przez lekarzy, policjantów, gangsterów są wiarygodne. Raziła nie jedynie zbyt duża ilość wulgaryzmów, ale widać teraz bez nich książka się nie sprzeda. Należy także nastawić się na mocne opisy, które akurat lubię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.