Facebook Google+ Twitter

"Nowy Kapoan", czyli czesko-polskie gafy językowe

"Nowy Kapoan" jest zbiorem anegdot dotyczących najczęstszych czesko-polskich błędów językowych, które wynikają z podobieństw tych języków.

okładka / Fot. wydawnictwo AferaTytułowe słowo "kapoan" stanowi odwrotność wyrażenia "na opak". Można więc go rozumieć jako coś odwrotnego, opacznego, odmiennego niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Słowo to po raz pierwszy zostało zastosowane w książce "Kapoan – Na opak. O czeskim dla Polaków, być może mało zaawansowanych, ale mocno zainteresowanych". I od tej pory zaczęto go używać w kontekście czyhających na Polaka pułapek językowych, które spowodowane są podobieństwem języka czeskiego i polskiego.

"Nowy Kapoan. Strzel i traf do czesko-polskich językowych gaf" stanowi kontynuację wspomnianej książki. Jednak jej tematyka została rozszerzona - na Słowaków i Węgrów oraz o błędy związane z obyczajami, mentalnością czy z kulturą. Nie brakuje w niej także uwag o trudnościach w polsko-czeskim tłumaczeniu.

Jak zauważa Zofia Tarajło-Lipowska: W pewnym okresie niektórzy politycy debatowali nad stworzeniem polsko-czesko-słowackiej federacji, co w obliczu potęg na Wschodzie i na Zachodzie miałoby wiele pozytywnych stron. Czeski historyk oburzył się jednak na to stwierdzenie: Małżeństwo polsko-czeskie? Ależ jeszcze narzeczeństwa nie było! Biorąc pod uwagę jego zdanie, autorka zaproponowała taką interpretację swojej książki: Potraktujmy zatem tę książkę jako krok w kierunku narzeczeństwa: niech będzie niewinną randką, romantycznym bukietem kwiatów, ale niekoniecznie pierścionkiem zaręczynowym, nawet skromnym.

Książka jest zbiorem kilkunastu anegdot, które napisane zostały lekkim i zabawnym językiem. Nie jest to jednak nudny językoznawczy wywód. Choć pierwsze skrzypce grają w niej słowa czeskie, to zdarzają się także rozdziały poświęcone słowom słowackim oraz węgierskim. Podobieństwa stają się punktem wyjścia do ogólnej obserwacji, która kończy się zazwyczaj zaskakującą pointą. Oczywiście najważniejszy jest efekt humorystyczny książki. Całości dopełniają zabawne obrazki, które potęgują ten efekt. W dodatku, na końcu książki zamieszczono ćwiczenia, dzięki którym można sprawdzić swoją wiedzę.

Dobrym przykładem humorystycznego wydźwięku książki jest anegdota o czeskim dziadku i wychowanych w Polsce wnuczętach z mieszanego małżeństwa Polki i Czecha.
- Budu se ubirat k vychodu - powiedział dziadek.
- Ale po co będziesz się ubierać, dziadku! Jest ciepło - zaprotestowały wnuczęta.
Co ciekawe, obie strony miały rację. Dziadek "zbierał się do wyjścia", a wnuczki miały na myśli ubieranie się w płaszcz lub kurtkę.

Nie jest wcale trudno wpaść w pułapkę językową. Ale czemu się dziwić, gdy po czesku "květen" to "maj", "čerstvý" to "świeży", a "popírám" oznacza "neguję", a "jed'te vpravo" - "trzymaj się prawego pasa". Oszukać się można także w przypadku języka słowackiego i węgierskiego. Po słowacku "pečeň" to "wątroba", "rozculiło" oznacza "rozgniewało", a po węgiersku "kutya" to "pies", a "kosz" to "brud". Po angielsku powiedziałoby się na takie słowa false friends (fałszywi przyjaciele), oznaczające błędne użycie wyrazów, brzmiących podobnie do naszego języka, ale mających zupełnie inne znaczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.